Facebook Google+ Twitter

Los polskich pielęgniarek w UE

W marcu 2004 roku rząd polski był pewny swego: udało się zatrzymać polskie pielęgniarki w kraju. Czy aby na pewno?

Na fali ostatnich doniesień o oddaleniu przez Trybunał Sprawiedliwości skargi w sprawie nie uznawania kwalifikacjipolskich pielęgniarek na terenie, UE warto poznać drugą stronę medalu tego zagadnienia.

Rząd RP za wszelką cenę chcąc zatrzymać pielęgniarki w kraju (właściwie to należałoby napisać "w najmniej kosztowny sposób") grał z UE podczas negocjacji na zwłokę. Gdy w marcu 2004 dostał upomnienie od UE że nie przygotował definicji zawodu pielęgniarki a co za tym idzie nie przygotował jasnego dokumentu określającego jej status pod względem wykształcenia i kompetencji, po prostu podał że pielęgniarka to coś pomiędzy salową a pielęgniarką, ze słabym przygotowaniem teoretyczno- praktycznym. Dziś świadomi tego kontynuatorzy bohatersko "walczą" o pielęgniarki wysyłając skargę na to co sami "zmalowali" trzy lata temu, co jest tylko zagraniem obecnych rządzących pod publiczkę.

Pomijam już fakt, że skoro pielęgniarki kształcone w Polsce mają tylko kwalifikacje pomocy pielęgniarskich, to 3/4 pielęgniarek w Polsce, na mocy działań polskiego rządu, powinno zostać zwolnionych z pracy lub oskarżonych o przekraczanie swoich kompetencji zawodowych. Tyle bowiem pielęgniarek ukończyło Liceum Medyczne lub Medyczne Studium Zawodowe. Odsetek tych które kończyły pielęgniarstwo na Akademii Medycznej w Polsce jest znikomy. I to wcale nie dlatego że te po Liceach Medycznych nie chciały studiować. Po prostu nie dostały pozwolenia na studiowanie od swoich przełożonych i by studiować musiałyby zwolnić sie z pracy.

Życie jednak spłatało rządzącym figlarzom figla, gdyż np. w Wielkiej Brytanii pielęgniarki po Liceum Medycznym otrzymują pracę na równi z koleżankami po studiach medycznych i na dobry początek zarabiają netto ok dziewięciu razy więcej niż po 10 latach pracy w Polsce. Według nowych przepisów (Agenda for Change) regularne podwyżki w tej grupie zawodowej przysługują dwa razy do roku. Pielęgniarki mają nie tylko prawo, ale też obowiązek podnoszenia swych kwalifikacji zawodowych. Szpitale chętnie sponsorują dla nich szkolenia i studia wyższe. Czego piszący te słowa jest żywym przykładem. Kultura pracy, standard szkoleń i poziom wypoczynku pielęgniarek w Wielkiej Brytanii jest nieporównywalny z polskim traktowaniem pielęgniarek jako taniej siły roboczej, stworzonej do obsługi kaczki i podsuwacza.

Biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na pielęgniarki w starych krajach UE, polskich pielęgniarek będzie powoli lecz stopniowo ubywać w Polsce. Cóż, każdy rząd ma to na co sobie zasłużył. Szkoda tylko tych którzy w Polsce będą korzystać z opieki medycznej. Oni z pewnością na taki los sobie nie zasłużyli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie ma takiej siły, która zatrzyma polskie pielęgniarki przed ucieczką do normalności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.