Pozycja materiału w rankingach:
Los schroniska w Celestynowie jest przesądzony, mimo zaangażowania setek obrońców zwierząt i forów internetowych, które działają bardzo intensywnie. Decyzja o zamknięciu schroniska jest ostateczna - mówi Paweł Dominik Mayer.
Schronisku w Celestynowie trzeba pomóc. Co potwierdza Mayer, zastępca Mazowieckiego Województwa Lekarza Weterynarii, sprawa toczy się od dłuższego czasu, a zwierzęta są przechowywane w skandalicznych warunkach. - Właściciel schroniska miał czas i szansę na poprawienie złych warunków w przytulisku. Nie zrobił tego. Myślał, że jakoś to będzie - twierdzi Paweł Dominik Mayer.Zobacz także:
Artykuły
(910)
Galerie
(231)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 51 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: http://www.bezjarzmowie.info.ke/test/ Poznaj historię Daniela Lewińskiego: http://wpotrzaskuchoroby.lifesaversblog.com/
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
joanna kopytowska 21.02.2012 12:37
Pan Maciek dostał od gminy drugi raz opał i figę ,żadnych innych starań nie podejmują choć mi obiecano pomoc w uzyskaniu rehab ilitacji dla niego i mieszkania socjalnego w dzielnicy Warszawa Śródmiescie gdzie jest zameldowany u córki w maleńkim mieszkanku , widać że rodzina w ogóle nie interesuje się losem ZAGŁODZONEGO ,CHOREGO ,OKRADANEGO przez opiekuków pijaków i złodziei starzego człowieka ,cała ta korespondencja urzędowa wskazuje na fikcyjnosc dziełań opiekuńczych Polskiego Państwa , dobrze że teraz zamiast papieru funkcjonuje poczta mailowa bo szkoda drzew na papier w takich urzędach.Cóz okazuje się ze łatwiej dziś uzyskać pomoc dla psów niz dla ludzi
joanna kopytowska 15.02.2012 19:33
Viva przejęła schronisko w Korabiewicach , to po 4 latach walki o 600 zwierzaków będacych pod opieką osoby chorej psychicznie i niepoczytalnej jest wielkim sukcesem ale gorzkim bardzo bo okupionym śmiercią i cierpieniem setek zwierzat które nie doczekały tego momentu . Teraz błyskawicznie duża grupa ludzi - wolontariuszy i sponsorów którzy walczyli o los zamkniętych z osobą obłakaną zwierząt poprawi los tych które pozostały jeszcze przy życiu - są tam konie ,niedżwiedzie,krowy,stara sowa , nawet kangur .Jest to największe schronisko w Polsce ,znajduje się w Puszczy Mariańskiej ,na trasie z Warszawy do Żyrardowa. Wszyscy którzy chcą pomóc zwierzakom z tego schroniska mogą teraz zwrócić się do Vivy ,tam schroniskiem zajmuje się ,zaglądająca do niego codziennie ,Agata Rybkowska i szef Vivy Cezary Wyszyński .Przypominam że Pan Cezary z ramienia innej wówczas Fundacji chyba - Empatia , pomógł wyadoptować z Korabiewic 200 zwierzaków .Teraz po wielu staraniacvh Pani Szwarc po prostu została aresztowana za znęcanie się nad zwierzętami ,wątpię czy ,jako chora psychicznie i starsza osoba ,zostanie skazana ale opusciła w końcu Korabiewice ,pozostawiając pole do działania setkom społecznie działających ratowników , w sumie nie wiadomo czy śmiać się czy płakać , pytania same cisną się na usta - dlaczego trwało to tak długo ,jak mogło do tego dojść ?
joanna kopytowska 12.02.2012 09:18
jutro misiek idzie do onkologa ,a włascieiw jedzie samochodem bo przyjedzie po niego Pani Ela z fundacji Przytul Psa ,pies po poprzednim leczeniu jest w bardzo dobrej kondycji ale ma zły wynik histopatologii stad potrzeba tej wizyty
jk 11.02.2012 12:14
Po reportarzu Pani Jaworowicz nic nie zrobiła gmnia dla Pana Maćka ,który zagłodzony i chory czeka na pomoc , rozplotkowały się tylko miejscowe pleciugi ale ja nie mam głowy do plotek i albo je wyśmiewam albo w ogóle nie podejmuję tematu ,niestety są to głównie absurdalne oszczerstwa pod moim adresem , tutaj ludzie żyja plotką i oszczerstwem bo poziom kultury w tej części Brwinowa ,gdzie są 4 bloki popegeeropwskie ale także wśród mieszkańców nowego ale stosunkowo taniego osiedla jest bardzo niski , cóż przyjdzie mi tylko uśmiechać się ... i wyjechać
jk 10.02.2012 12:20
Minio ma się dobrze w poniedziałek jedzie do Warszawy do onkologa ale są jeszcze 2 kaoty w tym kocica w ciąży a nikt mi zywnosciowo nie pomaga więc nie bardzo się z jedzeniem dla nich wyrabiam tel 22 729 56 35
jk 09.02.2012 09:57
Misio czuje się dobrze ale po moim osiedlu biega kudłacz rudy ,zabiedzony i zmarżniety z kawałkiem łańcucha u szyjki , w rynku koczowały ostatnio 2 sunie duże ,gmina zabrała je podobno do hoteliku ale trudno tu dostac wiarygodne informacje na temat bezdomniaków bo najczesciej gina znikając w sina dal a pęcznieje tylko portfel okrutnego hycla - dawnego felczera w gospodarstwie rolnym ,obecnie nie istniejącym Akademii Rolniczej z Warszawy , to było kwitnące gospodarstwo i także teren do badań nad uprawami roslin ,zostały tu teraz tylko 4 bloki dawnych pracowników tego gospodarstwa ,czesto bardzo zdemoralizowanych ,stąd częste tu morderstwa ,narkotyki i pijaństwo a takze złodzeijstwo i oszustwa ,los zwierzat w takim środowisku jest tak samo zły lub gorszy niz los ludzi a ja sierotka ze swoim pomaganiem wszystkim i ludziom i zwierzętom jestm tu wyjątkiem zeby nie powiedziec osobliwością ,ludzie tu się wzajemnie nie lubią ,oczerniają i słusznie sobie nie ufają ,ot a to Polska własnie jakby powiedział nasz Wieszcz
jk 29.01.2012 07:28
minio ma umówiona juz wizytę u najlepszego wPolsce psiego onkologa ,pana dr jagielskiego na 13 lutego , siłami 2 fundacji azylu pod psim aniołem / konsultacja / i przytul psa / transport / pojedzie po diagnozę ,moze po wyrok ,na razie kwitnie bo kastraqcja podobno spowalnia rozwój tego typu raka i są jakies leki , u Pana Maćka nic a nic , podobno podpisał że nic nie potrzebuje od gminy ,JA JESTEM NIEMAL PEWNA JEDNAK ZE W TAKICH WARUNKACH I POD TAKĄ OPIEKĄ OSOBA TAK POWAŻNIE CHORA I WYGŁODZONA NIE MA SZANS PRZEŻYĆ TEJ ZIMY , taki to mamy kraj i ludzi
jk 26.01.2012 09:10
Misiek jest chory na raka a nie ma pieniedzy na jego leczenie chociaż ogólnie czuje się dobrze ,ja chyba zwariuję ,pomoc - tel 22 729 56 35
jk 20.01.2012 15:15
komentarze po programie pani jaworowicz są skrajne ,jedni się przejmuja losem chorego staruszka ,drudzy uważaja ze pijakom pomagac nie warto , sam program nie do końca pokazał prawdziwy stan rzeczy bo przed 3 miesiącami był tam głód,smród i ubóstwo i o 6 zwierzaków więcej ,jednak rzetelnośc pani jaworowicz która starała się wyważyc racje jest wzorowa ,widać rękę mistrza dziennikarstwa który stara się o obiektywizm ,czuć jednak po czyjej stronie jest serce ,ona na prawde lubi tak jak kapuściński ludzi ubogich i nie lubi widzieć ich wad i przywar ,stąd raczej sielankowy obraz rzeczy ,ale moja wypowież jest pokazana pprawdziwie .
jk 15.01.2012 09:05
Minio żyje i ma się dobrze ale czeka go długie leczenie, tobardzo trudna historia bo ale pies się jako tako trzyma dzięki pracy wspaniałej lekarki Pani Ani z Władysławowa która leczy go dzięki pomocy Fundacji Przytul Psa ,jest to pies bezdomnik wilkowaty ,uroczy po zakończeniu leczenia będzie czekał na najlepszy z mozliwych domów adopcyjnych bo dużo się wycierpiał a jest posłuszny i grzeczny jak aniołek tel 22 729 56 35,na dom czekaja u mnie tez dwie kiciunie bura młoda zielonooka koteńka i piekna biało czarna puchata Linka ,w przyszłym tygodniu zostaną wysterylizowane na koszt Fundacji Przytul Psa , wiem że czytają mnie tu panie z Gminy Brwinów ,zastanówmy się wspólnie i na spokojnie czemu więc słuzy praca tych urzędników ,dla podatnika niezwykle kosztowana dla gminy - BEZUŻYTECZNA
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)