Facebook Google+ Twitter

Lot nad Warszawą

Muzeum Niepodległości, dawne kino Paradiso, czy jak ja pamiętam Muzeum Lenina lub kiedyś pałac Radziwiłłów przy al. Solidarności 62 prowadzi szereg imprez, a wczorajszą był Lot nad Warszawą.

Prelekcja Lot nad Warszawą w Muzeum Niepodległości / Fot. Roman WoźniakTytuł przyciągnął mnie tam jak magnes. Artysta z Kolonii Boris Sieverts i architekt Grzegorz Piątek używając programu Google Earth prezentując fotografie na ekranie kinowym mieli eksplorować miasto. Jako lotnik i amatorski przewodnik po Warszawie przybyłem, by dowiedzieć się czegoś nowego. Chciałem być czymś zaskoczonym. Uzyskać od obcokrajowca nowe, inne spojrzenie na miasto, które znam i kocham.

Po ładnym wprowadzeniu pana z warszawskiego ośrodka kultury niemieckiej obaj artyści przystąpili do prezentacji po angielsku. Dla mniej operujących tym językiem przygotowano słuchawki i polską wersję wypowiedzi.

Obejrzeliśmy na zdjęciu Muzeum Niepodległości, a budynek pokazany na Google mało przypominał ten, w którym się znajdowaliśmy. Pokazywano też przedwojenne fotki pałacu Radziwiłłów. Sąsiednie, już prawie rozebrane ruiny Banku zaczęto omawiać, ale bez żadnych fotografii. Wspomniano, że miało być tam Muzeum Powstania Warszawskiego. Nie padło słowo, że był to budynek Banku Państwa czy Banku Polskiego. Dziś jakoś wygodniej jest nie mówić o Polsce i jej Banku Polskim.

Pokazano kilka kościołów na Ursynowie i Pradze. Prelegenta ciągnęło stale na Muranów, tak jakby była to najważniejsza część Warszawy. W Śródmieściu z ciekawostek pokazano powojenny gmach na ulicy Wspólnej blisko ul. Poznańskiej - jego wnętrze: salę kinową czy schron p. atomowy dla dygnitarzy rządowych.

Borisa Sievertsa nosiło gdzieś po praskich terenach w pobliżu Dworca Wschodniego. Szukał wydeptanych ścieżek pozwalających przechodzić poprzez tory kolejowe. Pokazywał też to, co dobrze da się zauważyć na zdjęciach satelitarnych: przygotowania do wykonania autostrad czy dróg szybkiego ruchu. Uwydatnił też brak w Warszawie obwodnicy i połączeń płn. -
płd. po obu stronach Wisły.

Była to pierwsza z cyklu kilku prelekcji i wycieczek. Całość była filmowana, gdyż na powstać z tego film. Osobiście wyszedłem po prelekcji zniesmaczony. Był to mało udany lot.

Całość projektu na http://www.promised-city.org/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.