Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Lotnicy ratują życie

Dział: Wydarzenia

Ocena: 5pkt

Oceń:

Lotnicy ratują życie


Załoga ratowniczego śmigłowca Marynarki Wojennej RP w trybie pilnym przetransportowała serce przeznaczone do przeszczepu z Olsztyna do Gdańska.

Zdjęcie ilustracyjne. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/74/Mil_Mi-14_of_Polish_Navy_%28reg._1011%29%2C_static_display%2C_Radom_AirShow_2005%2C_Poland.jpg / Fot. Wikimedia15 października rano śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej na specjalną prośbę Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wyruszył z Gdańska do Olsztyna po cenne serce. W tym czasie w klinice czekał 33-letni mężczyzna, którego jedyną szansą na dalsze życie był tylko szybko przeprowadzony przeszczep.

Śmigłowiec Marynarki Wojennej Mi-14 oczekiwał na zakończenie operacji pobrania organu na lotnisku aeroklubu w Olsztynie. Z Olsztyna wystartował o godzinie 07:14, zaraz po przybyciu ekipy transplantacyjnej wraz z narządem do przeszczepu.

50 minut trwał lot z Olsztyna. Śmigłowiec wylądował na lotnisku w Gdańsku-Rębiechowie, gdzie
organ przejął zespół karetki transplantacyjnej. O godzinie 08:27 organ był już w Klinice. Lekarze od razu przystąpili do przeszczepu, który przeprowadził dr Krzysztof Roszak wraz z zespołem. Około godziny 09:45 serce zaczęło bić w ciele pacjenta. To już 15 przeszczep serca w historii Kliniki a 6, w którym pomogła Marynarka Wojenna, której lotnictwo pomagało w transporcie organów.

Łukasz Bugajski OFFline profil autora

Autor: Łukasz Bugajski

Napisz do autora

Artykuły (98) Galerie (2) Średnia ocen (3.70)

Wiek: 20 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Niepoprawny optymista, wielbiciel nocnego życia, dobrej kawy i jazzu :) www.lukaszbugajski.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Jerzy Makieła 17.10.2010 05:50

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 34

Komentarz mojego kolegi żeglarza pod którym też się podpisuje:

Niby chwalebna akcja, bo dokonano przeszczepu ratującego życie.

Niby rozsądne podejście, aby Mi-14 PS, który jest sprawny (i w lepszym
stanie niż anakondy) wylatał ile się jeszcze da, zanim zostanie odstawiony
pod płot z powodu przekroczenia maksymalnego wieku eksploatacji.

Ale...
1) SAR zastąpił LPR, lecz LPR nie jest w stanie zastąpić SARu. Gdyby w tym
samym czasie ktoś potrzebował pomocy na morzu, to co? usłyszałby "Proszę
czekać, śmigłowiec jest zajęty, proszę czekać"?

2) Z Darłowa do Olsztyna, z Olsztyna do Gdańska, z Gdańska do Darłowa. Czy
naprawdę nie było możliwości technicznej zamiast Mi-14 ruszyć Anakondę z
Gdyni? Która jednak spala mniej paliwa na godzinę lotu, a i sama trasa
przelotu byłaby o połowę krótsza.

3) "Mi-14PS wylądował na lotnisku w Gdańsku Rębiechowie, gdzie na organ
oczekiwała karetka transplantacyjna. Z lotniska serce zostało
przetransportowane do Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu
Medycznego".
Zadanie do policzenia: Ile minut jechała karetka z lotniska?

Odp. Śmigłowiec leciał z Olsztyna do Gdańska 50 min., czyli od 0714 do 0804.
Organ był w klinice już o 0827.
Wniosek: karetka jechała z lotniska ok. 23 min czyli prawie POŁOWĘ czasu
przelotu śmigłowca z Olsztyna do Gdańska!!!

Bo w Polsce "NIE DA SIĘ" zrobić lądowisk przy szpitalach :-(((

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 16.10.2010 10:39

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 45

Brawo dla lotników wojskowych, ale z drugiej strony pewna obawa, że nie mamy chyba w Polsce przygotowanego jednolitego systemu transportu na takie okazje. Chodzenie "po prośbie" nie jest chyba docelowym rozwiązaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.