Załoga ratowniczego śmigłowca Marynarki Wojennej RP w trybie pilnym przetransportowała serce przeznaczone do przeszczepu z Olsztyna do Gdańska.
15 października rano śmigłowiec ratowniczy Marynarki Wojennej na specjalną prośbę Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego wyruszył z Gdańska do Olsztyna po cenne serce. W tym czasie w klinice czekał 33-letni mężczyzna, którego jedyną szansą na dalsze życie był tylko szybko przeprowadzony przeszczep.Zobacz także:
Artykuły
(98)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.70)
Wiek: 20 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Niepoprawny optymista, wielbiciel nocnego życia, dobrej kawy i jazzu :) www.lukaszbugajski.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jerzy Makieła 17.10.2010 05:50
Komentarz mojego kolegi żeglarza pod którym też się podpisuje:
Niby chwalebna akcja, bo dokonano przeszczepu ratującego życie.
Niby rozsądne podejście, aby Mi-14 PS, który jest sprawny (i w lepszym
stanie niż anakondy) wylatał ile się jeszcze da, zanim zostanie odstawiony
pod płot z powodu przekroczenia maksymalnego wieku eksploatacji.
Ale...
1) SAR zastąpił LPR, lecz LPR nie jest w stanie zastąpić SARu. Gdyby w tym
samym czasie ktoś potrzebował pomocy na morzu, to co? usłyszałby "Proszę
czekać, śmigłowiec jest zajęty, proszę czekać"?
2) Z Darłowa do Olsztyna, z Olsztyna do Gdańska, z Gdańska do Darłowa. Czy
naprawdę nie było możliwości technicznej zamiast Mi-14 ruszyć Anakondę z
Gdyni? Która jednak spala mniej paliwa na godzinę lotu, a i sama trasa
przelotu byłaby o połowę krótsza.
3) "Mi-14PS wylądował na lotnisku w Gdańsku Rębiechowie, gdzie na organ
oczekiwała karetka transplantacyjna. Z lotniska serce zostało
przetransportowane do Kliniki Kardiochirurgii Gdańskiego Uniwersytetu
Medycznego".
Zadanie do policzenia: Ile minut jechała karetka z lotniska?
Odp. Śmigłowiec leciał z Olsztyna do Gdańska 50 min., czyli od 0714 do 0804.
Organ był w klinice już o 0827.
Wniosek: karetka jechała z lotniska ok. 23 min czyli prawie POŁOWĘ czasu
przelotu śmigłowca z Olsztyna do Gdańska!!!
Bo w Polsce "NIE DA SIĘ" zrobić lądowisk przy szpitalach :-(((
Wojciech Arciszewski 16.10.2010 10:39
Brawo dla lotników wojskowych, ale z drugiej strony pewna obawa, że nie mamy chyba w Polsce przygotowanego jednolitego systemu transportu na takie okazje. Chodzenie "po prośbie" nie jest chyba docelowym rozwiązaniem.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)