Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

37476 miejsce

Lotos Gdańsk - RKM Rybnik: U siebie wciąż niepokonani

Ważne zwycięstwo odnieśli gdańscy żużlowcy w IX kolejce I ligi. Spotkanie należało do najbardziej wyrównanych spośród rozgrywanych w tym sezonie w Gdańsku, co odzwierciedla końcowy rezultat 47:43.

Bohaterem spotkania był Tomasz Chrzanowski, zdobywca 14 punktów. / Fot. Daniel KurW minionych tygodniach, kibice "czarnego sportu" mogli przekonać się jak bardzo niebezpieczny jest to sport. Śmiertelny wypadek młodego Czecha - Michala Matuli w Krośnie oraz Kennego Olssona w czwartkowym meczu Allsvenskan w lidze szwedzkiej, wstrząsnęły środowiskiem żużlowców. Na początku spotkania, uczczono minutą ciszy, pamięć tych młodych sportowców.

W Gdańsku jednak ostrej walki nie zabrakło. O wyrównanym poziomie zawodów świadczy to, że aż osiem biegów zakończyło się podziałem punktów. Już na początku spotkania serca kibiców mocniej zabiły, gdy w pierwszym wyścigu młodzieżowców w bandę okalającą tor wjechał gdański młodzieżowiec Damian Sperz. Na szczęście zakończyło się na niegroźnym w skutkach wypadku. Sam wyścig wygrał Ukrainiec w barwach Lotosu, Andriey Karpow, tuż za nim uplasował się Michał Mitko i Wojciech Druchniak. Tym samym inauguracyjny bieg zakończył się remisem. Podobny przebieg miały kolejne wyścigi, w których triumfowali Krzysztof Jabłoński z ekipy Lotosu i Rafał Szombierski, reprezentant gości. W swoim debiutanckim wyścigu w barwach Gdańskiego zespołu nie popisał się niedawno zakontraktowany w Gdańsku Karol Baran, plasując się na czwartej pozycji.

Pierwszy wygrany bieg przez gospodarzy miał miejsce w czwartym wyścigu. Po świetnym wyjściu ze startu Tomasza Chrzanowskiego i ataku Karpowa po zewnętrznej, gdańszczanie wyszli na prowadzenie 5:1. Jednak świetnie pojechał Christopher Harris, wyprzedzając Karpowa i zmniejszając prowadzenie Lotosu w tym biegu na 4:2. W całym spotkaniu 13:11 dla Lotosu, a trzy punkty zaliczył popularny Chrzanu. Kolejny bieg znów na remis. Tym razem komplet punktów zdobył Andy Smith, a tuż za nim na mecie zameldowali się Rory Schlein i Roman Chromik. Ciekawy przebieg miał wyścig numer 6. Dobrą reakcją startową popisali sie gdańszczanie: Chrzanowski i Sperz, zostawiając za sobą Smolińskiego i Szombierksiego. Ten ostatni upadł na pierwszym wirażu, stąd kibice liczyli na podwójne zwycięstwo w tym biegu. Jednak ambitnie walczył Smoliński, wyprzedzając parę Lotosu. Dla Chrzanowskiego był to sygnał do przeprowadzenia skutecznego ataku i odzyskania pierwszej pozycji. Udało się to na ostatnim wirażu, tym samym Lotos wygrał kolejny bieg 4:2 zwiększając prowadzenie na 20:16.

Pierwsze punktowe zwycięstwo RKM-u miało miejsce w siódmym biegu. Zanim jednak sędzia dał sygnał do startu, za dotknięcie taśmy, wykluczony z wyścigu został Michał Mitko. Zastąpił go Druchniak. Gdy taśma poszła w górę, dobrą reakcją startową popisał się Jabłoński. Jednak na gdańskim torze błyszczał dziś Harris, który spokojnie objechał lidera gdańskiej ekipy. Znów zawiódł Baran, nie zdobywając nawet jednego punktu. 4:2 wygrany bieg przez gości, a stan meczu 22:20 dla Lotosu.

W ósmym biegu klasę znów pokazał Chrzanowski, który dowiózł do mety kolejną "trojkę". Mimo dobrego startu, Chromik nie był z nim w stanie walczyć o zwycięstwo. Po punkt sięgnął Schlein, Karpow zameldował się jako ostatni na mecie. Tym sposobem mamy kolejny remisowy bieg. Dziewiąty wyścig to wielkie zaskoczenie dla kibiców z Gdańska, z uwagi na świetną jazdę Barana. Zawodnik ten miał problemy z maszyną w poprzednich biegach, postanowił więc zmienić motor. Dało to zaskakująco dobry efekt, bo trzy punkty zdobyte w tym biegu, zwiększyły prowadzenie Lotosu na 29:25. W tym biegu ambitnie walczył Jabłoński, ale Martin Smoliński skutecznie odpierał ataki zawodnika gospodarzy. Dziesiąty bieg to popis Harrisa i jego kolejna "trójka" na mecie. W dzisiejszym spotkaniu ten zawodnik, uczestnik tegorocznego cyklu Grand Prix, był za szybki dla gospodarzy. Mimo prób Smitha i Pietrzyka, zawodnikom Lotosu nie udało się wyprzedzić lidera gości. Tym samym miał miejsce kolejny remisowy bieg. Bieg jedenasty to świetna postawa żużlowców z Rybnika, pary Szombierski-Smoliński, którzy zdołali wyrównać stan meczu na 33-33. Wygrany wyścig przez Smolińskiego, to efekt pecha prowadzącego w biegu Jabłońksiego, któremu zdefektował motor.

Bardzo ważny dla rywalizacji okazał się trzynasty bieg. Idealne wyjście Chrzanowskiego i Barana, sprawiło, że gdańscy żużlowcy zmierzali po podwójne zwycięstwo w biegu. Doświadczenie i szybkość Harrisa, pozbawiły jednak Barana drugiej pozycji. Zagrożone było również prowadzenie Chrzanowskiego. Jednak dzięki nieustannym atakom Barana, zawodnik RKM-u, musiał skupić się bardziej na obronie drugiej pozycji, niż atakowaniu pozycji lidera. Wygrany bieg w stosunku 4:2, wyprowadził gdańską ekipę na skromne prowadzenie 40:38.

Do biegów nominowanych, trener gdańszczan Romuald Łoś desygnował parę Jabłoński-Baran oraz Smith-Chrzanowski. W zespole gości w biegu czternastym zaprezentowali się Schlein z Szombierskim, a w piętnastym Harris ze Smolińskim. W pierwszym z biegów nominowanych, świetnie wystartował Jabłoński, dość słabo zaś Baran. Jednak to właśnie dzięki temu ostatniemu Lotos wygrał ten bieg 4:2. Najpierw po wewnętrznej wyprzedził Szombierskiego, a później nękał atakami Schleina, który ostro walczył o pozycję lidera. Prowadzenie po tym biegu 44:40, dało Lotosowi pewność, że tego spotkania już raczej nie przegra. Ostatni bieg to dobry start gości i ich podwójne prowadzenie. Jednak wtedy wspaniałą szarżą popisał się Chrzanowski (zdobywca 14 punktów w meczu), który wdarł się na drugą pozycję. Powalczył również Smith, tym samym para Lotosu dowiozła trzy punkty do mety. Końcowy rezultat spotkania: 47:43.

To zwycięstwo pozwoliło Lotosowi wskoczyć na trzecią pozycję w tabeli. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu czterema punktami, odrobiona została strata gdańszczan dwóch punktów z wyjazdowego spotkania w Rybniku, dzięki czemu w tabeli wyższą pozycję zajmuje Lotos, mimo takiego samego stosunku dużych punktów.

Składy i zdobyte punkty:
RKM: Schlein (9+2), Chromik (5+1), Szombierski (5+1), Smoliński (7), Harris (13), Mitko (2), Druchniak (2), Fleger (0)
LOTOS: Chrzanowski (14), Jabłoński (9), Baran (5), Smith (9+2), Pietrzyk (4+1), Sperz (0), Karpow (6)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

MMMM....
Nawet nie wiedziałam, że to Ciebie wczoraj poznałam hihihi;
Fantastyczny artykuł !!!!
:))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.