Facebook Google+ Twitter

Lubelskie obchody 71. rocznicy masowych zsyłek Polaków na Sybir

W niedzielę 13 lutego w Lublinie odbyła się uroczystość, upamiętniająca 71-lecie rozpoczęcia masowych zsyłek Polaków na Sybir.

1 z 6 Następne zdjęcie
Zdjęcie: W pierwszym etapie dramat dosięgnął 300 tys. mieszkańców Kresów Wschodnich. Fot. Marek Jabłoński
W pierwszym etapie dramat dosięgnął 300 tys. mieszkańców Kresów Wschodnich. Fot. Marek Jabłoński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

werol
  • werol
  • 15.02.2011 09:25

Zniszczenie inteligencji narodu to przetrącenie jego "kręgosłupa" i ubezwłasnowolnienie reszty społeczeństwa.Bolszewikom nie potrzeba autorytetów-oprócz tych,rzecz jasna "swoich"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zamysłem sowietów było wymordowanie lub skazanie na bezpowrotną wywózkę na Sybir Polską inteligencje. W dużej mierze plan ten zrealizowano, nie chce pomniejszać cierpienia i śmierci wielu niewinnych Rosjan z rąk Niemców lecz gdyby Hitler opóźnił wojnę z ZSRR choćby o 1 rok nie trudno zgadnąć jaki los czekał Polaków mieszkających pod okupacją radziecką . Sowieci dokonywali "wyrafinowanej" selekcji wśród Polaków przeglądali ręce kto miał niezniszczone, gładkie Szedł na Śmierć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cześć wywiezionym i zamordowanym na wschodzie oraz uśmierconym z głodu, zimna i wyczerpania!

Komentarz został ukrytyrozwiń

>...Władze sowieckie postanowiły deportować w głąb ZSRR około 2 milionów ludności cywilnej. Do przeprowadzenia tej gigantycznej akcji, przez cały styczeń 1940 r. ściągano wagony z całej Rosji do wszystkich większych miast II RP, które były pod sowiecką okupacją. 10 lutego 1940 r. około 50 tysięcy rodzin polskich zwieziono, załadowano do tych wagonów i wysłano na wschód. Na przełomie kwietnia i maja 1940 r., gdy zabijano oficerów, do wywiezienia w głąb ZSRR przygotowano następne 50 tysięcy polskich rodzin.
Transporty organizowano w cyklu dwumiesięcznym, gdyż około miesiąca zesłańcy byli wiezieni do Kazachstanu i na Syberię, a przez następny miesiąc wagony wracały. Wyjaśnia to, dlaczego trzy wielkie wywózki w 1940 r. odbyły się w lutym, kwietniu i w czerwcu. Taka była logistyka tej ogromnej deportacji polskich rodzin. Cykle tych wywózek, z nieco mniejszym rozmachem realizowano również r. 1941. W pierwszych dniach czerwca, gdy wszystko już wskazywało na to, że Hitler rozpocznie wojnę ze swoim najwierniejszym sojusznikiem, Sowieci kompletowali i częściowo wyekspediowali kolejną "transzę" polskich rodzin.
W efekcie układu Sikorski-Majski, z więzienia zwolniony został gen. Władysław Anders i inni, którzy nie zostali zamordowani. Ich niezmiernie trudnym zadaniem było organizowanie na terenie ZSRR armii polskiej. Część cywilnych zesłańców opuściła "nieludzką ziemię" razem z wojskiem polskim pod dowództwem gen. Andersa, ale ogromna większość została. W r. 1944 ponownie ruszyły na Sybir wagony, wywożące żołnierzy Armii Krajowej, NSZ, BCh i wszystkich organizacji niepodległościowych....< http://www.osadnicy.org/lenkiewicz28.htm
http://www.emazury.com/sybiracy/historia.htm http://blogmedia24.pl/node/44610

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.