Facebook Google+ Twitter

Lubelszczyzna. Kraina kiełbasą płynąca

Kilkadziesiąt kilogramów wędlin pływało w rzece Wieprz na Lubelszczyźnie. Prawdopodobnie pozbył się ich właściciel jednej z hurtowni, bo były przeterminowane. Sprawę bada policja i sanepid.

Dziwne znalezisko odkrył dzisiaj Tomasz Józwiak spod Lubartowa. W trakcie spływu rozpoznawczego po rzece Wieprz natrafił na ...kiełbasę. Sprawa wydała mu się podejrzana, gdy napotkał kolejne opakowania wędlin. - Nigdy czegoś takiego tutaj nie widziałem. W rzece spotyka się różne śmieci, ale nie przeterminowane wędliny - powiedział po dopłynięciu do brzegu, reporterom z lokalnego serwisu Lubartow24.pl.

Mężczyzna powiadomił policję i sanepid. Jak ustalili pracownicy Inspektoratu Sanitarnego wędlina była przeterminowana. W takim przypadku hurtownia powinna odesłać ją do utylizacji. Dzięki numerom z opakowań być może dowiemy się, która hurtownia w ten sposób pozbyła się feralnego towaru.

Przez kilka godzin na rzece Wieprz pracowali strażacy z okolicznych miejscowości. Mundurowi wyławiali na łodzie stare wędliny. Na lubartowskich forach aż huczy od komentarzy. Internauci nie kryją swojego oburzenia zachowaniem właściciela nieświeżych wędlin.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Cudowny tytuł!
Przypomniało mi się "proroctwo" Jana Brzechwy:

"Nie pieprz, Pietrze, pieprzem wieprza,
Wtedy szynka będzie lepsza."

"Właśnie po to wieprza pieprzę,
Żeby mięso było lepsze."

"Ależ będzie gorsze, Pietrze,
Kiedy w wieprza pieprz się wetrze!"

Tak się sprzecza Piotr z Piorową,
Wreszcie posłał do teściową.

Ta aż w boki się podeprze:
"Wieprza pieprzysz, Pietrze, pieprzem?

Przecież wie to każdy kiep, że
Wieprze są bez pieprzu lepsze!"

Piotr pomyślał: "Też nielepsza!"
No, i dalej pieprzy wieprza.

Poszli wreszcie do starosty,
Który znalazł sposób prosty:

"Wieprza pieprz po prawej stronie,
A tę lewą oddaj żonie."

Mądry sąd wydała władza,
Lecz Piorowi nie dogadza.

"Klepać biedę chcesz, to klepże,
A ja chcę sprzedawać wieprze."

Błaga żona: "Bądź już lepszy,
Nie pieprz wieprza!" A on pieprzy.

To Piotrową tak zgniewało,
Że wylała zupę całą,

Piotr zaś poszedł wprost do Wieprza
I utopił w Wieprzu wieprza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Przemek Leniak
  • Przemek Leniak
  • 09.06.2011 19:41

Dobrze Aniu znów móc Cię poczytać
pozdrowki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.