Facebook Google+ Twitter

Lubię Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki

Lubię wspomnienia o najbliższych, których już nie ma przy mnie. Zawsze są piękne. Czasami żałuję, że już nie mogę im powiedzieć, że mieli rację. Nawet w Ogrodach Pamięci.

Być może po tamtej stronie czeka na nas ciepły spokój jak przy małym wiejskim kościółku.  / Fot. Cezary KrysztofiakOkres świąt listopadowych nie jest dla mnie jakimś bardzo kluczowym wydarzeniem, aczkolwiek nie mam nic przeciwko świętowaniu. Każde święta przypominają nam o czymś ważnym. Każde święta mobilizują do czegoś. Myślę, że to pozytywna cecha świąt.

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki powodują, że chcąc nie chcąc pod presją społeczną idziemy na cmentarz. Chociaż raz w roku sprzątamy pomnik, wymieniamy sztuczne kwiaty, zapalamy nowe znicze. Sprawdzamy czy płyta się nie zapadła, a napis nie wyblakł.W lesie jakby sympatyczniej spocząć. / Fot. Cezary Krysztofiak

Wracamy do miejsc naszej młodości. Biegniemy wspomnieniami do ludzi, których już nie ma wśród nas. Dzieciom opowiadamy o prababci Agnieszce i pradziadku Anastazym. Przywołujemy z pamięci nieliczne szczegóły i niewyraźne obrazy by przekazać je kolejnemu pokoleniu. Zaciekawieni po powrocie do domu przeglądamy stare fotografie. Sadzając wnuki na kolanach opowiadamy im o czasach jak z bajek lub gier komputerowych.

Miejsce gdzie rozsypano prochy naszych bliskich. / Fot. Cezary KrysztofiakPrzypominamy sobie najbliższych. To co mówili, jak nas pouczali i jakich rad udzielali. Smażymy powidła tak jak babcia, szczepimy drzewko tak jak dziadek. Patrzymy przez chwilę w przeszłość i w duchu przyznajemy się do błędów. Przyznajemy im rację. Może nieraz żałujemy, że z przekory i buntu zrobiliśmy inaczej.

Święta może i pompatyczne, może i komercyjne, może niekiedy nieszczere i na pokaz. Mimo wszystko przypominają nam o ludziach, którzy odeszli ale i tak są z mami. Nie tylko od święta. W skupieniu szukamy znajomych nazwisk. / Fot. Cezary Krysztofiak

Są z nami poprzez cechy fizyczne i psychiczne jakie nam przekazali. Są z nami tym co nam dali w wychowaniu i tym czego nam nie dali. Często odwołujemy się do nich w chwilach złych i gdy nie możemy znaleźć drogi. Szukamy wsparcia i natchnienia. Są i będą zawsze naszymi wspomnieniami, aż do chwili gdy my sami będziemy już tylko wspomnieniem. Dobrze jeśli będzie to miłe wspomnienie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.