Facebook Google+ Twitter

"Lubię ryzyko artystyczne" - wywiad z Bartoszem Gelnerem

Rok temu ukończył krakowską PWST. Na dużym ekranie debiutował u Komasy, a w teatrze - u Warlikowskiego. Za swoją rolę w "Płynących wieżowcach" wyróżniony w Los Angeles. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Bartosz Gelner.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Nigdy nie planował związać swojej przyszłości ze sztuką. O aktorstwie pomyślał dopiero w klasie maturalnej, kiedy zrozumiał, że nie chce, tak jak wszyscy jego rówieśnicy, studiować prawa czy stosunków międzynarodowych. "Moje pierwsze podejście do szkoły teatralnej skończyło się dosyć twardym lądowaniem" - wspomina Bartosz Gelner. Postanowił zatem przez rok przygotować się do egzaminów w krakowskim Lart Studio i za drugim razem wrócił już z nich z tarczą, zostając studentem tamtejszej PWST.

Jeszcze w trakcie nauki w szkole teatralnej, zaczął pracować przed kamerą. Po raz pierwszy można było go oglądać w serialu "Przystań". "To był fajny czas, bardzo dużo się tam nauczyłem" - wspomina Bartosz Gelner. Dwa lata później zadebiutował na dużym ekranie w "Sali samobójców" Jana Komasy.

Aktor Bartosz Gelner gościł w redakcji W24 / Fot. W24Niedawno na ekrany polskich film wszedł film "Płynące wieżowce" w reżyserii Tomasza Wasilewskiego, w którym Bartosz Gelner wcielił się w postać zdeklarowanego homoseksualisty Michała. Produkcja jeszcze przed krajową premierą zdobyła wiele nagród na międzynarodowych festiwalach, a sam aktor został wyróżniony za swoją rolę na Festiwalu Filmów Polskich w Los Angeles. "Gdy po raz pierwszy obejrzałem ten film w całości, pomyślałem sobie, że to dobre europejskie kino, ale nie spodziewałem się, że tyle wokół niego się będzie działo" - przyznaje aktor.

Aktor spełnia się również, grając na deskach teatralnych. We wrześniu zadebiutował w spektaklu "Kabaret warszawski" w reżyserii Krzysztofa Warlikowskiego. Do obsady tej sztuki dołączył na kilka tygodni przed premierą i okres prób wspomina jako bardzo intensywną i stresującą pracę. "To dla mnie ogromne szczęście i spełnienie marzeń" - podkreśla Bartosz Gelner. Od kilku tygodni aktora możemy podziwiać w kolejnym przedstawieniu w Nowym Teatrze w Warszawie - w "Katastronautach" wyreżyserowanych przez Igę Gańczarczyk.

Obejrzyj cały wywiad z Bartoszem Gelnerem:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.