Facebook Google+ Twitter

"Lubię zaskakiwać samą siebie" - wywiad z Joanną Orleańską

Dużo gra, nie bywa na salonach. Uważa, że jest nudna dla mediów. Do kin weszło "Ostatnie piętro", w którym zagrała. Na premierę czekają "Zbliżenia" z jej główną rolą. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Joanna Orleańska.

Aktorka Joanna Orleańska gościła w redakcji W24 / Fot. W24Urodziła i wychowała się w Bytomiu. Jak podkreśla, to miejsce ukształtowało ją i zaszczepiło w niej wiele zasad, którym wierna jest do dziś. "Marzyłam o tym, by w przyszłości mieć ciekawą pracę" - wspomina Joanna Orleańska. Początkowo wydawało jej się, że zostanie lekarką. Jednak gdy jej dziadkowie zaczęli chorować i spędzała z nimi mnóstwo czasu w szpitalach, zrozumiała, że nie to jest jej pisane i zapragnęła zostać aktorką. "Uznałam, że z moją wrażliwością lepiej będzie leczyć dusze niż ciała" - wyjaśnia. Dostała się do PWST we Wrocławiu i tam zaczęła się na poważnie jej teatralno-filmowa przygoda.

Niedawno premierę miał film "Ostatnie piętro", w którym aktorka wcieliła się w żonę głównego bohatera - kapitana Derczyńskiego (w tej roli Janusz Chabior). Wojskowy wraz ze swoją rodziną prowadzi pozornie szczęśliwe życie utrzymane w duchu patriotycznych ideałów. Gdy odkrywa przekręt w swojej jednostce i dzieli się tym z przełożonymi, zostaje odsunięty od pracy. Zaczynają ujawniać się jego skrajnie nacjonalistyczne poglądy, zamyka żonę i dzieci z obawy przed wyimaginowanym zagrożeniem, aż w pewnym momencie idzie o krok za daleko. "Fabuła oparta jest na prawdziwej historii i ukazana zostaje w formie thrillera psychologicznego" - podkreśla Joanna Orleańska. Aktorka miała okazję przy okazji pracy nad tą produkcją po raz drugi spotkać się z Tadeuszem Królem. Reżyser kolejny raz obsadził ją w mocnej roli - nie bez przyczyny mówi się o nim, że odkrywa na nowo Orleańską dla polskiego kina.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu W przyszłym roku na ekrany wejdzie film "Zbliżenia" w reżyserii Magdaleny Piekorz, którym Joanna Orleańska zagrała główną rolę. Kreowana przez nią postać - Marta, to czterdziestoletnia kobieta, która dopiero wchodzi w związek małżeński, pozostając cały czas w bardzo bliskiej więzi ze swoją matką. "Bohaterowie tworzą swoisty trójkąt miłosny" - zaznacza Joanna Orleańska. Film kręcony był na Śląsku, skąd pochodzi aktorka, w związku z czym pracę nad nim traktuje jako niezwykłą podróż sentymentalną.

Chociaż dużo dzieje się w jej życiu zawodowym, próżno szukać jej w rubrykach towarzyskich. "Nie mam czasu chodzić na bankiety, a to tam buduje się dziś medialny wizerunek" - podkreśla Joanna Orleańska. "To jest świat, który zupełnie mnie nie interesuje" - dodaje. Co więcej, aktorka uważa, że z punktu widzenia kolorowych magazynów jej życie może wydawać się nudne - nie miała rozwodu, nie pochodzi z patologicznej rodziny, nie wywołała żadnego skandalu.

Obejrzyj cały wywiad z Joanną Orleańską:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.