Facebook Google+ Twitter

Lubin - miasto bliźniaków, sportowców, muzyków i strażaków

To miasto nie jest jedynie znakiem zagłębia miedziowego, ale i niezwykłych mieszkańców, zwłaszcza młodzieży, która swoje pasje rozwija w różnych dziedzinach, w tym w sporcie i muzyce, a także w pożarnictwie.

Lubin kojarzy się nam zwykle z zagłębiem miedziowym. Fachowcy mówią ściślej o tym zagłębiu: Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy. Nie to jednak dało się ostatnio słyszeć o Lubinie. Mówi się, że Lubin ma szczęście do bliźniaków. Od września 2011 r. odnotowano tu aż sześć porodów podwójnych. Najczęściej przychodziły na świat dziewczynki. A 13 grudnia był dniem największej liczby urodzin w minionym roku.

Lubinianie, zwłaszcza ich młodsza część, lubią muzykę i sporty, szczególnie piłkę nożną i siatkówkę. Ostatnio zaczyna budzić się w młodzieży zainteresowanie sztukami walki. Od najmłodszych lat tym kierunkiem sportu interesuje się znany tu Maciek "Kruszon" Kruszewski. Na swojej sportowej drodze wojownika "zasmakował" już takich specjałów, jak: taekwon-do i Krav Magi, ale teraz najbardziej uwielbia smak - MMA (Mixed Martial Arts).

Inna część młodych kieruje swoje zainteresowanie służbą społeczną, jaką jest niewątpliwie praca w straży pożarnej. O ile, więc "Kruszon" uwielbia walkę siłową, połączoną z inteligencją, czyli szybkim i wręcz błyskawicznym podejmowaniem najlepszych decyzji, o tyle strażacy muszą działać na podobnej zasadzie. Bez racjonalnego myślenia i szybkich odważnych decyzji nie ma skutecznego działania ani w sztukach walki, ani w trudnej i odpowiedzialnej "sztuce" pracy strażaków.

5 stycznia 2012 r. lubińscy strażacy, tak jak i ich koledzy w całym kraju, wyprowadzili w południe z garaży służbowe pojazdy i włączyli syreny. Dali w ten sposób znać mieszkańcom o swoim istnieniu, a jednocześnie wyrazili protest wobec rządu. Powodem było listopadowe expose premier Donalda Tuska, w którym zapowiedział 300 złotych podwyżki dla wojskowych i policjantów, pomijając m.in. strażaków. Dziś wiadomo, że takie podwyżki ich nie ominą.

Strażacy lubińscy stanowią w mieście i okolicy ważną siłę w walce i ochronie przeciwpożarowej, a także w prowadzeniu akcji ratowniczych w przypadku powstania klęsk żywiołowych lub różnych katastrof. W ostatnich dniach wzbogacili się o jeden z najnowocześniejszych systemów pożarniczych. 27 stycznia Gazeta lubin.pl doniosła, że elektroniczny system pożarniczy, zamontowany w szpitalu na ul. Bema, wzorowo zdał egzamin. Czujność i dokładność działania systemu spowodowała, że już po kilku minutach od załączenia się elektroniki i informacji o pożarze, lubińscy strażacy byli obecni na miejscu ogniowego zdarzenia, w szpitalu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.