Facebook Google+ Twitter

Lubleskie Dni Kultury Studenckiej 2013! Impreza rozpoczeta!

Impreza wciąż trwa! Miasto Lublin w rękach studentów! A wszystko zaczęło się 8 maja na placu zamkowym. Zobaczcie jak było!

korowód na Alejach Racławickich / Fot. Kamila DuduśGodziny popołudniowe, wielki korowód "przebierańców" przechodzi przez centrum Lublina. Większość w końcu dociera na plac zamkowy, gdzie właśnie władze miasta zainaugurowały Lubelskie Dni Kultury Studenckiej 2013. Pierwszy koncert rozpoczyna młoda artystka, jeszcze nie tak znana, ale jej popularność rośnie z dnia na dzień - Mela Koteluk. Nie zebrała zbyt wielkiej publiczności, co udało się w oka mgnieniu, znanemu od lat słynnemu raperowi Pezetowi. Zrobił on show swoim dynamicznym "wyskokiem na scenę", poruszył ręce prawie wszystkich słuchaczy, którzy bansowali w rytm jego muzyki. Wraz z kolejnymi wykonawcami: AbradAb, Rotten Bark, Power of Trinity wciaż przybywało coraz więcej ludzi. Najliczniejsze tłumy oczekiwali na gwiazdę wieczoru, była nią Kasia Nosowska i zespół Hey; zagrali oni większość nowych utworów, które można byłoby określić jako z lekka melancholiczne i bardziej refleksyjne niż "wystrzałowe". Jednakże kilka zagranych starych hitów takich jak:"Teksański" i "Sic!" rozkręciło na koniec już wcześniej wyluzowanych procentami studentów. Tłum pod sceną poruszył się w tzw. młyn, dopiero zagrana na koniec słynna piosenka "Nadzieja" delikatnie uspokoiła rozszalałych fanów Hey i pozwoliła z zadumie rozejść się do domów. Takich tłumów Lublin dawno nie widział. Zaduma nie trwała długo - szaleństwa żaków nadal trwają...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.