Facebook Google+ Twitter

Lublin. Co dalej z SPR?

Zawodniczki SPR Lublin odmówiły uczestniczenia w treningach. Czy jest to początek końca damskiego szczypiorniaka w Lublinie?

Czy już niedługo, w czasie gdy powinny odbywać się mecze SPR Lublin, hala Globus będzie pusta? / Fot. Kamil ZielińskiO trudnościach finansowych mistrzyń Polski pisałem już w połowie września. Z nadzieją patrzyłem w przyszłość, licząc na to, że szczypiorniak w Lublinie przetrwa.

Na wczorajszej konferencji prasowej, zawodniczki SPR Lublin poinformowały, że do dnia 4 listopada zaprzestają treningów. Głównym powodem tej decyzji jest tragiczna sytuacja finansowa klubu, oraz próba zwrócenia na nią uwagi, przede wszystkim władz miasta.

SPR miał otrzymać wsparcie od miasta Lublin. Radni podjęli decyzję o wykupieniu części akcji SPR SSA za kwotę 500 tysięcy złotych, co pozwoliłoby na względną stabilizację klubu, oraz poprawę jego wizerunku w rozmowach z potencjalnymi sponsorami. Do tej pory do przekazania wsparcia nie doszło.

Sytuacja klubu jest dramatyczna. Prezes Wilczek powiedział, że prawdopodobnie pojawi się sponsor, ale dopiero od stycznia. Klub nie ma pieniędzy na bieżące funkcjonowanie, oraz ma duże, sięgające kilku miesięcy, zaległości wobec zawodniczek.

Zgodnie z regulaminem ZPRP zawodniczki, wobec których występują 2 miesięczne zaległości finansowe, mają prawo rozwiązać kontrakt z winy klubu. Większość zawodniczek SPR deklaruje jednak chęć dalszej gry w lubelskiej drużynie.

SPR Lublin reprezentuje Polskę w III rundzie Pucharu EHF. Nie wiadomo jednak, czy lublinianki zagrają w tych rozgrywkach. Ostatnio zabrakło pieniędzy na to, żeby wynająć autokar na ligowy mecz do Tczewa. Podróż do Francji (rywalem SPR jest drużyna H.A.C. Handball) będzie o wiele bardziej kosztowna. Bardzo prawdopodobne, że do Lublina nie przyjedzie już w tym sezonie żadna Europejska drużyna. Najbardziej okrutnym z możliwych scenariuszy jest całkowite wycofanie SPR Lublin z rozgrywek PGNiG Superligi kobiet.

Prezes SPR, Andrzej Wilczek oddał się do dyspozycji rady nadzorczej klubu.

4 listopada odbędzie się sesja Rady Miasta Lublina. Wtedy radni podejmą decyzję, o wykupieniu akcji SPR Lublin SSA.

Lubelski damski szczypiorniak, posiadający długą tradycję i wiele sukcesów w Polsce i Europie chyli się ku upadkowi. Bardzo przykra będzie sytuacja, gdy ze sportowej mapy Polski zniknie klub, dzięki któremu polscy kibice mogli cieszyć się z sukcesów na arenie europejskiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.