Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Internet > Lublin. Internetowe "nie" dla placu im. Lecha Kaczyńskiego

Pozycja materiału w rankingach:

53557 miejsce

Dział: Internet

Ocena: 20pkt

Oceń:

Lublin. Internetowe "nie" dla placu im. Lecha Kaczyńskiego


Na portalu społecznościowym Facebook powstała inicjatywa "Nie chcemy placu Kaczyńskiego w Lublinie". Zrzesza ona osoby, przeciwne zmianie nazwy placu przy Centrum Kultury.

 / Fot. strona profiluPodczas ostatniego posiedzenia Rady Miasta Lublin, przyjęto uchwałę o zmianie nazwy placu przy lubelskim Centrum Kultury. Plac im. Dzieci z Pahiatua zostanie zmniejszony do małego terenu otaczającego pomnik Matki Sybiraczki, a jego nazwa zmieniona na "Skwer Dzieci z Pahiatua". Pozostała, większa część ma być nazwana imieniem Lecha Kaczyńskiego. „Za” głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości, od głosu wstrzymali się radni Platformy Obywatelskiej.

Plac nosił nazwę "Dzieci z Pahiatua" od 2006 roku. "Dzieci z Pahiatua" to grupa 733 polskich dzieci, osieroconych przez zesłańców syberyjskich, które 31 października 1944 roku dotarły do Wellington w Nowej Zelandii.

Zmiany wejdą w życie dwa tygodnie po opublikowaniu uchwały w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego. Pomimo, że jeszcze nie pojawiła się ona, już wywołuje niemałe kontrowersje. Na portalu społecznościowym Facebook pojawił się profil "Nie chcemy placu im. Lecha Kaczyńskiego w Lublinie." Inicjatywę tę w ciągu kilku godzin poparło niespełna 1000 osób.

Profil skupia przeciwników decyzji podjętej przez Radę Miasta. W komentarzach możemy przeczytać opinie użytkowników dotyczące tej uchwały.

"Z jakich właściwie powodów ten plac ma być nazwany im. Lecha Kaczyńskiego? Czymże Lech Kaczyński zasłużył się dla Lublina lub Lubelszczyzny?", "Kategorycznie jestem na NIEEE!!!!"

To tylko 2 z wielu opinii na temat zmiany nazwy placu przy Centrum Kultury. Internetowy protest z godziny na godzinę popiera coraz więcej osób.

Nie czekaj, zgłoś się! Trwa konkurs Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku

Zobacz także:


Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Małgorzata Najda 09.04.2011 07:40

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 69

Nie jesteśmy zbyt bogatym państwem, a takie przemianowania ulic czy placów kosztują. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na utrzymanie porządku, a raczej sprzątanie brudnych miast. Można je też przeznaczyć na budowę lub naprawę dróg, budynków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 08.04.2011 23:13

Ocena: Ocena pozytywna 67 Ocena negatywna 60

Najważniejsze, że podoba się lublinianom. Bo to przecież ich wybrańcy. Następna władza zmniejszy plac im Kaczyńskiego do pierścienia od 10 do 15 metrów, wokół pomnika a pozostałą części nazwie .... No własnie, jak nazwie? Może są już jakieś propozycje?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 08.04.2011 21:00

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 72

Mimo, że nie byłem zwolennikiem/ fanem byłego Prezydenta, nie potępiałbym "z marszu" wszystkich projektów nadawaniu ulic i placów jego imienia. To lokalna społeczność winna decydować.Jeżeli jest na NIE, to NIE. Jeżeli na TAK to TAK. Nikt nie powinien niczego narzucać.
Oczywiście, zawsze przeciwny będę wizji kultu jednostki narzucanej przez Jarosława Kaczynskiego w osobie śp.Prezydenta i stawiania jego pomników i nazywania ulic w każdej polskiej miejscowości .

Zdrowy rozsądek i wola mieszkańców jest najważniejsza, a nie próby pisowskich radnych zmierzające do wykazania się przed szefem ich partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Jurkiewicz 08.04.2011 20:19

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 73

Chyba w każdym mieście zdarzają się radni-kretyni, którzy nie potrafiąc nic wymyślić konstruktywnego, z nudów, a może w celu poprawy nastroju i poczucia własnej wartości zajmują się rzeczami tak głupimi. Nie ma z nich - zarówno z radnych, jak i z ich durnych pomysłów - żadnego pożytku, a mieszkańcy i zwłaszcza instytucje mające siedzibę pod danym adresem ponoszą koszty. Oczywiście rozumiem w pełni chęć uhoronowania kogoś, poprzez nadanie mu patronatu nad ulicą, ale to powinny być raczej nowe ulice, zamiast zmieniania nazw już istniejących. Kiedyś nawet całe miasta przemianowywali na Stalinogród

W Łodzi na przykład zmieniono nazwę ulicy, nomen omen, Spornej, gdzie znajduje się szpital znany jako "szpital na Spornej", na ulicę błogosławionego Anastazego Pankiewicza. Tylko kto to u diabła (hihi) był? Podobno jakiś zakonnik. Klerykalizacja ulic idzie pełną parą - na jakiegoś księdza Wujaka zmieniono nazwę alei Przyjaźni. W czym przyjaźń przeszkadzała radnym? No bo "skojarzyło im się z przyjaźnią polsko-radziecką". Największym absurdem była zmiana nazwy ulicy świętej Teresy na "świętej Teresy od Dzieciątka Jezus"

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.