Pierwsze od czasu wyników konkursu na Europejską Stolicę Kultury spotkanie zorganizował dla działaczy kultury i mieszkańców prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Wygląda na to, że minorowe nastroje opadły, a pomysłów ciągle przebywa.

27 czerwca o godzinie 12 sala Trybunału Koronnego wypełniła się słuchaczami i uczestnikami. Spotkanie otworzył prezydent miasta i, nie wdając się w kolejne dyskusje na temat wyboru, zaproponował etapową realizację programu zawartego w lubelskiej aplikacji i rozłożenie go na okres kilku lat. Istotnym punktem ciężkości dla Lublina ma być także Europejskie Centrum Partnerstwa Wschodniego, które ma odegrać istotną rolę zarówno w polityce Unii Europejskiej, jak i w zmianie geopolitycznej sytuacji w naszym regionie.
Inny nurt w dyskusji zapoczątkował Krzysztof Czyżewski, odpowiedzialny za lubelską aplikację. Odrywając się już od kwestii Europejskiej Stolicy Kultury, stwierdził, że potencjał rozbudzony w tym mieście powinien nie tyle wystarczyć na powielanie kulturalnych wydarzeń i przywożenie ich do miasta, ale ich produkcję. Uważa on, że miejsce Lublina jest w szeregu miast przechodzących właśnie kulturalną rewolucję - i liczy na to, że będzie on jednym z tych miejsc, które wyznaczy nowy model miasta, o zupełnie innej skali. Zaznaczył także, że już to, co znalazło się w aplikacji, świadczy o nowatorskiej energii, która ma szansę przeistoczyć Lublin w "Porto Alegre kultury". Zobacz także:
Artykuły
(279)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska
O mnie: but at least i don't see you float away
Ostatnie artykuły autora:
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)