Facebook Google+ Twitter

Lublin Miasto w Dialogu - spotkanie w Trybunale Koronnym

Pierwsze od czasu wyników konkursu na Europejską Stolicę Kultury spotkanie zorganizował dla działaczy kultury i mieszkańców prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Wygląda na to, że minorowe nastroje opadły, a pomysłów ciągle przebywa.

 / Fot. Urząd Miasta/ Marcin Kamola / Fot. Urząd Miasta/ Marcin Kamola27 czerwca o godzinie 12 sala Trybunału Koronnego wypełniła się słuchaczami i uczestnikami. Spotkanie otworzył prezydent miasta i, nie wdając się w kolejne dyskusje na temat wyboru, zaproponował etapową realizację programu zawartego w lubelskiej aplikacji i rozłożenie go na okres kilku lat. Istotnym punktem ciężkości dla Lublina ma być także Europejskie Centrum Partnerstwa Wschodniego, które ma odegrać istotną rolę zarówno w polityce Unii Europejskiej, jak i w zmianie geopolitycznej sytuacji w naszym regionie.

Ważne pytania postawił w swoim wystąpieniu wiceprezydent Włodzimierz Wysocki -
o to, jaki procent przedsięwzięć i które z nich realizować na pewno, czy pomysł powołania instytucji kultury, która miała nadzorować wdrażanie i realizację aplikacyjnych projektów, jest wciąż zasadny (powołując się na przykład krakowskiej instytucji, która do tej pory pełni podobną funkcję, wydaje się, że nie jest to bezzasadne) oraz zaznaczył konieczność rewizji i być może redukcji ram finansowych do tego potrzebnych. 120 mln zadeklarowanych środków w sytuacji nierealizowania programu Europejskiej Stolicy Kultury może bowiem okazać się wydatkiem przewidzianym na wyrost.

Zamiast tego, wspomniał o rozmowach prowadzonych z organizatorami Biennale Manifesta, które - o ile obie strony zgodzą się - ma mieć miejsce właśnie w Lublinie w 2014 lub 2016 roku. Innym wydarzeniem, które stać się ma sztandarową inicjatywą, jest rok Johna Cage'a w 2012 roku, który "mamy zrobić lepiej niż Nowy Jork".

 / Fot. Urząd Miasta/ Marcin KamolaInny nurt w dyskusji zapoczątkował Krzysztof Czyżewski, odpowiedzialny za lubelską aplikację. Odrywając się już od kwestii Europejskiej Stolicy Kultury, stwierdził, że potencjał rozbudzony w tym mieście powinien nie tyle wystarczyć na powielanie kulturalnych wydarzeń i przywożenie ich do miasta, ale ich produkcję. Uważa on, że miejsce Lublina jest w szeregu miast przechodzących właśnie kulturalną rewolucję - i liczy na to, że będzie on jednym z tych miejsc, które wyznaczy nowy model miasta, o zupełnie innej skali. Zaznaczył także, że już to, co znalazło się w aplikacji, świadczy o nowatorskiej energii, która ma szansę przeistoczyć Lublin w "Porto Alegre kultury".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.