Pozycja materiału w rankingach:
Do groźnego wypadku doszło dziś po godz. 10 w Lublinie. Motocyklista uderzył w nieprawidłowo skręcający samochód osobowy. Ranny kierowca jednośladu zabrany został do szpitala.
Lubelska ulica Orkana należy raczej do bezpiecznych. Jest szeroka, posiada po dwa pasy w każdym kierunku, ma równą nawierzchnię i jest prosta. Niestety także tutaj dochodzi do groźnych nieraz wypadków. Takie zdarzenie miało miejsce dzisiaj po godzinie 10. Jadącemu prosto motocykliście drogę zajechał skręcający w osiedle kierowca hyundaia. Starszy mężczyzna tłumaczył policjantom, że zachował wszelką ostrożność przy skręcaniu w lewo. Niestety zdjęcia przeczą słowom kierowcy samochodu.
Motocyklista uderzył w prawy bok auta, a ponieważ należy ono do tych "mocniejszych" - skutki tego zderzenia są tragiczne dla kierującego jednośladem. W opinii gapiów, motocyklista jechał dość szybko, ale jak zaznaczył jeden z moich anonimowych informatorów "raczej nie szalał". Wszyscy też zgodnie wskazywali na pozycję uszkodzonego auta, która jest jednoznaczna i raczej niekorzystna dla kierowcy samochodu. Policja ustala szczegóły.
Do motocyklistów dołączają właściciele skuterów. Często bardzo młodzi ludzie w wieku kilkunastu lat, nie znając przepisów drogowych przykręcają manetki swoich pojazdów i osiągają prędkości nawet powyżej 80 km/h. Trzeba przy tym zauważyć, że w przeciwieństwie do właścicieli dużych jednośladów nie mają oni ani ochronnych kombinezonów, ani rękawic, a kaski kupowane za najmniejsze pieniądze nie dość dostatecznie chronią rozpalone głowy młodocianych rajdowców.
Polskie prawo jest niezwykle koślawe. Kodeks drogowy uprawnia osoby pełnoletnie do jazdy bez konieczności posiadania jakichkolwiek uprawnień poprzedzonych egzaminem do jazdy rowerem, skuterem a nawet wozem konnym, których w kraju jest jeszcze bardzo wiele. Za jazdę rowerem czy skuterem po spożyciu alkoholu właściwie nie ma kary! Jak podawały niedawno portale internetowe, ale i inne media, prezydent Komorowski podpisał nowelę kodeksu karnego, zgodnie z którą sąd nie ma już obowiązku orzekania wobec pijanego rowerzysty zakazu prowadzenia samochodu. Od niedawna więc do sądu będzie należała decyzja, czy wobec sprawcy wypadku - nietrzeźwego kierowcy jednośladu - orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, czy tylko zakaz jazdy rowerem. Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.45)
Wiek: 49 | Miejscowość: Wojciechów Lubelski | Kraj: Polska
O mnie: Psychopedagog. Widzę świat lepszym, niż jest! Ale to pomaga mi na niego patrzeć bardziej pozytywnie :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Darek Ż. 19.03.2012 12:06
Świetne zdjęcia! Szczególnie to trzecie przemawia do rozsądku! Warto je przypominać na wiosnę!
Dobrze poinformowana 21.04.2011 14:40
Do kogoś kto pisał dzisiaj o 8.40. Tak, masz rację: to było nie o 10, a wcześniej. Tyle, że dzisiaj, to my to wiemy wszyscy (a wczoraj do popołudnia jedynie oficer dyżurny Komendy Miejskiej), bo dzisiaj wszystkie lubelskie gazety o tym napisały, stąd to twoja żadna spostrzegawczośc.. A wczoraj, to nawet w radio ani tv nie było nic na ten temat, tylko ten materiał, który komentujemy. Ja byłam tam wczoraj kilka minut przed 11. i ciągle tam była policja i ograniczenie ruchu.
Do tego autor nie pisał, że motocyklista jechał zgodnie z przepisami, a ty to kwestionujesz. Napisał, że ktoś powiedział, że "nie szalał". A jakby motocyklista jechał 50 na godzinę, to co? To uważasz, że kierowca samochodu nie wymusił pierwszeństwa? To kierowca osobówki wymusił pierwszeństwo! I tego nie zakwestionujesz. J jeśli chcesz wiedziec, to kierowca auta odpowie za to zdarzenie a nie motocyklista. Bo to on nie zachował należytej staranności skręcając w lewo, przez co przecinając drogę kierowcy jednośladu wymusił na motocykliście pierwszeństwo przejazdu, tym samym powodując kolizję drogową z ofiarami w ludziach. A jaki dostanie wyrok? To tylko kwestia tego, ile czasu motocyklista spędzi w szpitalu i na ile ucierpiał.
a 21.04.2011 08:04
Do zdarzenia dosłao o 8:40 a nie po 10 posiada Pan kiepskich informatorów. Kierujący skuterem jechał z dużą prędkością, nie doszłoby do zdarzenia gdyby dostosował się do przepisów ruchu drogowego. Na zdjęciach widać zniszczenia tego skutera nie powstały by tak rozległe gdyby jechał 50km/h. Przyjmując że motocyklista gnał 120 km/h to pamiętajmy że w ciągu 1 sekundy pokonał dystans 33,3 metra. Przy takiej prędkości nie daje szans kierowcy auta na prawidłową reakcję.
Bartek Biedrzycki 20.04.2011 15:50
Nieprawdą jest, jakoby za jazdę po pijanemu rowerem nie było kary.
Znam osobiście człowieka, któremu na rok zatrzymano prawo jazdy kat. B za jazdę po pijanemu rowerem.
Kwestia egzekucji prawa, rzecz zupełnie inna.
Kierowca 20.04.2011 13:53
Skuterami wykręcają nawet większe prędkości! Wystarczy zdjąć blokadę i podrasować silnik. I jeżdżą takimi skuterami dzieciaki po 12 czy 13 lat. Zdobyte w podstawówkach czy gimnazjach "karty motorowerowe" - nawet kiedy są to dają uprawnienia, ale tak naprawdę świadczą o głupocie ...ludzi je wydających. Żeby otrzymać kartę rowerową lub motorowerową na wsi, nie trzeba się szczególnie wysilać. Ich posiadacze więc nie tylko jeżdżą szybko, często nawet bez kasków, ale nie znają przepisów ruchu drogowego a "miasteczka ruchu drogowego" gdzie mogliby potrenować przed egzaminem widzieli jedynie na zdjęciach.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)