Pozycja materiału w rankingach:
Soki, wody mineralne i piwo stoją po wiele dni w pełnym słońcu, a potem trafiają na sklepowe półki. To codzienność w supermarkecie Real przy ul. Chodźki w Lublinie.
- Za każdym razem, jak rozpoczynałam i kończyłam pracę, to te same towary stały na placu magazynowym. Mogę stwierdzić, że przez kolejne trzy dni, a być może i dłużej. Bez poddasza i nakrycia. A słońce przygrzało w tym roku, puszki z piwem były aż gorące - mówi Karolina P., która pracuje w Realu od 7 miesięcy - Koledzy w pracy twierdzą, że towary te są tam tylko krótkotrwale, ale to nieprawda, bo widziałam na własne oczy, że leżą tam dłużej.
W odpowiedzi na powyższe zarzuty rzecznik prasowy Reala Agnieszka Łukiewicz-Stachera zapewnia, że w całej sieci sklepów Real bezwzględnie przestrzegane są standardy bezpieczeństwa żywności. - Mogło się jednak zdarzyć, że ze względu na ograniczoną powierzchnię magazynu produkty przed zatowarowaniem tymczasowo znajdowały się na placu manewrowym. Zazwyczaj ma to jednak miejsce tylko na czas przyjęcia towaru, później zaś duża rotacja produktów powoduje, że napoje niezwłocznie trafiają na półki. Jeśli natomiast - incydentalnie - przechowywane w ten sposób przez kilka godzin pod wiatą lub plandeką tak, aby zapewnić wymagane chłód i cień.
- Środki spożywcze trwałe pakowane jednostkowo po dostawie powinny trafić bezpośrednio do magazynu. Możliwe jest jedynie by na czas przeładunku pozostały w wydzielonym przy zakładzie miejscu - twierdzi dr Barbara Sawa - Wojtanowicz Kierownik Higieny Żywności, Żywienia i Przedmiotów Użytku PSSE Lublinie. Kontrola z 16 czerwca 2011 roku Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Lublinie wykazała nieprawidłowości w przechowywaniu napoi przez Real. Na supermarket został nałożony mandat karny w wysokości 500zł - Wydano decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności dotyczącą zapewnienia warunków przechowywania środków spożywczych zgodnych z deklaracjami producentów oraz wszczęto postępowanie administracyjne - poinformowała dr Barbara Sawa - Wojtanowicz z PSSE Lublin.Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.63)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
O mnie: Początkująca dziennikarka. Pełna empatii i obiektywizmu. Wyczulona na ludzkie problemy, poszukująca nieprzeciętnych osobowości. www.agnieszkadrazek.blog.interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Czeladzianin 04.10.2011 10:48
To jest jeszcze nic. W czeladźi jest maskara nie mają nawet wiaty i syf do potęgi.
levy 28.06.2011 11:13
Może więc jest właśnie temat do dokładniejszej analizy przez DO ?
Nie tylko kilka zdjęć ?
Paweł P. 28.06.2011 10:03
Taki stan trwa tam od lat, pracuje jako PH i współpracuje z Real-em prawie 10 lat, na początku także mnie to szokowało lecz okazało się to ponurą codziennością. najlepiej jest w zimie, kiedy plac służy za chłodnię dla spożywki. a tłumaczenie jest zawsze jedno- zbyt mała powierzchnia magazynowa.
levy 28.06.2011 07:24
Bojkot jest najlepszym rozwiązaniem.
Brawo a czujność!. Ciekawy jestem jak ten rygor ''natychmiastowego wykonania'' został spełniony.
Czy market po prostu wlicza sobie w koszty takie śmieszne mandaty.
Tomasz Kowalski 27.06.2011 23:14
Świetnie udokumentowany materiał. Gratulacje.
Paweł Krymarys 27.06.2011 22:38
Cerfur też tak robił , wiem to z pewnych źródeł
Tomasz Hens 27.06.2011 22:16
Tylko pogratulować pomysłu kierownikom supermarketu. Dory materiał. Oby Real wyciągną wioski. W każdym razie jutro mineralną kupuję u konkurencji.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +1817)