Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7568 miejsce

Lublin żegnał abp. Życińskiego podczas nocnego czuwania. Dziś pogrzeb

W Lublinie obchodzono drugi dzień uroczystości pogrzebowych abp. Józefa Życińskiego. Ciało zmarłego zostało przeniesione z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego do Archikatedry Lubelskiej, gdzie odbyły się dwie msze święte. Wieczorem rozpoczęło się całonocne czuwanie. Dziś o 11.00 odbędą się uroczystości pogrzebowe z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Homilię wygłosi kard. Kazimierz Nycz. Ciało zmarłego zostanie złożone w Krypcie Biskupów Archikatedry.

1 z 14 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Kondukt wyruszył z  Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, po mszy, którą odprawił prymas senior kardynał Józef Glemp. Fot. Marek Jabłoński
Kondukt wyruszył z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, po mszy, którą odprawił prymas senior kardynał Józef Glemp. Fot. Marek Jabłoński

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 21.02.2011 18:41

Panie Ratomirze, jestem dziś bardzo smutna. Marta

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jeszcze jedno: USTAWA z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania stanowi Art. 10.
1. Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i
przekonań.
2. Państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie subwencjonują
kościołów i innych związków wyznaniowych. Wyjątki od tej zasady regulują
ustawy lub przepisy wydane na ich podstawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PS. Odnośnie samego zmarłego całkiem rzeczowy tekst pojawił się ostatnio tutaj: link - ciekawe tylko jak długo pamiętać się będzie o nim właśnie takim.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Myślałam,że w Polsce jest wolność słowa.

A nie jest? Ktoś pani odmawia prawa do wypowiedzi?

> Za co więc jestem przez Was atakowana?

Nie - pani osobiście bynajmniej nie jest atakowana... Nie ma natomiast zgody na klerykalizacje ponoć świeckiego, demokratycznego państwa.

> Bolą mnie słowa Panów na Jego temat oraz Jego pogrzebu.

A mnie boli finansowanie celów KRK z budżetu państwa i jawne sprzyjanie Rządu tylko jednej orientacji wyznaniowej...

> Uważam,że o każdej osobie,szczególnie zmarłej,należy wyrażać się z należytym Jej szacunkiem,nawet,jeżeli się kogoś nie lubiło.

Po pierwsze - świetnie to pani ujęła: "z należytym Jej szacunkiem"... A na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Po drugie - nie myli pani przypadkiem dwóch rzeczy? A kto tu się wypowiada o zmarłym?

> ofiarą napastliwości pewnych osób i z pewnością wiele wycierpiał .

Zapewne wiele osób (szczególnie reprezentujące mniejszości wyznaniowe) w tym kraju pada ofiarą napastliwości pewnych osób i z pewnością wiele wycierpiało. Nie każdy ma jednak "przyjemność" być abp...

> Dajcie więc spokój Jego duszy.

JW - ale my tu o jego duszy nie mówimy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

<Brawo>

Mnie już chęć do pisania z tą panią odeszła - pani Dutkiewicz chyba tylko prowokuje, podpuszcza, bo takiej kompilacji bzdurnych komunałów upakowanych w kilkunastu zdaniach już dawno nie czytałem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 21.02.2011 10:57

Do Pana Jerzego i do Pana Ratomira-Myślałam,że w Polsce jest wolność słowa. Nie rozumiem tej napaści na mnie i czepiania się prawie każdego mojego słowa przez Panów.Jestem osobą absolutnie apolityczną i nie mieszam religii z polityką.Za co więc jestem przez Was atakowana? Ceniłam i lubiłam zmarłego arcybiskupa.Bolą mnie słowa Panów na Jego temat oraz Jego pogrzebu. Uważam,że o każdej osobie,szczególnie zmarłej,należy wyrażać się z należytym Jej szacunkiem,nawet,jeżeli się kogoś nie lubiło.Boli mnie to tym bardziej, że zmarły arcybiskup był od kilku lat ofiarą napastliwości pewnych osób i z pewnością wiele wycierpiał .Dajcie więc spokój Jego duszy. Bardzo to wszystko jest przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Rozumiem,że osoby niewierzące czują się obecnie w naszym kraju zdominowane przez religię

Ja też jestem osobą wierzącą, a mimo wszystko również odczuwam nasz kraj jako zdominowany przez KRK.

> ale po co taka agresja?

Jaka agresja? Ma pani np. przeciwstawnie się agresji pod pałacem prezydenckim oraz kolejnym zawłaszczeniom sfer świeckich tego kraju?

> Więcej z Wami nie dyskutuję,to Wasz problem -nie mój.

Zgadza się - dokładnie tak... Postępująca klerykalizacja i zawłaszczanie kolejnych sfer świeckich życia publicznego to problem... Wielu z nas nie podobają się próby uczynienia z Polski kraju wyznaniowego.

I jeszcze jedno... Napisała pani wcześniej:
> Nasz kraj od chwili chrztu był zawsze katolicki.
BZDURA - proszę raczej lepiej poznać Jego historię. Proszę sobie np. sięgnąć do tego okresu gdy kultura dawnej Polski była tworzona na terenach, na których katolicy stanowili mniej niż połowę społeczeństwa (obok grekokatolików, prawosławnych, luteran, kalwinistów, arian, braci czeskich, menonitów, anabaptystów, karaimów, muzułmanów,wyznawców judaizmu i innych). W połowie XVII w. katolicy nie stanowili nawet połowy ogółu ludności Rzeczypospolitej. Wielokrotnie wskazywano na ówczesny polityczno religijny fenomen dawnej Polski, jakim było zgodne współżycie różnych wyznań w obrębie jednego państwa. Szlachecki ideał złotej wolności stał się ważniejszy od surowych edyktów króla Zygmunta Starego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> W Polsce jest tradycją naszego narodu.

Raczy pani chyba żartować... Niby co? Religia? A jak tak to która? Bo chyba nie ta narzucona siłą i przybyła z piasków pustyni?

> Nasze wojska szły na bitwę z pieśnią Bogurodzica,to prawda historyczna.

Tak jak np. ta odnosnie obrony Jasnej Góry, zbudowana na micie "Potopu"? :] A odnosnie jeszcze powyższego - pamięta pani przeciw komu te wojska szły na bitwę? I z kim ramie w ramie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie widzę związku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marta Dutkiewicz
  • Marta Dutkiewicz
  • 20.02.2011 23:17

Panie Jerzy,bardzo Pana szanuję oraz Pana poglądy.Problem w tym,że mam inny sposób odczuwania.Pragnę także Panu powiedzieć,że nie wiem dlaczego jestem osobą wierzącą.Chyba jest to jakaś tajemnica.Szanuję bardzo ludzi niezależnie od ich poglądów i bardzo ich lubię ,tak samo wierzących,jak i niewierzących,byleby byli dobrymi ludzmi.Mieszkałam we Francji przez 17 lat i tam nawet nikt nie wiedział nic o mojej wierze w Opatrzność.Należy także rozróżnić,można być wierzącym i nie praktykującym.Z takim chrześcijaństwem spotkałam się we Francji.Nic na to nie poradzę,że widzę i odczuwam znaki Boga,w życiu i w ludziach.Jestem uczennicą prof.Anny Świderkówny,niestety już nie żyjącej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.