Facebook Google+ Twitter

Lublinek zbyt dużą konkurencją dla Okęcia?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-07-07 07:31

Krótko cieszyli się łodzianie tanimi lotami do Rzymu i Paryża, obsługiwanymi przez polskiego przewoźnika - Centralwings. Loty wystartowały wiosną, ale od listopada przenoszą się do Poznania. Nikt nie chce oficjalnie potwierdzić tej informacji, ale...

- Negocjowaliśmy dwa nowe połączenia Centralwings z Łodzi do Anglii i nagle wszystko się zawaliło - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska im. Reymonta. - Od szefów przewoźnika usłyszałem, że Łódź jest za dużą konkurencją dla stolicy. To bzdura, ale, niestety, widać, że sprawa jest przesądzona.Od jesieni z Lublinka nie polecimy już do Paryża ani Rzymu / Fot. Dziennik Łódzki

Wiceprezes Łaszkiewicz chyba ma rację, bo w czwartek Centralwings oficjalnie poinformował, że od listopada uruchamia z Poznania rejsy do Paryża, Rzymu i Edynburga. Biorąc pod uwagę, że przewoźnik ma za mało samolotów, jest pewne, że wyprowadzi się z Łodzi. Przerabialiśmy taki scenariusz, kiedy w ubiegłym roku Centralwings zaczął latać z Łodzi do Dublina. Po kilku rejsach połączenie... zlikwidowano, bo zaczął się sezon letnich czarterów i firmie brakowało samolotów.

To nie koniec. Centralwings od początku istnienia miał siedzibę w Łodzi. W środę pracownicy przenieśli się do nowego lokalu, ale radość nie trwała długo. Ledwie skończyła się część oficjalna, a dyrektor ds. sprzedaży i pełnomocnik zarządu ds. negocjacji z portami lotniczymi dostali wymówienia. Na pozostałych pracowników padł blady strach. Rzecznicy prasowi są na zwolnieniach lekarskich, pozostali dyskretnie rozglądają się za nowymi posadami. Dlaczego? Gruchnęła wieść, że siedziba firmy zostanie przeniesiona do Warszawy, co mogłoby oznaczać, że 50 ludzi straci pracę. Ponoć LOT już rozgląda się za odpowiednim biurowcem. Cezary Ciarciński, wiceprezes Centralwings, zaprzecza. Twierdzi, że to plotki, a jakiekolwiek decyzje w sprawie dalszych losów spółki zostaną poprzedzone analizą rachunku ekonomicznego. Argumentuje, że to jest biznes, a biznes musi się opłacać.

W czwartek wieczorem w siedzibie Centralwings pojawiła się policja. Zaalarmowali ją szefowie przewoźnika, twierdząc, że zwolnieni dyrektorzy kopiują dane firmy.

- Dostaliśmy takie zgłoszenie, pojechaliśmy na miejsce, przesłuchaliśmy pracowników - mówi Mirosław Micor, rzecznik łódzkiej policji. - Nikt nie został zatrzymany, a szefowie Centralwings nie potrafili wskazać, czy coś im zginęło. Sprowadzili swoich informatyków, którzy zabezpieczyli komputery.

Specjaliści z Centralwings mają skontrolować twarde dyski komputerów i na tej podstawie ocenić, czy doszło do nielegalnego skopiowania tajnych informacji firmy.


Łódzkie lotnisko dostanie miliony


Łódzkie lotnisko im. Reymonta dostało 22,8 mln zł z rezerwy budżetu państwa, przeznaczonej na porty regionalne. Decyzja zapadła wczoraj na posiedzeniu komisji finansów. Do podziału było 120,5 mln zł i Łódź dostała najwięcej z 11 lotnisk krajowych. Dla porównania Bygoszcz dostała 14,9 mln, Katowice - 8,7 mln, a Gdańsk - 9,5 mln. Pieniądze, wraz z 25-milionową dotacją z budżetu miasta, zostaną przeznaczone m.in. na budowę płyty postojowej dla 4 boeingów i budowę terminalu, który ma obsługiwać milion pasażerów rocznie.
Monika Pawlak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.