Pozycja materiału w rankingach:
Historia pracy w pewnej korporacji, czyli koszmarna mutacja Barei i Orwella – absurd w pigułce.
Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.08)
Miejscowość: Moskwa | Kraj: Polska/Rosja
O mnie: "Należenie do mniejszości, nawet jednoosobowej, nie czyni nikogo szaleńcem" George Orwell
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Wyplash 27.04.2012 08:07
Załuję, że z prawie rocznym opóźnieniem przeczytałem ten artykuł. Rozpoczynałem prace w owej firmie prawie jednocześnie z Izą. Przechodziłem podobny proces rekrutacji i, choć byłem konspirowany mniej, w dużej mierze mam podobne wrażenia.
Dziękuję za przypomnienie "aktywnego kolegi" do spraw rozwoju;-)))) Pamiętam te faktycznie obowiązkowe wspólne wyjścia, zatroskanie kolegi wszystkim, jego "przyjacielskie" porady i to jak później latał z donosami na drugie piętro;-)
W zasadzie tylko tym donosom kolega zawdzięczał chyba to, że w firmie pracował AŻ trzy lata. Był bowiem beznadziejnie słaby;-)
Tak jak cały pion HR zresztą.
Izabela Sielecka-Wytulani 11.08.2011 21:57
Re: co dalej Absolutnie nie widzę przeszkód w kontynuacji konwersacji :-) miło by jednak było, gdyby się Pani/Pan przedstawił/a
pozdrawiam
co dalej? 11.08.2011 19:54
Pani Izabelo - oczywiście nie mogę sie powstrzymać aby się nie uśmiechnąć przy: "(...) domyślam się, co chce osiągnąć rozmową na forum :-) dobrze mi znane metody :) ". Jak w szkolenie - nic nauczyciele o nas nie wiedzieli, ale z pełnym przekonaniem mówili: już ja wiem o co ci chodzi ...
Ale rozumiem po sposobie, w jaki mi Pani odpisała, że nie chce już Pani prowadzić ze mną konwersacji. Szanuję to - dziękuję za wymianę informacji i serdecznie pozdrawiam.
gowork 10.08.2011 20:27
zapraszam do zapoznania się z opiniami o pracodawcach oraz do zamieszczania własnych opinii na pracodawiedz.pl
Izabela Sielecka-Wytulani 10.08.2011 20:00
Re: co dalej Również cieszę się z podjętej decyzji - ja odeszłam ale problem pozostał...
a "co dalej" domyślam się, co chce osiągnąć rozmową na forum :-) dobrze mi znane metody :)
gowork 10.08.2011 19:51
Ciekawe opinie o pracodawcach: www.gowork.pl
Trzeba wejść w zakładkę opinie o pracodawcach.
co dalej 10.08.2011 10:50
Sądząc po komentarzach dla innych aktualny :-) moje zdziwienie wynika z tego, że po kilku latach ciągle aktualny dla Pani. Zazwyczaj jak się podejmie złą decyzję w życiu to się zamyka ten etap (tak jak to Pani zrobiła) i idzie do przodu nie rozdrapując historii. Z Pani opisu wynika, że ani przez moment, nie pasowała Pani do tej firmy - i pierwsze wskazówki otrzymała Pani w trakcie rekrutacji ... Ale tak to już w życiu jest: ktoś do czegoś pasuje, kto inny nie. Dla kilku setek czy tysięcy osób (nie znam skali) ta firma jest OK, dla kolejnych ludzi nie jest w porządku.
Dobrze, że szybko podjęła Pani decyzję i poszła swoją drogą !
Izabela Sielecka-Wytulani 08.08.2011 12:03
Re: co dalej "Odgrzewane kotlety"? :-) tekst moim zdaniem bardzo aktualny, chociaż kilka lat minęło...
pozdrawiam
co dalej? 08.08.2011 10:33
No tak, z testami psychologicznymi jest różnie. To taka trochę wiedza dla wtajemniczonych :-) psychologowie z rysunku drzewa potrafią wywnioskować na jakim etapie życia jesteśmy ...
Czyli to już kilka lat minęło od kiedy nie pracuje Pani w tej firmie.
Dlaczego dopiero teraz podjęła Pani decyzję, żeby o tym napisać? Po takim długim czasie ... trochę to jak odgrzewane kotlety ...
Izabela Sielecka-Wytulani 08.08.2011 07:05
re: co dalej?
Tak jak napisałam w artykule po, czterech miesiącach odmówiłam podpisania kolejnej umowy o pracę i rozstałam się firmą.
Z testami psychologicznymi spotkałam się w swojej pracy wielokrotnie, czy to sama biorąc udział w procesie rekrutacji jako kandydat, bądź rekrutując swoich pracowników. Testy z którymi pracowałam miały na celu określenie profilu osoby, potencjalnych zachowań w systuacjach zawodowych, natomiast nie dotyczyły, tak jak w wymienionym przypadku spraw osobistych.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)