Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

111401 miejsce

Lubuska zmowa?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-09-11 12:14

Od kilku miesięcy jesteśmy świadkami protestów pracowników pogotowia i mieszkańców Krosna Odrzańskiego. O co chodzi? O kontrakt na pogotowie ratunkowe, które stracił miejscowy szpital na rzecz pogotowia żarskiego.

Być może sprawa nie wzbudzałaby takich kontrowersji, gdyby postępowanie konkursowe odbyło się w sposób przejrzysty i zgodny z prawem.

Zarówno pracownicy krośnieńskiego pogotowia jak i dyrekcja szpitala wielokrotnie powtarzają: gdybyśmy uczciwie przegrali konkurs, gdybyśmy mieli gorszą ofertę, posypalibyśmy głowy popiołem i przyznali do porażki.

W tym przypadku jednak BYŁO INACZEJ.

Ratownicy z Krosna Odrzańskiego 26 sierpnia 2011 protestowali pod lubuskim oddziałem NFZ. Prosili o jedno: aby dyrektor NFZ wyjaśnił im w czym oferta pogotowia żarskiego była lepsza.

Do tej pory Stanisław Łobacz, dyrektor lubuskiego oddziału NFZ, tego nie zrobił.
Zarówno on, jak i rzeczniczka oddziału Sylwia Majcher-Nowak, powtarzają jak mantrę: "wygrała lepsza oferta". Ale żadne z nich nie potrafi wytłumaczyć dlaczego ta oferta była lepsza.

Zdaniem dyrekcji szpitala powiatu krośnieńskiego, oferta pogotowia żarskiego wcale nie była lepsza. Więcej: dyrektor Artur Malejka wskazuje, że przy tym konkursie doszło do manipulacji. W systemie informatycznym NFZ był błąd, który umożliwiał uzyskanie większej ilości punktów niż jest to możliwe. Stoi to w absolutnej sprzeczności z przepisami, na podstawie których powinny zostać
przeprowadzane postępowania konkursowe na ratownictwo medyczne w całym kraju (kryteria oceny ofert zostały określone w Zarządzeniu Nr 73/2009/DSOZ Prezesa NFZ z dnia 13 listopada 2009 r. w sprawie określenia kryteriów oceny ofert w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, zmienionym m.in. Zarządzeniem Nr 13/2011/DSOZ Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 14 marca 2011 r.)

Pytania: kto jeszcze znał ten błąd systemu? Skąd pogotowie żarskie wiedziało jak złożyć ofertę, aby wykorzystać ten błąd? Dlaczego dyrektor Łobacz mimo niezgodności z prawem postępowania konkursowego, rozstrzygnął konkurs? Dlaczego wojewoda lubuska, Helena Hatka, która nadzoruje funkcjonowanie systemu ratownictwa medycznego znając problem nic z tym nie zrobiła!?

Takie i wiele innych pytań ciśnie się na usta.

Ratownicy z Krosna Odrzańskiego nie mają złudzeń. W lubuskim istnieje jakaś zmowa. Łamane jest prawo, a organy, które powinny stać na jego straży, udają, że tego nie widzą!

Dlatego w piątek (9 września) zawieźli swoje petycje do Warszawy. Mają nadzieję, że sprawą zajmie się Minister Zdrowia i Prezes NFZ. A w każdym razie ktoś spoza województwa lubuskiego.
(Renata Grześkowiak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

WTF
  • WTF
  • 11.09.2011 12:17

Czy my żyjemy na Białorusi?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.