Facebook Google+ Twitter

Lubuskie: komornicy zajęli nowoczesny tomograf ratujący życie

Dramat w gorzowskim szpitalu. Na poczet długów komornicy opieczętowali tomograf komputerowy. To górna, światowa półka. Nie pomogły tłumaczenia. Komornicy działali zgodnie z prawem.

 / Fot. Stiopa, CC 3.0Największy w Lubuskiem szpital to także wielki bankrut. Na jego koncie wisi dług na kwotę mniej więcej 266 mln zł, zaś wierzycieli, którzy szturmem i nieustannie dobijają się do drzwi lecznicy – jest blisko siedmiuset. W ubiegłym roku na obsługę długu z kasy szpitalnej ulotniło się 36,2 mln zł.

Trzech komorników przywędrowało z Żyrardowa. Akcja zajmowania szpitalnego sprzętu przeprowadzana była na zlecenie spółki Elektus, skupującej wszelkie długi szpitala. Komornicy zachowywali się przyzwoicie. - Przyznali, że mają taką robotę – stwierdza dla W24 dyrektor szpitala Marek Twardowski.

Żyrardowscy komornicy na poczet długów - zajęli nowiutki tomograf komputerowy, a także wymiennik ciepła. To urządzenie warte pół miliona, bez niego szpital nie może działać, bo maszyna odpowiada m.in. za ogrzewanie lecznicy. Z kolei wart prawie 3 mln zł tomograf został kupiony w listopadzie. To górna, światowa półka, jedyny taki w województwie. Urządzenie szybkie i bardzo dokładne. Ratuje życie, bo pomaga diagnozować pacjentów przywiezionych w ciężkim stanie na szpitalny oddział ratunkowy.

- Z czymś podobnym dotychczas się jeszcze nie spotkałem. To przecież jest urządzenie służące do ratowania życia – podkreśla oburzony Twardowski. Nie pomogły żadne tłumaczenia.

Choć tomograf nadal służy pacjentom szpitala, w każdej chwili może zostać sprzedany na licytacji i to za „psie pieniądze”. Na szczęście w szpitalu jest jeszcze dodatkowo jeden tomograf, nie jest on już tak nowoczesny. - Na terenie szpitala ciągle hasa kilku komorników i firm handlujących długami – mówi dyrektor. - Ale na sprzęt medyczny nigdy wcześniej się nie porwali.
Działania firm windykacyjnych są, według dyrektora, coraz bardziej „agresywne”, a zajęcia komornicze „nagminne”.

Aktywność komorników dyrektor Marek Twardowski łączy z nieodpowiedzialnymi – jego zdaniem – wypowiedziami niektórych lokalnych polityków, którzy uparcie kreślą czarny scenariusz dla gorzowskiego szpitala, dla którego jedynym wyjściem jest jego całkowita upadłość. Dlatego też, każdy pragnie jak najszybciej zabezpieczyć wszelki sprzęt na poczet przyszłych roszczeń.

Ale Twardowski widzi jeszcze i inne wyjście: przekształcenie szpitala w spółkę prawa handlowego, która daje szansę na pozyskanie dotacji z Ministerstwa Zdrowia. Wówczas sytuacja by się uspokoiła. - Czy wreszcie dotarło do nieodpowiedzialnych ludzi, że jeśli nie oddłużymy szpitala, to on po prostu padnie? - mówił wzburzony Twardowski.

- Należało się spodziewać takiego rozwoju sytuacji – komentuje zajęcie przez komornika sądowego nowoczesnego tomografu w gorzowskim szpitalu Romuald Kreń, członek zarządu województwa.

Tymczasem radni wojewódzcy gorzowskim szpitalem zajmą się dopiero 18 lutego. Marszałek województwa, Elżbieta Polak stwierdza w tej chwili: - Sprawa przykra. Dorzuca jeszcze, że nie można się też dziwić takiemu obrotowi sprawy, bo są to efekty „wieloletniego rolowania szpitalnego długu”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ale w czym problem? Tomograf z pieczątką od komornika gorzej działa, czy jak?
I jeszcze jedno, komu szpital zalega te pieniądze? Skąd pomysł, że na przykład producent strzykawek ma pracować za darmo?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.