Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38859 miejsce

Lubuskie: protest mieszkańców wstrzymał tucz świń w centrum wsi

Holender planował rok temu uruchomić świniarnię w kompleksie trzech wiosek. - Chcecie zgotować nam piekło! - zaprotestowali mieszkańcy. Inwestor na to: - Wieś to nie lawenda! Teraz nie otrzymał zgody na inwestycję: - Zapachy fermy będą wykraczać poza jej granice – twierdzą w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Rok temu holenderski przedsiębiorca Sebastianus W. M. Zegers, będący wiceprezesem spółki holendersko-polskiej, Grolder zapragnął w Studzieńcu (gmina Kożuchów) zaadoptować pomieszczenia po popegeerowskiej suszarni na chlewnię, w której miałby odbywać się tucz warchlaków i tuczników. O tym pisałem na W24 w sierpniu 2011 r.

Chlewnia byłaby usytuowana – przypomnijmy - zaledwie 350 metrów od najbliższych zabudowań mieszkańców, zaś w promieniu 3 km od dwu sąsiadujących wiosek: Mirocina Dolnego i Książa Ślaskiego. To wspólny kompleks pól, łąk i lasów, na którym żyje ponad 1.500 osób, a w ciągu ostatnich lat stał się terenem intensywnego rozwoju budownictwa jednorodzinnego dla mieszkańców miast: Zielonej Góry, Kożuchowa i Nowej Soli. Ponadto obiekt sąsiadowałby z kompleksem zabytkowym z 1786 r., składającym się z pałacu, siedziby rodu Konobelsdorff, parku krajoznawczego i fosy. Kożuchowskiej gminie udało się wreszcie znaleźć inwestora, który podjął się odbudowy zrujnowanych obiektów i przekształcenia ich w obiekty hotelarsko-rekreacyjne.

Zegers, mający podobną inwestycję w Borowcu k. Siedliska (gm. Nowa Sól), gdzie przejął małą popegeerowską świniarnię – tu na kożuchowskim terenie miałby z kolei stworzyć gigantyczne przedsięwzięcie. Inwestor w trzech zaadoptowanych pomieszczeniach co tydzień pragnąłby przeznaczać na ubój blisko 500 szt. świń. Rocznie więc ponad 25 tys.

Zaprotestowali natychmiast mieszkańcy: - Nie pozwolimy się zakleszczyć!

- Będziemy topić się w gnojówce! - wściekali się wówczas i natychmiast kontratakowali: ta ogromna ilość świń, która przetoczy się przez świniarnię wytworzy masę nie tylko specyficznego odoru lecz przede wszystkim hektolitry gnojowicy, która będzie pompowana w okolicę. Po jednym sezonie grunty tego „naturalnego nawozu” już nie przyjmą. Powstanie gąbka. Gnojówka pojawi się we wszelkich zapadlinach, rowach i dostanie się do rzeki Czarna Struga, wpadającej do Odry.

To groźba katastrofy ekologicznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

potato
  • potato
  • 27.08.2012 15:19

Ktos tu jako Polak kosztów nie liczy.Dlaczego Holender wyniósł się z Holandii z tą produkcją?Dlaczego te baseny gnojowicy chcą pozostawić Tobie?Z jakiego podatku od niego skorzystasz?itd. ,itp.Facet na płynnym gnoju nic nie da się zbudować!zapamiętaj to sobie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Cyber Killer
  • Cyber Killer
  • 27.08.2012 12:47

Typowa polska wioska - przyjechał obcy i chce coś tu robić to trzeba go wygnać jak najszybciej, bo to nie 'swój'. Tylko o to tutaj chodzi. Jakoś w Holandii nie śmierdzi jak się jedzie przez wioski, a u nas to ciężko oddychać ze smrodu. Wierzę że ten człowiek by tak tą chlewnię zrobił że byłoby tam czyściej niż na głównej ulicy w jakiejkolwiek wsi. Do tego zatrudniłby masę osób... Ale nie, ważniejsze marudzenie mieszkańców którym się marzy kurort turystyczny. Ciekawe jak oni chcą wyżyć z tych 5 wycieczek szkolnych rocznie które przyjadą oglądać ten zamek. Chyba nie słyszeli o poważnych problemach finansowych z jakimi zmaga się zamek Krzyżtopór. Turystyka w Polsce to mit, tutaj potrzeba zakładów produkcyjnych i innego przemysłu, wtedy sami będziemy mogli jeździć się 'turystycznić' za granicą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
chech
  • chech
  • 27.08.2012 09:51

Zapach pieniędzy! Podobno nie śmierdzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ekolog
  • ekolog
  • 26.08.2012 17:38

szczaw będziemy żreć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.