Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

102764 miejsce

Lubuskie. Śruba motorówki rozszarpała kobietę

Tragiczny wypadek na jeziorze Niesłysz. W trakcie przejażdżki pontinem jedna z pasażerek wpadła do wody - śruba motorówki rozszarpała kobietę.

Do wypadku doszło w piątkowy wieczór. 32-letni zielonogórski ratownik WOPR wziął na turystyczny rejs po jeziorze Niesłysz k. Świebodzina sześć koleżanek.

W trakcie dobijania do pomostu jednego z ośrodków we wsi Przełazy - ponton ratownika, najprawdopodobniej przy dużej prędkości, uderzył w drewniane pale. Ratownik i dwie pasażerki pontonu wpadły do wody. Jedna z nich, 44-letnia kobieta, mieszkanka Świebodzina, nieszczęśliwie dostała się pod wciąż kręcącą się wokół swojej osi motorówkę - śruba napędzająca silnik zmasakrowała kobietę. Zginęła na miejscu.

Policjanci zgłoszenie o tragedii otrzymali około godziny 19.00. Według naocznych świadków, do późnych godzin nocnych wyławiano z jeziora poszarpane części ciała kobiety. Zielonogórski ratownik, jak ustalono, był trzeźwy. Pracuje w WOPR od kilkunastu lat.

- Służby śledcze zabezpieczyły motorówkę. Nie wiadomo dlaczego, silnik motorówki pracował nadal po tym, jak łódka napotkała przeszkodę. Powinien się wyłączyć - mówił rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze, Grzegorz Szklarz.

Biegli będą więc sprawdzali, dlaczego zawiódł silnik. - Śledztwo ma także ustalić, czy ratownik nie przekroczył swoich kompetencji zabierając na pokład pontonu kobiety na przejażdżkę – uzupełnia rzecznik.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.