Facebook Google+ Twitter

Lubuskie: Unieszkodliwiono 30 ton zardzewiałej śmierci

Saperzy z Czarnej Dywizji zakończyli z końcem roku akcję przeszukiwania z niewybuchów 100-hektarowego pasa ćwiczeń na poligonie w Świętoszowie. Były to pozostałości z okresu szkoleń żołnierzy niemieckich podczas II wojny i po 1945 r. - stacjonowania tu żołnierzy radzieckich.

100-hektarowy obszar znajduje się na ogromnym poligonie wojskowym w Świętoszowie. Pierwsze, spore ilości materiałów niebezpiecznych odkryto w połowie października br. Znajdowały się one na pasie ćwiczeń taktycznych.

Dowódca 10. Brygady Kawalerii Pancernej, gen. brygady Cezary Podlasiński natychmiast wykluczył teren ze szkolenia bojowego, rozpoczynając długotrwałą i żmudną akcję rozminowywania.

- Prawdopodobnie na skutek zmian pogodowych, piaszczysta gleba zaczęła się samoczynnie osuwać - poinformował w czwartek W24, kpt Dariusz Kudlewski, oficer prasowy 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej, popularnej Czarnej Dywizji. - Wówczas to ziemia zaczęła intensywnie „oddawać” różnego rodzaju materiały niebezpieczne. Nasycenie na tym obszarze „zardzewiałej śmierci” zadziwiło również samych saperów.

Codziennie saperzy znajdowali kilkaset pocisków artyleryjskich, amunicji i min. Teren sprawdzano praktycznie metr po metrze. Zadanie o tyle było utrudnione, że co krok napotykało się na niezliczone odłamki po pociskach.

- Wszystkie znaleziska to pozostałości z okresu ćwiczeń na tym terenie niemieckich żołnierzy szkolących się podczas II wojny światowej oraz po wojnie przez prawie 50-letni okres stacjonowania w Świętoszowie żołnierzy radzieckich - wyjaśnia kpt Kudlewski.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.