Facebook Google+ Twitter

"Luca był gejem" na festiwalu piosenki w San Remo

Czy szykuje się nowy - jeszcze ostrzejszy - etap wojny kulturowej wokół gejów? – "Luca był gejem a teraz jest z nią. Luca mówi prosto z serca, mówi, ze jest innym człowiekiem" - wyśpiewał Giuseppe Povia, zwycięzca festiwalu w San Remo sprzed trzech lat.

Povia w 2006 roku, triumf podczas festiwalu San Remo. / Fot. EPA/CLAUDIO ONORATI37-letni artysta, który otwarcie opowiada również o swoim epizodzie homoseksualnym uzyskał II miejsce na - zakończonym w zeszłą sobotę - renomowanym festiwalu piosenki we Włoszech. Został entuzjastycznie przyjęty przez kilkunastomilionową publiczność. Niemal równolegle do włoskiego San Remo uhonorowany Oscarem aktor wzywał w okolicznościowym przemówieniu do równouprawnienia osób homoseksualnych.

„Obywatel Milk” to film o aktywiście homoseksualnym, który walczy o prawa homoseksualistów w USA. Odtwórca głównej roli, Seann Penn, przeniósł na Galę Oskarów jego postulaty. „Ci, którzy głosowali przeciwko równouprawnieniu par gejowskich, powinni się teraz zastanowić, jaki wstyd przynoszą sobie, swoim dzieciom i wnukom” - wykrzyczał.

Rozbieżna kulturowo treść zelektryzowała Włochy. Piosenki o homoseksualizmie miało nie być na 58. edycji festiwalu w San Remo. Zastrzeżenia do utworu zgłosili lewicowi eurodeputowani oraz organizacje gejowskie, które oskarżały Povię o homofobię. Tekst był jeszcze niepublikowany – zgodnie z regułami festiwalowymi – ale działacze gejowscy wyczuli pismo nosem. Autor zdecydowanie deklaruje, że są mężczyźni dla których odejście od homoseksualizmu było trafnym wyborem i są o wiele szczęśliwsi w związku heteroseksualnym.

Festiwal w San Remo pełni ważną funkcję społeczną. Prowokuje i ożywia debaty publiczne. Kilkakrotnie śpiewano tam o gejach, ale zawsze przedstawiano ich jako prześladowaną mniejszość. Tym razem homoseksualizm został ukazany w zupełnie innym świetle.

"Zanim opowiem wam o mojej przemianie – śpiewa Povia - chcę wyjaśnić, że wierzę w Boga. Nie mogę w tej sprawie polegać na ludziach. Ludzka myśl jest podzielona w tym temacie. Nie chodziłem do psychologów, psychiatrów, księży ani naukowców. Poszedłem w swoją przeszłość, wgłębiłem się w nią i dowiedziałem się dużo o sobie."

Przeczytaj także: Pedał, gej i ciota

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

O matko, ale bzdury... i nie rozumiem dlaczego powrót do heteroseksualizmu autor tekstu nazywa happy endem. Szkoda było czasu na czytanie tego tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Historia ciekawa, ale też mnie przeraża.

Tekst ogólnie jakiś chaotyczny i niepoukładany mi się wydaje :/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.