Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

178570 miejsce

Ludzie, a czy wy wiecie, że jesteście dziennikarzami?

Niezależnie od tego, na kogo głosowaliśmy w ostatnich wyborach, powinniśmy pamiętać o jednym: chcąc nie chcąc, im więcej się udzielamy jako dziennikarze obywatelscy, tym bardziej się nimi stajemy.

A co to oznacza w praktyce? Otóż znaczy to tyle, że możemy śmielej przyjąć taką optykę, jaką dziennikarz – przynajmniej w teorii, bo w praktyce to rzadkość – powinien przyjmować: nieufność wobec władzy. Nie bez powodu jedynym pismem, jakie kupuję jest „Polityka”, choć swoje poglądy określam
raczej jako prawicowe (w polskich warunkach – anty(post)komunistyczne).

Nie ma co komu zarzucać, że głosował na PiS, PO, SLD, czy nawet Samoobronę. Przecież spełnił swój obywatelski obowiązek, poszedł do urny i wrzucił karteczkę. Podjął decyzję, której się od niego oczekuje w demokratycznym państwie. Nie można mieć o to do nikogo pretensji. Wszystkie pretensje możemy za to kierować w stronę władzy i opozycji. Jeśli władza zbyt lekceważąco w stosunku do społeczeństwa sobie poczyna, jest to powód, żeby ją „punktować”. Jeśli opozycja jest populistyczna, lub nie wykazuje aktywności, jest to powód, żeby mieć do niej o to pretensje.

Całkowicie naturalnym zjawiskiem jest, w mojej opinii, polaryzacja światopoglądowa autorów i użytkowników Wiadomości24.pl. Już się trochę znamy i wiemy, czego możemy się po sobie spodziewać. Część z nas początkowo ze wstydem lub bez, śmielej lub mniej śmiało, przyznawała, że oddała swój głos na rządzących, inni zadeklarowali się manifestacyjnie lub po cichu jako wrogowie bliźniaków, co "ukradli" liberałom władzę. Może nas połączyć dziennikarska czujność i nieufność wobec władzy i urzędników! Skoro na nich nie głosowałem, to czemu mają mi mówić, co mam myśleć? A jeśli na nich głosowałem, to czemu mam wrażenie, że głosowałem na innych, niż są?

Te wszystkie debaty i spory, które toczą się w serwisie od jakiegoś czasu, są bardzo
potrzebne. One są właśnie rezultatem tej polaryzacji. Uczymy się rozmawiać, choćbyśmy się różnili nie wiem jak bardzo. Kiedyś to nasze pokolenie – pokolenie internautów, jeśli można tak powiedzieć – będzie rządzić w tym kraju. I mam nadzieję, że będzie słuchać nie tylko klakierów, ale i krytyków. Czego sobie i wam życzę, a sam lecę na zebranie mojej wspólnoty mieszkaniowej.

Obowiązki obywatelskie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

chętnie dodałbym swój podpis do Twojego pod tym tekstem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.