Facebook Google+ Twitter

Ludzie Beenhakkera, czyli przypadki Adama Kokoszki

Ruszyła rodzima liga piłkarska. Oglądając popisy piłkarza z nr 13 na plecach, w barwach krakowskiej Wisły, nawet mało wyćwiczone oko kibica mogło zobaczyć i stwierdzić coś, co jest oczywiste od jakiegoś czasu – Beenhakker to jest gość!

Śpieszę z wyjaśnieniami – Wisła inaugurowała sezon w Kielcach, a z "pechowym" numerem grał prawy obrońca, Adam Kokoszka. Był to również jego 13. występ w lidze, ale tym razem przesąd nie znalazł potwierdzenia na boisku. Kokoszka brylował w obronie, zatrzymując najpierw Sobolewskiego, a potem Kaczmarka, a jego ofensywne poczynania były ozdobą całego spotkania. Jego śmiałe akcje przyniosły efekt w 60. minucie, gdy po dośrodkowaniu Marka Zieńczuka, technicznym strzałem w róg bramki nie dał szans powracającemu do polskiej ligi Wojciechowi Kowalewskiemu. Zdobyty gol wyraźnie dodał Kokoszce wigoru, ale na kolejnego będzie musiał poczekać do następnego meczu. Na miejscu Marcina Baszczyńskiego, który spotkanie obserwował z ławki rezerwowych, zacząłbym się obawiać o miejsce w składzie. Za to trener Skorża może mieć "przyjemny" ból głowy, jeśli chodzi o obsadę prawej strony defensywy.

Adam Kokoszka to kolejny przykład na to, że Leo Beenhakker to fachowiec z "krwi i kości", który posiada "szósty zmysł", czyniący z niego fachowca światowej klasy. Kokoszka, każdym kolejnym występem pokazuje, że ma talent ponad miarę (niestety, ciągle ma problemy z grą w wyjściowej "11" w krakowskiej Wiśle) i jest poukładanym chłopakiem. Nasz selekcjoner już dawno odkrył w nim to, czego nie zobaczyłaby połowa polskich trenerów. Kiedy powołał Kokoszkę jako nieznanego szerszej publiczności piłkarza, na zgrupowanie reprezentacji Polski, malkontenci pukali się w czoło, drwiąc z Holendra. Czas pokazał (i ciągle pokazuje), że Beenhakker znów miał rację i przewyższa polskich kolegów po fachu przynajmniej o klasę. Uważnie obserwuje piłkarzy z polskiej ligi i potrafi wyłowić z niej talenty, które być może w niedługim czasie będą stanowić o sile reprezentacji Polski. Orange Ekstraklasa staje się również dzięki temu ciekawsza, bo piłkarzom chyba trudniej wyobrazić sobie większą motywację, niż możliwość gry w "biało - czerwonych" barwach, z orłem na piersi. Marzenie każdego dzieciaka z podwórka nagle stało się realne dla naszych ligowców, a trzeba było do tego trenera z Zachodu, ze świeżym spojrzeniem na futbol i z nowoczesną myślą trenerską. Adam Kokoszka to kolejny joker z talii kart Holendra, bo szlak przetarli wcześniej inni piłkarze. Dudka, Łobodziński, Golański, Bronowicki - piłkarze, którzy w wielu eliminacyjnych meczach stanowili o sile kadry, a powoływani i odkryci przez nikogo innego, jak Leo B. Podobnie jak Tomasz Zahorski, którego powołaniom sprzeciwiało się pół piłkarskiej Polski. Wyjazd na zgrupowanie tak go zmobilizował, że zaraz po powrocie do Zabrza, zaczął aplikować każdemu rywalowi bramki. Kto miał rację? Odpowiedź znów jest łatwa.

Ci sami piłkarze, lecz lepsza liga. Te same umiejętności, lecz lepiej eksponowane. Ta sama reprezentacja, lecz z lepszymi piłkarzami. Kolejne plusy dopisze czas. Oby Leo Beenhakker dostał go jak najwięcej. Z korzyścią dla polskiej piłki, polskich piłkarzy i najlepszych kibiców w Europie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Witam, rzeczywiście - Kokoszka zaspał przy sytuacji, w której Sobolewski strzelił gola, ale w dalszej części spotkania w pełni się zrehabilitował i grał świetnie do końca. Notabene, podczas wywiadu dla C+, kiedy został nazwany bohaterem spotkania przez reporterkę C+, Paulinę Bojarską, sam przyznał, że ta bramka to było odkupienie win, bo to on zawalił przy straconej przez Wisłę bramce. Nie dość, że utalentowany piłkarz, to jeszcze posiada trochę samokrytycyzmu i chłodną głowę. :) pozdrawiam serdecznie, kity.

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda tylko, że to Kokoszka zawalił przy bramce dla Korony, jak dla mnie zaspał przy spalonym, ale bramka rzeczywiście bardzo ładna

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.