Pozycja materiału w rankingach:
Niemal straciłem nadzieję na spotkanie ludzi dobrej woli. To znaczy takich, którzy swoim zachowaniem przywróciliby mi zachwianą nadzieję i wiarę - nadzieję, na lepsze jutro, a wiarę, w ludzi. Nie musiałem długo czekać.
Jak się okazało wystarczyło pójście do naszej przychodni „Na Bukowym” po uzupełnienie medykamentów, bez których – jak twierdzą specjaliści - trudno byłoby utrzymać się przy życiu. Olśnienie nastąpiło podczas czekania w kolejce. W pewnym momencie dotarło do mnie, że ja tutaj nie czuję się obco i nie wyczuwam oschłości, ani - jak często się spotyka - traktowania przez rejestratorki z góry. Mój lekarz rodzinny w czasie wizyty rozmawia ze mną jak byśmy od dawna byli kumplami. Nie czuję się przy nim skrępowany. No i co najważniejsze, jak do tej pory, z jego pomocą „wylizuję się” z każdej dolegliwości.
Radiesteci, czy też różdżkarze, na pewno by zaraz dobrą atmosferę w Przychodni „Na Bukowym” w Szczecinie przypisali pozytywnej energii miejsca, a nie ludziom. Ja jednak wolę mieć słabość do ludzi, niż do miejsc. Choć muszę się przyznać, że zwątpienie trochę mnie ogarnia. Bo kiedy mój rodzinnyZobacz także:
Artykuły
(146)
Galerie
(18)
Średnia ocen
(3.88)
Wiek: 71 | Miejscowość: Szczecin | Kraj: Polska
O mnie: Gdybym był młody to bym wyjechał na Antypody. Jednak, już nie jestem młody. Muszę więc cierpieć polskie niewygody. To żart. Kocham Polskę. Ubolewam. Bo mając tak piękny i bogaty kraj można byłoby tu żyć, jak rzadko gdzie.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 27.12.2011 18:38
Dzięki Ryszardzie Drogi! "Ocaliłeś Polskę i mnie" Polskę dlatego, że uwierzyłeś w prawdę o istnieniu Ludzi Dobrej Woli. Znaczyłoby to, że "Jeszcze Polska nie zginęła", skoro można w sferze publicznej działalności znaleźć Polaka otwartego na potrzeby innego Polaka. Mnie zaś dlatego, że poczuwszy przy sobie obecność drugiego Polaka uwierzyłem w możliwość przetrwania - zostawszy sam długo bym nie przetrwał i zapewne zginąłbym marnie. Jeszcze raz Dziękuję. A może jak, w istnienie dobra uwierzymy, to do jego wzrostu się przyczynimy? Wszak - powiadają - "Wiara czyni cuda". Jak jest tak jest, jak będzie tak będzie, co by było gdyby było, tak czy siak - ja życzę Tobie i twoim bliskim:
Niech Wam los zawsze sprzyja,
A nieszczęście z dala omija.
Dóbr wszelkich, niech Wam przybędzie.
Przyjaznych ludzi spotykajcie wszędzie.
Ryszard Jan Zagórski 27.12.2011 12:06
Tadziu, gratuluję artykułu w odmiennym tonie. Jednak w poprzednich artykułach były także optymistyczne tony! Nie każdy to zauważa. Ty także należysz do grona dobrych ludzi - podobnie jak opiekunowie twojego zdrowia i ciebie całego.
Bądźmy dobrzy dla wszystkich i na wszystko, ale zauważajmy zło i tępmy je!
Do Siego Roku!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)