Pozycja materiału w rankingach:
W podróży zabytki szybko się nudzą. Ludzie nigdy. Zawsze będzie nas interesowało jak żyją, czym żyją i w co wierzą. Czym się różnią, w czym są podobni. W galerii prezentuję różne oblicza Indii i Nepalu.
Zobacz także:
Artykuły
(11)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 31 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Ekonomista i podróżnik. Zajmuję się Azją.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Klara Maj 26.04.2008 21:47
jak ktos ma świadomośc właśnej naiwności, to potem w odbiorze ona wcale nie razi, wręcz przeciwnie, bywa ujmująca.;]
Jagna, tak jest ze wszystkimi wyobrażeniami, nie tylko tyczącymi krain:D
chociaż ja musze powiedzieć, że kiedy pierwszy raz znalazłam się na Manhattanie, to rzeczywistość przerosła moje wyobrażenia:))
no ale
to rzadko się w sumie zdarza:)
Jadwiga Kowalczyk 26.04.2008 05:33
A mnie wystarczą fotki - nie pojechałabym nawet za doplatą: upał i syf - przerazające.
Skawel - blagam Cie na kolanach - zmien swoja fotke, bo wygladasz jak poparzeniec wysmarowany pigmentum castellani. :)
Paweł Skawiński 25.04.2008 22:15
@esujdak: religie Wschodu to też moja pasja, polecam np. T. Mertona. A co studiów: warto znać oryginalny język: arabski i chiński - mogą się w życiu (zawodowym) b. przydać.
@klara: zapraszam na bloga ale ostrzegam: ten starszy (skawel.blox.pl) był na początku b. naiwny :) challo.blox.pl jest już zupełnie inny.
Indie rzeczywiście nie są łatwym krajem. Nie dziwię się tym, którzy się zrazili, bo Hindusi potrafią nieźle dać w kość białemu człowiekowi. Ale to już jest trochę pochodna biedy, globalizacji i różnic kulturowych.
Znam takich, co zupełnie bezkrytycznie zakochali się w tym kraju i nic im nie przeszkadza. Nawet syf, bieda i różne obiektywne przywary Hindusów są dla nich super. Na drugim biegunie są ci, którzy po pięciu minutach chcą wracać z tego piekła :))
@jagusia: Nepal jest kompletnie inny niż Indie. Nie tak rozkrzyczany, mniej intensywny. Może ludzie żyjący w górach mają większy dystans do świata? Bo Hindusi, wbrew pozorom stąpają twardo po ziemi.
A koleżnaka, która marzyła o Indiach, rozczarowała się z prostego powodu: te wyśnione przez nas Indie nie istnieją. Jeśli rzeczywistość jest diametralnie różna od tego co sobie wymyśliliśmy, czujemy się po prostu oszukani.
pozdr i dzięki za miłe komentarze :)
Agnieszka Dąbrowska 25.04.2008 21:30
Pojechałoby się! Choć moja przyjaciółka, której Indie były odwiecznym marzeniem po powrocie do Polski powiedziała nigdy wiecej! Ale i tak chciałabym tam pojechać. A Nepal... ? W Nepalu właśnie baluje narzeczona mojego brata.
Plusior za galerię.
Autor usunął profil 25.04.2008 20:29
:) studiuję dziennikarstwo, kończę w tym roku i chcę zacząć drugi kierunek: arabistykę... islam, sikhizm, buddyzm... w ogóle religie i kultury świata są moją pasją!!! :) pozdrawiam!!! :) :)
Stefania Najsarek 25.04.2008 19:55
Pewno zdjęcie 11 i 12 kosztowało Cię najmniej trudu, ale dla mnie one właśnie są najciekawsze. +?
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)