Pozycja materiału w rankingach:
Reklamy robią ludziom "wodę z mózgu", a mimo wszystko kupujemy reklamowane produkty. Psychika klientów zmienia się jednak. Dostrzegają to wszyscy z wyjątkiem... speców od reklamy.
Na początek żydowska anegdotka:
w pewnym mieście funkcjonowały obok siebie trzy sklepy tej samej branży. Właściciel jednego sklepu postanowił rozprawić się z konkurencją. Powiesił więc afisz na szybie swojego sklepu: u mnie towar najwyższej jakości!. W odpowiedzi, właściciel drugiego sklepu powiesił afisz: u mnie najniższe ceny! Żyd, właściciel trzeciego sklepu, uśmiechnął się i wywiesił afisz: a tu wejście!
Myślę, że ta stara anegdotka jest najwspanialszym wykładem skuteczności reklamy i stosowania właściwych działań marketingowych.Zobacz także:
Artykuły
(285)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Franckowski 01.09.2006 16:08
Właśnie wrzucam na ten temat tekst, jak go redakcja puści to zapraszam. Generalnie - uważam że specjaliście od reklamy świetnie potrafią się dostosować do obywateli, więc nie do końca zgadzam się z postawionymi tu tezami...
Mariusz Smoliński 28.08.2006 11:54
zdaje mi się, że autor popada w jakąś paranoję. przecież każdy wie, że reklama to reklama [sic!] i podchodzi do niej z dystansem. szczególnie do reklam proszków do prania. autor nie ma pojęcia o reklamie jako środku oddziaływania na klienta.
maciek 21.08.2006 21:00
A ja mysle, ze autor tego artykulu nie wie czym jest reklama. I dlatego powstal tekst tendencyjny i mialki, pelen banalow, napisany jednak w pseudo-moralizatorskim stylu. Polecam wiecej dystansu wobec rzeczywistosci - na szczescie mozna wylaczyc telewizor i nie czytac prasy :)
Maciej Budzich 20.08.2006 20:53
Wydaję mi się, że ten tekst jest trochę nieaktualny i odnosi się do sytuacji jaka panowała w Polsce kilka lat temu. Zarówno w Polsce jak i na świecie dawno nie było takiej ilości pomysłowych, ciekawych reklam, a właściwie całych kampanii reklamowych i działań marketingowych. Proszę zwrócić uwagę, że coraz częściej przekaz reklamowy jest kierowany do dokładnie sprecyzowaną grupę odbiorców - zarówno przez wybór mediów jak i język przekazu. Dawno minęły już czasy, kiedy reklama wózków widłowych "oferta zrembu zawsze na czasie" pojawiała się nawet przed dobranocką. Zgadzam się, dalej można trafić na prawdziwe knoty i beznadzieje (np. moje ulubione reklamy napojów „3 cytryny”).
Pomysłowość i wyrafinowanie reklam można zobaczyć przeglądając np. zwycięzców festiwalu reklamy w Cannes (polecam obejrzeć nagrodzone filmy: http://www.canneslions.com/winners_site/film/winsat10pm_2_1.htm - w pierwszym spocie z księżmi pojawiają się mocne polskie akcenty), część tego co ciekawe i interesujące (również kiepskie) opisuje od czasu do czasu na swoim blogu www.blog.mediafun.pl.
A czy reklama robi ludziom z mózgu sieczkę - to chyba cały świat i media już dawno ją zrobiły - za kilogram darmowych ziemniaków czy mydła gratis ludzie zawsze wydrapią sobie oczy.
Nie chcę popadać w mentorski ton, ale reklama jako taka jest narzędziem, faktem, który nie powinien podlegać dyskusji - dopiero jest wykorzystywanie, słuszne, mniej lub bardziej kontrowersyjne podlega ocenie. Podobnie jak z młotkiem - można nim wbić gwóźdź i przy jego pomocy wybudować dom, można również trzasnąć kogoś w łeb - reklamy robią czasem jedno i drugie.
Ważną umiejętnością w dzisiejszym świecie jest zdrowa jej ocena i oddzielenie tego co w przekazie reklamowym jest informacją, a tego co tylko marketingowym bełkotem.
Kończąc już podam przykład badań, co jakiś czas przeprowadzanych przez instytuty albo organizacje związane z reklamą (dokładnych liczb nie pamiętam, proszę o wyrozumiałość).
Respondenci na pytanie: Czy LUDZIE kupują towary pod wpływem reklamy? Odpowiadają, że w ok. 90% tak, ludzie kupują produkty pod wpływem reklam.
Na pytanie: Czy TY kupujesz pod wpływem reklam? Najczęściej pada odpowiedź - Nie, nie daję się nabierać na te marketingowe sztuczki?
Na koniec proponuje zrobić test. Przypatrzcie się swojej półce z kosmetykami w łazience, zapamiętajcie marki i sprawdźcie ile razy reklamy tych produktów pojawią się w ciągu 24 godzin telewizji? Zadziwiające prawda?
Sprawdzałem ostatnio w markecie - można kupić artykuły, które nie są aktualnie reklamowane, trzeba się tylko trochę schylić przy półce z kosmetykami :-)
x 20.08.2006 18:17
tak to prawda. Ja w czasie reklam wylaczam glos albo wlaczam inny kanal....BBC :D
Tomasz Sawczuk 20.08.2006 16:32
Zgoda. Zacząłeś Andrzeju od stwierdzienia, że psychika klientów się zmienia. Których klientów, skoro dalej dają się nabrać?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)