Facebook Google+ Twitter

Ludzie wspólnoty

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-04-30 13:24

Dłużnik to budowla podpierana za wszystkich stron. Taka budowla nie może runąć. Wierzyciele nie pozwolą jej paść. Straciliby nadzieję, że odzyskają swoje pieniądze. Dłużnik przypomina ciężko chorego. Ma wadę serca, galopujące suchoty, cierpi na chorobę nerek i nawala mu wątroba. Potem już wszystko jedno, czy do tych cierpień dołączy jeszcze zepsuty żołądek...

Mój blok na osiedlu "Za Żelazną Bramą" w Warszawie / Fot. WikipediaSposób spędzania czasu przez emerytów w różnych krajach:
USA - butelka whisky i cały dzień na rybach,
Francja - butelka wina i cały dzień na dziewczynkach,
Polska - butelka moczu i cały dzień w przychodni.


Obecnie, póki co, do kontaktów z ludźmi nie pali mi się. W głowie zaś mam kilka żelaznych adresów ludzi-wspólnoty funkcjonujących w mym małym Państwie Celów. Termin rozszyfruję za chwilę...

Na mym biurku /stoi? leży?/ martwa natura: stareńki laptop, biografia Al Capone’a, pastylki Alca Prim, gazety, pisma, zdjęcie /autoportret?/ Zielonego Kota w butach uszytych przez Cech Życzliwych, zapiski, notatki. Właśnie przeglądając te szpargały, natrafiłem na kilka zdań, które wypisałem z polemiki Bronisława Łagowskiego pt. „Fromm, czyli etyka na opak”, a pomieszczonej w krakowskim „Zdaniu”:

„Autor „Ucieczki od wolności” proponuje nam etykę na opak: wiele z tego, co on umieszcza po stronie „mieć” i potępia, w gruncie rzeczy jest cenne. Człowiek, który posiada - informację, umiejętności, stanowisko, dom, poglądy czy warsztat pracy jest społecznie i cywilizacyjnie wartościowszy niż ktoś, kto wnosi do świata tylko patos osobowości. To właśnie nieposiadanie powinno być podejrzane z moralnego punktu widzenia, ponieważ pociąga za sobą nieodpowiedzialność”.

Ponieważ czuję się podejrzany... reaguję. Na chłopski rozum, czyli logicznie rzecz ujmując, autor ma rację: los jednostki w naszym społeczeństwie - już nieomalże kuriozalnie - zależy od stanu posiadania; a także (o zgrozo!) – od wszelakich koneksji i słynnych układów, na które ponoć nie ma rady… Pan Jan by rzekł, że tylko „jedni na drugich warczym - sposobem gospodarczym.” Jednak mój punkt siedzenia określa nieco odmienny punkt widzenia. Faktem jest jednak, że stan posiadania jeszcze dla bardzo, bardzo wielu spośród nas - jest obcy. Ja jednak żyję wśród LUDZI-WSPÓLNOTY, o czym wspomniałem na wstępie. Myślę tu o wspólnocie towarzysko-ekonomiczno-blokowej. Korzystam zaś /proszę mi wybaczyć wyrażenie/ ze zjednoczonych stanów posiadania owej wspólnoty. Tylko w masie jestem w krasie!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (37):

Sortuj komentarze:

Duży plus za bardzo ciekawy materiał:))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.05.2009 21:59

po prostu

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.05.2009 00:35

Aniu, ja tylko i wyłącznie - na swój sposób - opisuję rzeczywistość, która coraz bardziej mnie otacza, wręcz już dusi za gardło - ta kołtuneria, hipokryzja, układy, kolesiostwo, głupota do n-tej potęgi. Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ bo pióro jak zawsze świetne, ale generalnie mam dosyć narzekania na rzeczywistość, która i mnie dopieka w postaci złośliwych lokatorów mojego bloku - wolę zatem działania zmierzające ku zmianom, lub umilające trudną egzystencję i chętniej widziałabym talent Marka wprzęgnięty w jakąś artystyczną, albo społeczną działalność, niż kontestujący ciągle parszywe strony rzeczywistości, które były, są i będą..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podoba mi się właściwy dystans do wspólnoty :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przerażający i jakże prawdziwy obrazek naszej polskiej, współczesnej rzeczywistości! Dokąd zmierzamy po dwudziestu latach "rozwoju" systemu demokratycznego i pięciu latach unijnego bytu? Oczywisty plus za umiejętne ukazanie przywar naszego społeczeństwa! Łapka jest, więc coś nie zaskoczyło. Sprawdźmy teraz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.05.2009 00:12

Sama kwintesencja "postaw obywatelskich" polskiej nacji ! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beznadzieja


Ręce opadają,
„Mózg staje”,
Serce mdleje.
Jak patrzy się na to,
Co w Polsce się dzieje.
Kołtun na kołtunie
W polityce siedzi.
Nie zajmuje się Państwem
Lecz jeden drugiego śledzi.
Niech tylko jeden coś zaproponuje,
Drugi, bezmyślnie, zaraz storpeduje.
Obrzuca błotem, jeden drugiego.
Ten tego a tamten tamtego.
I tak wokoło, bez opamiętania.
- Nie ma widoków na koniec szarpania.
A oczyszczenie obrzuconych brudem
Będzie – dla palestry – graniczyło z cudem.
Skłębione myśli nie dają mi spokoju.
- Dlaczego – w polityce – tyle bagna, gnoju?
Skąd tyle nienawiści u nich się spotyka?
Aby za wszelką cenę zniszczyć przeciwnika.
Stawiają na szali swój dorobek życia
A honor i cnota to płaszcz do przykrycia.
Nigdy, jednak płaszcza tego im nie staje.
- Wciąż nikczemność i podłość spod niego wystaje.
Myśli bez przerwy szarpią moją głowę
- Może jakieś czarty zawarły umowę,
Aby skłócić wszystkich z politycznej sceny?
By skoczyli na się, jak na padlinę hieny.
Może i jest w tym działanie złych mocy.
Jak to pogodzić jednak z wzywaniem pomocy
Boskiej, przez różnych czołowych działaczy,
Którzy należą, również do grona pieniaczy.
Mimo naporu myśli z każdej strony.
Nie masz na horyzoncie nikogo do obrony
Praw ludzkich i boskich, co ludziom wyznaczają
Miarę w życiu, prostują drogi i przejście ułatwiają.
Przejście pośród zagrożeń czyhających
Na biednych, jak i tych na szczycie stojących.
Spośród wielu wybrałem tę myśl jedyną,
Która mi oznajmiła co jest przyczyną
Stanu w jakim znalazła się polska demokracja.
Ta przyczyna zwie się – z łacińska – degeneracja.
Która już w genach pradziadów powstała
I w postaci „Liberum Veto” po sejmach szalała.
Dzięki czemu dwa wieki jęczeli w niewoli.
I mimo tych doświadczeń Polak, jak swawolił,
Tak nadal swawoli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

... no nie ma... Więź międzyludzka stopniowo zanikała i znikome ślady jeno zostały.
A pamiętam doskonale jak będąc dzieckiem, ludzie do siebie życzliwsi byli i jeden drugiemu pomagał.

Ale wtedy, to były całkiem inne czasy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.05.2009 15:47

"Ostatnie lata sprawiły, że nasze społeczeństwo zostało podzielone, zdezintegrowane, mocno rozbite a ludzie ludziom, rodacy rodakom(!) - zgotowali piekło na ziemi. Nie ma śladu więzi ani solidarności międzyludzkiej." Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.