Facebook Google+ Twitter

Ludzkie szczątki na terenie byłego cmentarza w Gdańsku Brzeźnie

Ożył temat zlikwidowanego w latach 70. XX wieku cmentarza parafii p.w. św. Antoniego Padewskiego położonego obecnie przy al. gen. Józefa Hallera w Gdańsku Brzeźnie.

Dawny cmentarz w Gdańsku Brzeźnie / Fot. Roman Gąsienica







Przypomnijmy. Cmentarz w Brzeźnie został założony w roku 1923. Od tego czasu pozostawał pod jurysdykcją proboszcza parafii. Po zakończeniu działań wojennych i przejęciu władzy przez komunistów teren cmentarza przeszedł na własność Skarbu Państwa. W 1946 roku został oficjalnie zamknięty. Zlikwidowany w roku 1966. Dopiero po ośmiu latach w roku 1974 decyzją wojewody gdańskiego został definitywnie odebrany parafii, a tym samym Kościołowi gdańskiemu. Aktualnie teren byłego cmentarza znajduje się w rekach prywatnych. Swego czasu jego właściciel chciał wybudować na nim hotel. Sprzeciwili się temu mieszkańcy Brzeźna.

Oni tam wciąż są

Jak wynika z parafialnej księgi zgonów brzeźnian chowano na cmentarzu od kwietnia 1923 roku do maja 1948 roku. W sumie odnotowano przeszło 900 pochówków. Średnio 30 osób rocznie.

– Najwięcej ludzi zmarło w roku 1945. Pogrzebano wówczas około 140 parafian. Większość z powodu panującej wówczas epidemii. Jak zdradza wpis w księdze z tamtego okresu powodem śmierci był dur brzuszny. Choroba zakaźna nie oszczędzała nikogo. Wymierały całe rodziny. Na przykład jednego dnia pochowano matkę z trojgiem dzieci. Szczątki zmarłych parafian do dziś pozostają w grobach, które zdradzają jedynie nierówności terenu. Płyty nagrobkowe już dawno padły łupem złodziei - mówi ks. Bernard Zieliński, proboszcz parafii. p.w. św. Antoniego w Brzeźnie.

Czekają na ekshumację?

Obecnie w okolicach dawnej nekropoli powstaje kompleks bloków. Do zamkniętego osiedla Nadmorski Dwór wprowadzają się kolejni lokatorzy. Kto z nich wie, że nieopodal znajduje się teren byłego cmentarza? Zdumiewa fakt, że ludzie spacerujący ze swoimi pupilami obok reliktów bramy cmentarnej bez żadnej żenady wprowadzają na były cmentarz swoje pociechy.

- Pamiętam to miejsce z dzieciństwa. Tu przychodzili moi koledzy i wykopywali czaszki. Dzieci nie miały świadomości swego czynu. Jak to dzieci. Ale dorośli?! Żeby to miejsce traktować, jako wybieg dla psów?! – dziwi się mieszkająca naprzeciwko cmentarza brzeźnianka.

Teren dawnej nekropolii z czasem stał się również miejscem spotkań „towarzyskich”. Oprócz zniczy można zależ tu butelki po napojach alkoholowych, śmieci...

Czyżby jeden ocalały grób oraz fragment bramy cmentarnej nie przemawiał do wyobraźni. Co z postaciami uwiecznionymi na murze przez nieznanego artystę malarza. Trudno nie zauważyć kobiety, mężczyzny i dziecka pogrążonych w żałobie. Cierpią oni z powodu śmierci bliskiej im osoby. Stoją na straży godności zmarłych. Szkoda tylko, że nie wszyscy chcą to zauważyć. Zrozumieć.

- To miejsce powinno być oczyszczone, szczątki ekshumowane. Ewidentnie brakuje w tym miejscu tablicy pamiątkowej. Dlaczego gdańskie władze nic w tej sprawie nie robią? Minęło już tyle lat. O cmentarzu mówi się przecież nie od dziś. To kpina! - dodaje inna mieszkanka.

Mieszkańcy Brzeźna nie akceptują obecnego stanu rzeczy. Wzięli sprawę cmentarza w swoje ręce. Zaczęli działać. Jednym z widocznych śladów jest utworzony na Facebooku nowy profil „Cmentarz Katolicki Parafii pw. Św. Antoniego Padewskiego w Gdańsku Brzeźnie”. W wirtualny sposób okazują wyrazy szacunku dla miejsca i ludzi tam pochowanych.

Sprawą zlikwidowanego cmentarz zainteresowały się lokalne media: Telewizja Gdańsk oraz Radio Gdańsk. Materiał o zapomnianej nekropoli w Gdańsku Brzeźnie ukaże się w regionalnej "Panoramie" w niedzielę, 1 grudnia o godz. 18.30.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.