Facebook Google+ Twitter

Łukaszenka proponuje okrągły stół Unii Europejskiej i Rosji

Aleksander Łukaszenka zaprasza białoruską opozycję, Unię Europejską oraz przedstawicieli z Rosji do wspólnego dialogu. Obrady okrągłego stołu dotyczyłyby strategii wyjścia z kryzysu gospodarczego.

- Jako głowa państwa proponuję wszystkim rozsądnie myślącym i kochającym swój kraj, do jakiegokolwiek obozu politycznego by należeli, usiąść za okrągłym czy kwadratowym stołem, spojrzeć sobie w oczy i realnie ocenić, kto ile jest wart i ile może zrobić w celu efektywnego poprawienia sytuacji w kraju - powiedział Łukaszenka na naradzie poświęconej sprawom edukacji.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka / Fot. Alexander_Lukashenko_2007.jpg: Presidential Press and Information Office/derivative work: Andibrunt (talk) - CC BY 3.0Prezydent zaprasza do dialogu nie tylko białoruską opozycję, ale także przedstawicieli Unii Europejskiej oraz Rosji.

Na spotkaniu prezydent Białorusi apelował, także do zgromadzonych tam nauczycieli, aby bronili swojego punktu widzenia w otwartej dyskusji, a nie uciekając się do metod z "bronią w ręku". Tego rodzaju działania będą udaremniane natychmiast - ostrzegał prezydent.

Rzecznik MSZ, Marcin Bosacki oznajmił, iż pomimo pojawiających się nadziei na demokratyzację Białorusi, jak na razie nic na to nie wskazuje oraz dodał, iż wstępem takiego dialogu powinno być wypuszczenie i rehabilitacja wszystkich więźniów skazanych po 19 grudnia 2010 roku.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

w
  • w
  • 30.08.2011 13:11

cynizm do potęgi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.