Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18953 miejsce

Lumen Noctis, czyli jak ujarzmić ogień

Z jednej strony niszczycielski, z drugiej zbawienny. Jest więc darem czy przekleństwem? Lumen Noctis to grupka osób, które trudzą się sztuką igrania z ogniem, jednocząc się z nim podczas mistycznego tańca.

 / Fot. www.fireshow.rzeszow.plZespół Lumen Noctis tworzą tancerze i tancerki, posiadający niezwykłe umiejętności, a także wykazujący się ponad przeciętną odwagą i precyzją. Aby występ był atrakcyjny i widowiskowy, członkowie rzeszowskiego zespołu inwestują w sprzęt ogniowy, taki jak płonące wachlarze, liny całopalne, pochodnie, płonące kule umocowane na łańcuchach czy bat ogniowy. Wzbogacają również swoje występy o elementy teatralne, a nawet żonglerskie. Potrafią połykać ogień i pluć nim, żonglować ogniem, chodzić na szczudłach czy ziać ogniem. Każdy występ przebiega zgodnie z przygotowanym wcześniej układem choreograficznym. Dzięki ciągłej pracy członków zespołu Lumen Noctis, widz, który jest światkiem ich występu, niekiedy zaczyna wątpić w prawa fizyki.

Rozmowa z Andrzejem Rydzem, członkiem grupy Lumen Noctis.

Czy firedance jest zajęciem niebezpiecznym?
- Niektórzy mogliby pomyśleć, iż występ tego rodzaju może stanowić niebezpieczeństwo nie tylko dla tancerzy, ale także dla widowni, należy pamiętać, iż osoby zajmujące się takim tańcem, zostały do tego odpowiednio przygotowane. Lumen Noctis występowało już wielokrotnie i nigdy nie zdarzyła się żadna niemiła niespodzianka, czy też wypadek. Myślę jednak, że jest to zajęcie niebezpieczne, każde spotkanie z ogniem grozi licznymi poparzeniami, dlatego staramy się odpowiednio przyswajać choreografię i dobrze wytrenować różne techniki.

Często miewacie wspólne treningi?
- Obecnie spotykam się trzy razy w tygodniu, intensywnie przygotowując się do nowego sezonu. W poprzednim zamknęliśmy się na około 30 występach w całej Polsce.

Gdzie się odbywają te zajęcia?
- Spotykamy się na świeżym powietrzu, a gdy jest bardzo zimno wynajmujemy salę. Trenujemy głównie bez ognia "na sucho".

Zespoły zajmujące się firedance używają specjalnego sprzętu (kul, łańcuchów, itp.), wiem, że wy również posiadacie podobne akcesoria. Wykonujecie je sami, czy po prostu kupujecie?
- Taki sprzęt jak szczudła kupujemy lub zamawiamy np. na warsztatach kuglarskich. Zaopatrujemy się również w materiały, z których przygotowujemy sprzęt według przyjętych standardów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.