Pozycja materiału w rankingach:
Pozory anonimowości w internecie szkodzą nie tylko osobom zniesławianym i ukaranym zniesławiającym, ale - choć nie bezpośrednio - nam wszystkim. Nie dajmy się.
Stwierdzeniem, że w internecie nie ma anonimowości raczej nikogo nie zaskoczę. Szczególnie tutaj, na Wiadomościach24.pl, gdzie wyraźne zasygnowanie swoich słów imieniem i nazwiskiem, a także pokazanie się na zdjęciu jest wręcz w dobrym tonie. Zaprezentowanie swojej osoby stało się standardem nie tylko tutaj, ale i u takich społecznościowych gigantów jak nasza-klasa czy grono.net. Świadczy to o rosnącej odpowiedzialności za swoje słowa, bez względu na to czy je wypowiadamy czy wstukujemy na klawiaturze. Czytelnik zdecydowanie poważniej traktuje wypowiedzi konkretnej osoby, do której w razie potrzeby można dotrzeć - napisać i spodziewać się odpowiedzi. Skoro podaliśmy imię, nazwisko, w profilach mamy zdjęcia - to czemu nie mieli byśmy dbać o swój wizerunek, w końcu jest nam dany tylko jeden, na całe życie.Zobacz także:
Artykuły
(37)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 26 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: www.evolutsia.net -- www.twitter.com/remy_g
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 18.03.2009 15:55
Prawda jest też taka że dowolnie wybrany człowiek może np tu na w24 utworzyć profil o dowolnym nazwisku i imieniu oraz wkleić jakieś losowo wybrane zdjęcie najlepiej przedstawiające obywatela innego państwa bo wtedy trudniej o wpadkę i całkowicie legalnie używać takich danych do dowolnego obsmarowywania innych. Przy odrobinie wiedzy o sieciach wifi można to robić całkowicie bezkarnie co zupełnie przeczy tezie postawionej przez autora artykułu że anonimowość jest możliwa teoretycznie tylko poprzez kafejki internetowe a wszystkie inne działania można bez problemu powiązać z osobą.
Bogusław Sielecki 18.03.2009 14:53
(+) "Każdy zakamarek sieci jest inny, dokładnie tak jak w prawdziwym życiu, wszędzie mogą obowiązywać nieco inne obyczaje, jednak oparte o uniwersalne zasady kultury wypowiedzi. Wybierzmy więc jeden, unikalny pseudonim i używajmy go wszędzie, ważąc każde słowo, tak jakby nasi rozmówcy stali tuż obok. Wykorzystajmy internet do trenowania tylko pozytywnych cech charakteru, a odpowiedzialność za swe słowa to jedna takich cech. "
Adam Podgórski 18.03.2009 09:02
To smutna prawda! Fora internetowe, zarówno te w wielkich portalach, jak i lolane są zdominowane głównie przez post-ciarzy, cierpiącymi na nadmiar wolnego czasu a na brak mądrzejszego zajęcia, ktorych ulubioną rozrywką jest obrzucanie blotem, wyzwiskami i niewybrenymi, często wulgarnymi epitatetami adersarzy. To nie tylko wyraz braku indywidualnej kultury, to groźne zjawisko spoleczne, ktoremu nalezy się przeciwstać. Mozna oczywiście nie uczsyniczyć w takich niewybrednych dyskusjach, ale raczej pożadane były jakies rozaśadne ustalanie wyższego rzędu, jakies unormowania, jakies wspólne decycje zmiarzajće do zlikidowania powszechnej anonimowości na forach, która raczej szkodzi istocie sprawy niz pomaga. Można pokusic sie o pozostawienia jakiegos marginesu spraw i tematow, ktore uzasadnialyby zachowania anonimowosci, ale rzeczą pożądaną powinna byc spersonalizowana otwartośc gloszenia publicznych wypowiedzi.
Tomasz Sroczyński 18.03.2009 07:55
Czytałem parę lat temu że w Korei Południowej z powodu licznych przypadków samobójstw pod wpływem szykanowania przez anonimowych internautów (w tym jedna jakaś piosenkarka ponoć) postanowiono, ogólnie to nazywając, 'zlikwidować anonimowość'. I w sumie nic złego w pewnym sensie.
Stefania Najsarek 17.03.2009 23:08
"Wykorzystajmy internet do trenowania tylko pozytywnych cech charakteru, a odpowiedzialność za swe słowa to jedna takich cech".
Pełna zgoda! - odpowiedzialność za słowo; tak często jej tu brakuje ...
Plus
Seweryn Lipoński 17.03.2009 21:43
Fora internetowe jeszcze nie są takie najgorsze (choć oczywiście zdarzają się wyjątki). Radzę poczytać komentarze pod newsami w największych portalach, np. na Interii. Tam to dopiero dzieją się prawdziwe cuda. Nawet był niedawno w "Pressie" cały artykuł na ten temat. Kultura polskiego internetu niestety nadal pozostawia wiele do życzenia.
Może dobrym rozwiązaniem byłaby prosta zmiana: przy opcji dodawania komentarza, pola na podpis nie oznaczać jako "nick/pseudonim", tylko jako "imię i nazwisko". Myślę, że mogłoby to pohamować falę wulgarnych czy obraźliwych komentarzy, bo część ludzi faktycznie zaczęłaby podpisywać się imieniem i nazwiskiem, a pozostałym przynajmniej przeszłoby przez myśl: może ktoś sprawdza, czy faktycznie podałem imię i nazwisko? Może nie warto się męczyć, skoro pewnie odrzucą mój komentarz, skoro proszą o prawdziwe dane a ja ich nie podam?
Takie rozwiązanie stosuje np. The Times. Niestety chyba jeszcze żaden z polskich serwisów na to nie wpadł.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)