Facebook Google+ Twitter

Lustracja jest w Polsce trendy

Już nie tylko „GP” oskarża arcybiskupa Wielgusa o współpracę, zrobił to "Wprost", a dzisiaj także „Rzeczpospolita”. Co zrobi polski Kościół i jak zachowa się rząd?

Temat ciężki jak teczki agentów znajdujące się w IPN. Czytając i słuchając wypowiedzi ludzi związanych z Kościołem, można dojść do wniosku, że nie chce on lustracji.

Proces lustracji w IV RP wygląda prosto. Wybiera się osobę, która jest medialna i oskarża się ją o agenturalną przeszłość. Oskarżany zaprzecza. Potem bywa różnie. W większości wypadków okazuje się, że dana osoba nie współpracowała z SB. Smród jednak pozostaje. Oczywiście w obronie takiej osoby stają różne autorytety. Bronią jednak bez przekonania, no bo co jeśli się okaże, że jednak donosił. W przypadku duchownych sytuacja wygląda inaczej.


Fot. archiwalna: abp Józef Kowalczyk (L) i abp Stanisław Wielgus podczas posiedzenia Konferencji Episkopatu Polski. /PAP/Bartłomiej ZborowskiWeźmy arcybiskupa Stanisława Wielgusa. „Gazeta Polska” opublikowała artykuł, w którym oskarżyła go o współpracę z SB. Oskarżony oczywiście zaprzeczył. Odzywały się głosy oburzenia na takie traktowanie kościelnego hierarchy. Z Watykanu popłynęły słowa pełnego poparcia dla oskarżanego. Z polskiego Kościoła również. I wszystko wydawało się załatwione. Pojawił się jednak problem. Już nie tylko „GP” oskarża arcybiskupa Wielgusa o współpracę, zrobił to "Wprost", a dzisiaj także „Rzeczpospolita”.
I pojawił się problem, bo są coraz mocniejsze argumenty przemawiające za tym, że hierarcha jednak współpracował ze służbami. Pytanie: co w świetle tych nowych dowodów
zrobi polski Kościół? Z odrobiną niepewności przewiduję następujący scenariusz.

„Zostawcie biednego człowieka...”

Na początku linia obrony będzie się opierała na tym, że nie ma „jasnych i prostych” dowodów na współpracę arcybiskupa Wielgusa (po coś ta Komisja Historyczna w IPN badała te materiały). W momencie kiedy okaże się, że takie materiały są (a wszystko na to wskazuje), wtedy można jeszcze zakwestionować ich autentyczność. Jeśli i to nie poskutkuje, pojawią się głosy, że arcybiskup Wielgus zboczył z dobrej scieżki nieświadomie. Wywołana została krzywdząca nagonka medialna na tak dobrego człowieka. Koniec końców sprawa ucichnie. Arcybiskup Wielgus zapewne z funkcji Metropolity warszawszkiego odwołany nie zostanie. Sam zrezygnuje.
Tak się pewnie zdarzy, jeśli informacje o współpracy z SB okażą się prawdą.


„To atak na Kościół...”

Jeśli okaże się, że arcybiskup Wielgus jednak nie współpracował z SB, wtedy odezwą się głosy, że lustracja w Kościele może spowodować więcej zła niż pożytku. Pojawią się pytania, jak można atakować Kościół, który ma tak wielkie zasług w walce z komunizmem. Ksiądz Zaleski będzie mógł sobie prowadzić krucjatę na rzecz lustracji, ale na marginesie Kościoła. I tak nikt nie będzie go słuchał. I wszystko pozostanie tak jak powinno być. Dlaczego?

 

 

Kościół nie chce lustracji

Dochodzimy do sedna sprawy. Kościół nie chce lustracji. Warto zastanowić się dlaczego.

Moim zdaniem władze kościelne bez wątpienia chcą utrzymać przeświadczenie, o tym, że Kościoł, mimo tego, że był przez władze komunistyczne niszczony, przetrwał i nie poddał się próbom inwigilacji. Był ostoją w walce z komunizmem. Po co utrzymywanie takiego obrazu? W Polsce walka z komunizmem jest wciąż żywym tematem, ludzie popierają tych, którzy z komunizmem walczą zawsze i wszędzie.
Nie twierdzę oczywiście, że Kościół nie był ostoją w walce z komunizmem. Jednak, jak widać nie wszystko jest białe albo czarne. Mówiąc prościej lustracja psuje obraz Kościoła
, który i tak traci zwolenników w związku choćby z aferami pedofilskimi. Nie może sobie pozwolić na więcej strat.


A na zakończenie...

Nie jestem zwolennikiem grzebania w przeszłości. Niestety, obecnie w Polsce, jest to bardzo trendy. Jednak jeśli już to się robi, to także w Kościele. Ciekawi mnie, jak zachowa się rząd, który - można powiedzieć - ukręcił bat na duchownych, w postaci lustracji. Jak wiadomo, poparcie Kościoła to ważna sprawa, a w taki sposób raczej się je traci.

 

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Wlasnie dlatego ze mielismy wazniejsze problemy nie powinnismy bawic sie z tym calym towarzystwem, tylko wydac szybkie wyroki i powsadzac mordercow do wiezien..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zważywszy na to, że w roku 1990 mieliśmy ważniejsze problemy, np. to, jak ratować polską gospodarkę. A ta wypowiedź, w tonie obecnej władzy. Która zapewne robiła by to samo wtedy, co robił Wałęsa, ale ich nie dopuszczono. Może by przynajmniej teraz nie mówili w takim tonie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem powinnismy zrobic odrazu w 1990 krwawa rewolucje i wszystkich jaruzelskich kiszczakow i innych mordercow wynagrodzic kara smierci. Walesa jednak sprzedal tych ktorzy walczyli o wolna Polske i takie mamy dzisiaj skutki ze do dnia dzisiejszego mordercy zyja znakomicie z bardzo wysokimi emerytutarami z generalskimi tytulami i drwia z tych ktorzy walczyli o wolna ojczyzne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiecie, cały problem polega, że władza tego na raz nie ujawni, bo jest jej to po prostu nie na rękę. Dozuje to, zależnie od potrzeb. Jeśli ktoś za bardzo podskakuje, wtedy można go skarcić, vide pani Gilowska

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko, ja również mam mdłości gdy słyszę o kolejnej aferze teczkowej. Powoli zaczyna mnie to męczyć i jestem za tym aby wszystko ujawnić razem, a nie grzebać w przeszłości przez tygodnie, miesiące, a być może lata. Ktoś będzie nieodpowiedni to znajdzie mu się teczke. W końcu w Polsce na każdego można coś znaleźć i to jest smutne:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z jednej strony nalezałoby sie wreszcie rozliczyc. To nie fair, ze ludzie,przez których cierpieli inni, teraz maja swoje ciepłe posadki i pokazne sumki na kontach.
Tylko, ze z drugiej strony jak slysze o kolejnej teczkowej badz szafkowej aferze (czekam tylko na lodowkowa) to mnie mdli. Automatycznie wylaczam TV, nie czytam artykulow na ten temat w gazetach czy necie.

Artykul Pawła jednak przeczytałam ;) Przcignąl mnie tytuł, a konkretnie zestawienie slow "lustracja" i "trendy" :) Dość neutralne podejscie do sprawy, brak zbednych emocji, Plus+:)

Uwaga do Redakcji: Miedzy kolejnymi akapitami sa nierowne odstepy co troche niekorzystnie wplywa na artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja jestem za grzebaniem w przeszlosci...to juz dawno powinno sie zrobic. Im pozniej tym gorzej, ale lepiej pozno niz wcale....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.