Facebook Google+ Twitter

Lutowe nominacje. Opamiętajcie się komentatorzy, współtwórcy W24

Od czwartku trwa zawzięta dyskusja, pod materiałem "Lutowe nominacje-zobacz czyje tabliczki zmienią kolor". Pozwólcie, że zabiorę głos tu, zamiast komentarza pod materiałem. Jestem zbulwersowany tym co czytam. Opamiętajcie się.

Zauważyłem gorące dyskusje dotyczące lutowych awansów. Pozwólcie, że i ja wtrącę swoje trzy grosze zamiast komentarza pod artykułem
"Lutowe nominacje-zobacz czyje tabliczki zmienią kolor". Choć chyba "Lutowe awanse" brzmiałoby odpowiedniej. Bo nominacja wcale nie oznacza, że musi być awans...

Jestem czytelnikiem Wiadomości 24 i od dość dawna przyglądam się temu serwisowi i piszącym. Jeszcze nie udało mi się dotrzeć do każdej osoby. Obiecuję, że jeśli czas na to pozwoli, to dokładnie przeanalizuję każdego: od debiutanta do redaktora.

Czytam "Lutowe nominacje-zobacz czyje tabliczki zmienią kolor" i szlag mnie trafia, widząc Waszą zawziętość. Czyżby to był jedyny portal, gdzie możecie pisać. Chyba nie! To samo legendarny pan Marek, który tygodniami wisiał w okienku jako najlepszy. Nie podobało mu się tutaj; zawsze może więc swoją wiedzę i umiejętności pokazać w innych miejscach.

Sami piszący komentarze, nic nowego nie wnosicie. Wręcz przeciwnie, dajecie tylko upust swoim emocjom, udowadniając swojej upór, zawziętość i brak szacunku dla pozostałych. Nie tylko piszących, lecz w dużej mierze czytających.

Komentując ten decyzje opisane w tym artykule bronicie pana Marka R., tym samym zwracając uwagę na siebie. Dlaczego? Dlatego, że kilkoro z Was awanse ominęły. Jesteście o to rozżaleni. Przemyślcie to dobrze.

Anna K. zauważa, że nie wszyscy zasługują na awanse, dostrzega tych, których pominięto. Dlaczego? Jaki jej cel? Przeanalizowałem materiały nominowanych i też się z redakcją nie zgodzę w kilku przypadkach. To jest krzywdzące dla tych osób. Ustalcie jakieś zasady. Po co angażujecie redaktorów, jeśli nie liczycie się z ich zdaniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (32):

Sortuj komentarze:

Uwaga Tomasza Kowalskiego nie powinna podlegać żadnym komentarzom, to oczywiste. A co do artykułu? Powiem krótko:"Punkt widzenia zależny jest od punktu siedzenia". Dajmy na to, że awansuje osoba nie zasługująca na to? Sprawa jest prosta. Ciekawe materiały czyta wielu i po jakimś tam czasie wychodzi jak mówi przysłowie:"Oliwa na wierzch wypływa". Jak ktoś nieciekawie i źle pisze, to takiego można raz lub dwa przeczytać. Jak okaże się że "pływak", to następuje omijanie szerokim łukiem.
Inaczej jest, kiedy "Ego" danej osoby jest bardzo wysoko a redakcja tego nie dostrzega. Jeżeli jest to miernota, to żaden problem. Osoba ta będzie dalej szukać swojego miejsca a Życie surowo obchodzi się z takimi co wysoko, chełpliwie trzymają uniesioną głowę. Jeżeli jednak dana osoba ma kontrowersyjną osobowość, ale dla "W24" pisze i tworzy wartościowe społecznie i pod względem obywatelskim materiały, należy rozważyć w tym względzie podejmowane decyzje.
Reasumując, głupi otrzymując tabliczkę, szybko się "wypali". Ambitny i roztropny otrzymując awans będzie chciał to zrekompensować swoją pracą na "W24", gdyż nie będzie chciał czegokolwiek za darmo.
Widzicie tutaj jakiś problem?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś mnie umknął ten materiał, dopiero dzisiaj tu dotarłam, dzięki temu, że dzisiaj napisał Pan komentarz "wielką prawdę"...czyli "Król jest nagi"...nikt poza Panem nie miał odwagi. Brawo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kliknąwszy gwiazdkę wyraziłem swoją opinie o tekście i szacunek dla pracy autora

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co do odwagi to powtórzę za Albertem Schweitzerem:

Świat jest pełen oziębłości, ponieważ ludzie nie mają odwagi być tak serdeczni, jakimi są naprawdę.

Albo przewrotnie za Józefem Stalinem

Dla sowieckiego żołnierza ucieczka z pola walki wymaga więcej odwagi niż stanięcie do niej!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widzę, że teraz "najmodniejsze" są artykuły na tematy powiązane z kontrowersjami przy nominacjach. Aż chce się człowiek (czytaj : JA) wypowiedzieć w temacie bo czuję jak mi przyrasta ilość odwiedzin i komentarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz też mam takie wątpliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomaszu :)
Autor ukrył twarz w chmurach (z głową w chmurach?)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla pana Jana jako ,ze jest czytającym (jak sam mówi)link i inne artykuły

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze mam wątpliwości gdy widzę materiał traktujący o postępowaniu ludzi, nie bojących się pokazać swych twarzy, napisany przez człowieka twarz skrywającego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdy by nie ujawnił - komentatorzy sprowokowali by i tak reakcją dociekania albo w myśl powiedzenia "uderz w stół. a....."
i tak sami by się przedstawili.

"Zawiść nie bardzo szkodzi temu, przeciw komu jest skierowana, ten bowiem może łatwo ją zlekceważyć,
a widzi przecież, że zawistnik sam się ośmiesza. Szkodzi jednak samemu zawistnemu i przyprawia go o męki."
/Leszek Kołakowski - Mini wykłady o maxi sprawach/


Za artykuł, motywujący do przyjaznych relacji międzyludzkich 5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.