Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Maciej Bańcer - dla niego nie ma rzeczy niemożliwych

Pozycja materiału w rankingach:

13582 miejsce

Dział: Sport

Ocena: 7pkt

Oceń:

Maciej Bańcer - dla niego nie ma rzeczy niemożliwych


Dla mistrza świata w trójboju siłowym, Macieja Bańcera, nie istnieją rzeczy niemożliwe. Ubiegły tydzień należał do niego. Przynajmniej w jego rodzinnym mieście, Ostrowcu Świętokrzyskim, mówili i pisali o nim wszyscy.


Maciek Bańcer na pierwszym stopniu podium mistrzostw świata w trójboju siłowym.  / Fot. Daniel MillerDobrze wiemy, że pełne przygotowania to nie tylko trening, ale również odpowiednia dieta. Stare porzekadło mówi, że człowiek staje się tym, co je. Co jadł Maciek Bańcer, żeby mieć obwód uda 80 cm, a w pasie ponad 100 cm?
- To prawda, że przygotowania to nie tylko trening, ale także dieta i regeneracja. W moim przypadku dieta nie jest ułożona pod kątem zwiększania gabarytów, tylko po to, by organizm miał dobrej jakości "paliwo" do dźwigania. Specjalnie się nie ograniczałem. Jeżeli chodzi o ilość jedzenia - jadłem około 6-7 razy dziennie, a jeśli chodzi o produkty, były to: piersi z kurczaka, wołowina, ryż, tuńczyk, płatki owsiane, jajka, warzywa i owoce.

W tej chwili nie możemy chyba pominąć odpowiednich witamin i odżywek? Ile miesięcznie wydawałeś na taki, zapewne bogaty, zestaw?
- Nie liczyłem pieniędzy wydawanych na suplementy. Po co mi niepotrzebny ból głowy? Zestaw moich suplementów to tak naprawdę podstawowe produkty w odrobinę większych ilościach. Monohydrat kreatyny, pełen zestaw aminokwasów, aminokwasy rozgałęzione (BCAA), glutamina, witaminy, minerały i węglowodany.

Maćku, jak wyobrażałeś sobie Brazylię przed wyjazdem, a jaka się ona okazała? Miałeś jakieś ciekawe przygody z tubylcami?
- Nie zobaczyłem zbyt dużo w tym kraju, ponieważ nie w celach turystycznych tam pojechałem. Do czynienia z Brazylijczykami miałem na co dzień w sklepie, hotelu czy podczas zawodów. Z tego co zaobserwowałem, są narodem dużo bardziej uśmiechniętym od nas i nigdzie się nie spieszą, co troszkę denerwowało w niektórych sytuacjach, takich jak stanie w kolejce do kasy w sklepie, gdzie kasjer spokojnie i bez nerwów wykonywał swoją pracę nie zważając na to, czy komuś się spieszy, czy nie. W Brazylii mówią w takich sytuacjach "maniana", co oznacza mniej więcej: "Jeśli czegoś nie zrobiłeś dziś, zrobisz to jutro". Oprócz tego Brazylia, szczególnie dostrzegłem to w Sao Paolo, jest krajem sporych kontrastów: na tle luksusowych hoteli można zobaczyć całe pola zapełnione bezdomnymi, dla których mieszkanie "pod mostem" jest sporym luksusem.
Maciek na tle Sao Paulo. / Fot. Daniel Miller Podbój Brazylii. / Fot. Daniel Miller
Bartłomiej Graczak OFFline profil autora

Autor: Bartłomiej Graczak

Napisz do autora

Artykuły (91) Galerie (31) Średnia ocen (4.28)

Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Krzysztof Krzak 23.09.2009 14:44

Ocena: Ocena pozytywna 89 Ocena negatywna 82

Nareszcie się doczekałem ciekawego wywiadu *5

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.