Facebook Google+ Twitter

Maciej Dąbrowski: Nie możemy być nachalni

"Media, może nawet szczególnie te obywatelskie, wchodzą nam coraz ''głębiej do domu'', a my sami wybierajmy to co dla nas najbardziej istotne'' - mówi samorządowiec i kandydat Platformy do PE, Maciej Dąbrowski.

 / Fot. Oficjalna strona Macieja DąbrowskiegoAgnieszka Pawłowska: W wyborach do PE zdobył pan równe 7000 głosów. Czy jest pan zadowolony z tego wyniku?
Maciej Dąbrowski: Tak, to solidny wynik, na rzecz kampanii, którą przeprowadziłem. Jak wiemy składają się na nią też koszty i po ich rozliczeniu jestem usatysfakcjonowany, ponieważ racjonalnie te środki wykorzystałem. Moje starania zostały zauważone i docenione przez wyborców, co mnie bardzo cieszy. Mam doświadczenie w prowadzeniu kampanii wyborczych, które tu wykorzystałem i jestem zadowolony z jej wyniku.

AP: A czy sądzi pan, że kampania do PE była wystarczająco merytoryczna i zrozumiała dla wyborcy? Czy nie wydaje się panu, że obywatele byli trochę nieświadomi tego po co i na kogo głosują? Sondaże wprost mówiły, że typowy Polak nie jest zbyt świadomy tego co robi Parlament Europejski i jakie są jego funkcje.
MD: Musimy ten problem rozłożyć na kilka warstw, bo jest to zagadnienie trudne. Sam brałem udział w kilku debatach, na których każdy wyborca mógł zapoznać się z potencjalnymi kandydatami, poznać ich i dowiedzieć się też czym jest parlament.

Druga kwestia dotyczy docierania do wyborców. Jestem samorządowcem i sądzę, że kandydaci, co oczywiste, starają się dotrzeć do obywateli, bo mają w tym określony interes, natomiast wydaje mi się, że nawet minimalne zainteresowanie tym co się dzieje, pozwoli nam się zorientować, a tego niestety niekiedy nie ma. Niektórzy robią bardzo szerokie kampanie, które pozwalają dotrzeć do większej liczby obywateli. Pamiętam swoją kampanię do samorządu, w której udało mi się dotrzeć do każdego gospodarstwa domowego, mieszkania i różnie to było odbierane. I teraz powstaje pytanie czy wyborcy chcą społecznie angażować się w dokonywanie zmian w swoim najbliższym, jak i tym nieco dalszym, otoczeniu i w tym współuczestniczyć.

To, że wyborcy oddają głos na danego kandydata świadczy o tym, że zgadzają się na to, by ta osoba w dużym zakresie decydowała za grono osób, które ją wybrało. Więc naprawdę warto przemyśleć to, na kogo właśnie oddam swój głos, bo to jest szalenie ważna decyzja. I myślę, że dziennikarstwo obywatelskie jakie pani reprezentuje jest uzmysławianiem i skutecznym docieraniem do obywateli, ale oni muszą też wykazać choć odrobinę zainteresowania.

Znaczenie PE wciąż wzrasta. Pieniądze z Unii czujemy, niektórzy czują je namacalnie. Wszelkie inwestycje finansowane z dotacji przekładają się na miejsca pracy a ważne jest to jak nasi przedstawiciele będą o nie walczyć. Reprezentuję sejmik wojewódzki, który też jest nie do końca rozpoznawany, a tak jak PE ma on olbrzymie znaczenie bo dotacje pochodzące z Unii są rozdzielane na konkretne cele właśnie na szczeblu samorządu wojewódzkiego. Budżet samorządu wojewódzkiego wynosi miliard dwieście złotych rocznie, a pieniędzy europejskich mamy około miliarda euro. Musimy zatem rozsądnie wybierać tych, którzy będą tym rozporządzać.

AP: Jednak mówiąc o kampaniach mamy często do czynienia z manipulacjami, mało w wypowiedziach kandydatów jest konkretnych faktów, rzetelnych informacji...
MD: Zgadzam się. I to jest kwestia do przemyślenia dla wyborcy. Bo albo zdecydujemy się przyjrzeć kandydatom i zagłosować na tego najodpowiedniejszego, albo wybierzemy tych, którzy błyszczą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 27.06.2009 16:24

... a może w tagach ta literówka...-))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.06.2009 16:22

Pani Agnieszko!

Niezły ten wywiad...

Generalnie jesteśmy zadowoleni również z nazwiska, gdyby jednak zechciała Pani poprawić literówkę (w zajawce artykułu) - "czytałoby się" jeszcze lepiej:-))

Pozdrowienia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.