Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173707 miejsce

Macierewicz: raport mówi o układach w gospodarce

- Aneks (do raportu o likwidacji WSI - przyp. red.) skupia się, chociaż nie wyłącznie, na problematyce gospodarczej, pokazuje w jak dużym stopniu gospodarka polska została wygenerowana przez nieprawidłowe działania - powiedział w Polskim Radiu szef wojskowego kontrwywiadu Antoni Macierewicz.

Jak powiedział Antoni Macierewicz druga część raportu o likwidacji WSI dotyczy w dużej mierze układów, które miały sterować polską gospodarką po 1989 roku. / Fot. PAP/Paweł SupernakJak powiedział Macierewicz, polska gospodarka została w dużym stopniu stworzona przez tajne służby wojskowe, a polskie przedsiębiorstwa były w dużym stopniu zależne "od sowieckiej agentury, a także od nieprawidłowości działania Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego". Macierewicz powiedział, że istniał w gospodarce szereg układów.
– Jest kilka, przynajmniej dwa-trzy centra skupiające się wokół najważniejszych postaci ubiegłego szesnastolecia – dodał. Jak twierdzi, są to osoby znane, które miały związki z prywatyzacją.

Macierewicz liczy, że przed Komisją ds. Likwidacji WSI stawią się wezwani przez niego politycy. Dotyczy to między innymi Bronisława Komorowskiego, Jerzego Szmajdzińskiego, Marka Borowskiego i Ryszarda Kalisza. Jednak, jak zaznaczył, "jeżeli nie będą chcieli albo jeżeli po usłyszeniu problemów, w sprawie których mają składać wyjaśnienia, zrezygnują, to nie ma tutaj konieczności". Dodał, że jeżeli wezwani przed komisję zdecydują się na zeznania, ich wyjaśnienia zostaną uwzględnione w ostatecznej wersji aneksu. Dziś przed komisją ma zeznawać wicemarszałek sejmu Bronisław Komorowski.

Szef kontrwywiadu wojskowego dodał, że prezydent nie otrzymał jeszcze ostatecznej wersji raportu. To, kiedy ją otrzyma zależy od decyzji premiera. Macierewicz zaznaczył, że nie wie, czy nastąpi to przed 5 listopada, gdy po raz pierwszy zbierze się nowy parlament.

Macierewicz podporządkuje się decyzji ministra Szczygły

Antoni Macierewicz odniósł się także do słów ministra obrony Aleksandra Szczygło, który wczoraj w TVN24 zapowiedział, że zwróci się do premiera Jarosława Kaczyńskiego z prośbą o mianowanie szefa kontrwywiadu sekretarzem stanu.
– Taką decyzję, rozumiem, propozycję sformułował pan minister Szczygło – powiedział Macierewicz. – Ja się podporządkuję – dodał.

Skrytykował też byłego ministra obrony, a obecnie polityka Platformy Obywatelskiej Radosława Sikorskiego. Uważa, że nie ma przeszkód dla łączenia stanowiska szefa kontrwywiadu wojskowego z posłowaniem z ramienia partii. Minister Sikorski mówił, że szefowie wywiadów nie powinni być zaangażowani politycznie.
– No to nie jest trafne ze strony ministra Sikorskiego i nie jedyne nietrafne sformułowanie – powiedział Macierewicz.

IV RP nie przegrała

"IV Rzeczpospolita rodzi się w trudach i w bólach", ale według Macierewicza nie przegrała. Dodał, że po długiej sowieckiej okupacji naturalne jest, że "odbudowa niepodległego państwa i niepodległego narodu musi trwać i musi kosztować naprawdę dużo wysiłku".

Uważa też, że duże znaczenie w przegraniu przez PiS wyborów miała kampania w mediach.
– No, na pewno kampania medialna, zwłaszcza TVN-u, Polsatu, przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, kampania łudzenia społeczeństwa miała olbrzymie znaczenie. Ale – jak dodał – uważa, iż znaczenie miało też zbyt słabe podkreślanie przez PiS elementów ideowych, katolickich i tradycji.

Powiedział też, że w przyszłości PiS będzie musiało zwrócić więcej uwagi na sprawy społeczne. Zaznaczył, że PiS jako pierwsza partia zaczęła realizować program uwłaszczeniowy, umożliwiając tani wykup mieszkań spółdzielczych.
– To powinno być kontynuowane w nieporównanie szerszym wymiarze, dlatego że tak jak komuniści odebrali Polakom własność po 1945 roku, tak samo liberałowie robili to po roku 1989 – powiedział.
Macierewicz waża też, że liberałowie, podobnie jak komuniści, zabierali ludziom własność, tworząc Narodowe Fundusze Inwestycyjne. Dodał, że istnieje różnica w solidarnościowej przeszłości PO i PiS. Jego zdaniem polega ona na tym, że w PiS nie ma ludzi, którzy przed przystąpieniem do "Solidarności" byli w PZPR.

Dodał, że PiS będzie opozycją "przede wszystkim konstruktywną i twórczą, będzie opozycją, która będzie realizowała swój program budowy IV Rzeczpospolitej". Uważa też, że PSL jest partią, która "jeszcze zaskoczy nie raz Platformę".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.