Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35903 miejsce

"Macierewicz ujawnił naszych agentów i złamał tajemnicę państwową". ABW chce wznowienia śledztwa

Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierował do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie wniosek, w którym domaga się ścigania Antoniego Macierewicza w związku ze złamaniem przez niego tajemnicy państwowej.

 / Fot. .Jak ustaliła "Rzeczpospolita", szef ABW, płk Dariusz Łuczak we wniosku złożonym do prokuratury zwraca uwagę, że w raporcie WSI, opublikowanym przez Macierewicza w 2007 roku znalazły się „tajne" oraz „ściśle tajne" informacje o pracownikach, współpracownikach oraz działaniach operacyjnych Agencji i Urzędu Ochrony Państwa. Ujawnienie takich operacji jest uznawane za złamanie tajemnicy państwowej. W związku z tym, płk Łuczak domaga się wznowienia śledztwa, umorzonego w grudniu 2013 roku. W swoim wniosku Łuczak powołuje się na konkretne zapisy raportu, które dekonspirowały ABW, np. opis tajnych działań służb w strategicznych spółkach Skarbu Państwa.

Śledztwo, dotyczące nieprawidłowości podczas likwidacji WSI prowadzonej przez Antoniego Macierewicza zostało umorzone w grudniu 2013 r. Prokurator Leszek Stryjewski z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie argumentował, że Macierewicz, będąc szefem Komisji Weryfikacyjnej WSI nie był funkcjonariuszem publicznym, a więc nie można go ukarać za przekroczenie uprawnień urzędniczych, a sam dokument choć zawierał informacje naruszające prawo – nie był dokumentem państwowym.

Na decyzję Stryjewskiego złożono już ponad 20 zażaleń. Z tego prawa postanowiło też skorzystać ABW, które tak jak Służba Wywiadu Wojskowego i Służba Kontrwywiadu Wojskowego ma status pokrzywdzonego.

Jak dowiedziała się rp.pl, ABW nie będzie skupiać się w zażaleniu na obalaniu argumentów prokuratury; nie jest nawet istotne, czy Macierewicz był funkcjonariuszem publicznym, a raport WSI dokumentem, bo jak pisze rp.pl, "nawet gdyby Macierewicz został uznany za funkcjonariusza publicznego, to i tak nie można by mu było nic zrobić, jako że potencjalne przestępstwa uległy przedawnieniu w lutym 2012 r., czyli po pięciu latach od publikacji raportu WSI".

Szef ABW w swym zażaleniu domaga się skierowania śledztwa w zupełnie innym kierunku, a mianowicie w stronę ujawnienia przez Macierewicza oficerów, agentów oraz form i metod pracy cywilnych specsłużb. Wg płk. Łuczaka, Macierewicz złamał art. 265 par. 1 Kodeksu karnego, co oznacza, że dopuścił się ujawnienia tajemnic państwowych. Taki czyn nie ulega przedawnieniu przez dziesięć lat. ABW domaga się wznowienia śledztwa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.