Facebook Google+ Twitter

Macierewicz zweryfikuje Mikulskiego

Sz. Pan Antoni Macierewicz przywdziewa białą szatę Wielkiego Inkwizytora. Blady strach padł na aktorów. Gajos bratał się z czerwonymi i nawet psa nazwał po rosyjsku. Mikulski był szkolony na szpiega.

mwmedia Złe czasy nadchodzą. Ponura noc drugiego średniowiecza nadciąga nad nasz kraj. Oto bowiem Sz. Pan Antoni Macierewicz przywdziewa białą szatę Wielkiego Inkwizytora. Strzeżcie się wszyscy, którzy kiedykolwiek w przeszłości kolaborowaliście z osobami lub instytucjami, uznanymi przez Macierewicza za wrogie (głównie jemu). Portierzy z peerelowskich urzędów zajmujących się wywiadem, kontrwywiadem i czymś równie podejrzanym nie mogą spać spokojnie. Jeszcze bardziej zaniepokojone powinny się czuć maszynistki, sprzątaczki, gońcy. O szpiegach nawet nie wspomnę.

Czy Macierewicz prześwietli Szarika

Blady strach padł również na aktorów. Mikulski „ma przechlapane”. Gajos również (grał ubeka w "Psach"). Gajosowi nie daruje nasz dzielny inkwizytor. Przecież wszyscy pamiętają jego bliskie związki z Armią Czerwoną i I Armią WP! Ja osobiście widziałem, jak porucznik Kos bratał się z „czerwonym”. A skoro się bratał, to nie bez powodu. Nawet psa nazwał po rusku. A Mikulski? Ciekawe skąd tak doskonale potrafił się wczuć w rolę Hansa Klossa? Kto go szkolił i gdzie? I dlaczego z takim zapałem wspierał „moskala”? Ech panie Stanisławie zapłaci Pan teraz za „ruskie” koligacje. Już taki Bruner ma lepiej niż Pan.

Kochałem się w córce komucha

Obawiam się, że i mną się zajmie pan minister Macierewicz. Wiele mam na sumieniu. Osobiście znałem córkę jednego z komunistycznych wiceministrów spraw wewnętrznych. Mało tego. Nie tylko znałem, ale przez lata się w niej kochałem. Spore to przestępstwo. Tym bardziej, że przecież każdy prawomyślny Polak wie, że na taką miłość trzeba było sobie zasłużyć. A czym? Już pan minister inkwizytor wie. Składam zatem samokrytykę. Przyznaję się do wszystkiego oraz do kilku innych jeszcze przewin. I serdecznie przepraszam pana Wielkiego Inkwizytora, że ja jak Janek od pancernych lubię po rosyjsku więc nazwałem córkę „ruskim” imieniem Natasza. Wiem, że muszę zostać za to ukarany. Ale czy auto da fe nie udałoby się zamienić na banicję? Banicję w kraju o wyższej kulturze politycznej...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Żałosny tekst. Po pierwsze autor sili się na dowcip, który mu nie wychodzi. Po drugie straszy - co jest typowe dla dziennikarzy - czytelników, widmem Inkwizycji, lustracji, czystek itd. Niestety efekt jest dość mizerny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja myślę, że powołanie pana Antoniego na to stanowisko to tragiczna pomyłka. Watpię bardzo, żeby jego kompetencje były w tej materii tak duże jak to się mówi w kuluarach. Został zatem mu tylko rewolucyjny zapał, wrodzona podejrzliwość i genetycznie zakodowana - mówiąc delikatnie - niechęć do komuny. A w oczach wyżej wzmiankowanego do komuny należy prawie każdy. Nie zdziwiłbym więc się gdyby z kręgów zwiazanych z Macierewiczem za kilka miesięcy wypłyneła wiadomość, że Kaczyńscy to agenci KGB.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Krzysztof przesadza, ale Pan Andrzej też robi z igły widły - Macierewicz jest przeznaczony do konkretnego zadania, tak sformułowanego, że wydaje się do niego stworzony - nie wnikam, czy słusznego. Że ma fioła na punkcie teczek to fakt, ale jeżeli chodzi o obywateli, to pewnie wyrządzi im teraz mniej szkody, niż czynił to zasiadając w komisji śledczej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej, wstaw proszę zdjęcie w swój profil

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ależ Krzysztofie, zaskoczenie budzi fakt, że tak zdeklarowany obrońca pana ministra, nie wie jak brzmi jego nazwisko i pisze je z błędem. Dziwi, że taki przeciwnik donosów i współpracy ze służbami, domaga się, by inni nie wyrażali własnych poglądów w państwie prawa i demokracji, co więcej, chce przeprosin za wyrażanie tych poglądów głoszonych w formie stonowanej satyry, bo mu one nie odpowiadają. A to paradoks!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Krzysztof
  • Krzysztof
  • 27.07.2006 18:11

Żałosny i smutny jest ten tekst, świadczący o niskiej kulturze politycznej i patriotycznej. To dzięki min. panu Maciarewiczowi, który walczył za nas, za prawdę, przeciwstawiał się kłamstwu, dlatego dziś możemy żyć w wolnej Polsce, pisać posty w Internecie. A gdzie Pan był? Co Pan zrobił dla Polski, że ma pan prawo naśmiewać się z kogokolwiek, kto zasłużył na szacunek nie tylko dlatego, że jest ministrem. Kto dał prawo agentom i kapusiom donosić na kolegę? Dlaczego za parę złotych korzyści donosiło się na kogoś, i rujnowało mu się życie i jego rodzinie za to, że chciał prawdy i wolności? To było OK według pana? Zwłkli ludzie nie muszą się obawiać, że ktoś ich będzie rozliczał, bać się muszą tylko ci, którzy mają coś na sumieniu i czują, że to dotyczy ich. Tacy ludzie własnie sami się zdradzają i próbują ataku, bo najlepszą obroną jest atak.
Dlatego proszę nie pisać w ten sposób i nie obrażać tym samym innych internautów, i pana Maciarewicza. Należy przeprosić za to i zastanowić się ilu ludzi cierpiało z powodu współpracy pewnych osób z wrogim dla Polski układem? Ile wycierpiał Gwiazda, Walentynowicz, Michnik, Kuroń, Kaczyński, Wałęsa, Maciarewicz zakładając KOR? Nie wolno o tym zapomnieć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzeju, jestem zauroczona Twoim piórem. Świetny język, dobry pomysł, fajnie się czyta. Pozdrowienia dla Nataszy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobrze dobrze, ale on się zajmuje tylko WSI, a nie tym, co mu akurat przyjdzie do głowy. I tylko jego obecnymi funkcjonariuszami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.