Pozycja materiału w rankingach:
Coraz częściej na dziecko decydują się kobiety w wieku, w jakim nasze matki dawno zapomniały o trudach związanych z przewijaniem, wstawaniem w środku nocy.
Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.07)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Robert Krasowski 21.02.2012 20:54
Mój dziadek z babcią i sześciorgiem dzieci, gdy ich wysiedlono z Wileńszczyzny, przyjechali do miasteczka na Mazurach i zamieszkali w dwóch pokojach części jednego z domów. Jedyną żywicielką rodziny była krowa trzymana za domem do czasu, gdy weszła na minę... O pracę było ciężko, a jak dziadka zamknęli do więzienia na 8 miesięcy za kombinowanie, bo rodzinę trzeba było wyżywić, babcia sama dała radę. A jak dziadek wyszedł z więzienia, to jeszcze siódme dziecko pojawiło się w rodzinie. Myślę, że to nie problem tkwi w bezrobociu i pozornie ciężkich czasach, ale w braku zahartowania zaufania do życia. "Ptaki nie sieją, a mają co jeść, kwiaty nie szyją ubrań, a są pięknie wystrojone" , czy jakoś podobnie to leciało.
Witold Kossakowski 19.02.2012 22:46
'I życie w ogóle…' pojawia się często w trakcie przerw w dopływie prądu, przerw które potrafią zdziałać cuda w dziedzinie nagłego wzrostu dzietności!:)
Aleksandra Araźna 08.12.2011 14:28
Nie chcący oceniłam negatywnie a miało byc pozytywnie bo zgadzam się z Tobą w 100%. Ludzie stają się coraz wygodniejsi a ich świat kreci się wokół "ja", "moje szczęście" itd a jak pojawia się dziecko trzeba zacząc myslec o kimś innym. Nie jest to jednak koniec życia tylko początek czegoś nowego.
Patrycja Fiećko 02.06.2010 21:56
Bardzo poruszający tekst. Prawdą jest, że macierzyństwo coraz częściej spychane jest na dalszy tor. Bardzo często dzieje się tak z powodów materialnych, z przerostu ambicji, a czasem ze strachu, że sobie nie poradzimy. Aktualnie nastał czas nie tylko kryzysu w stosunkach damsko-męskich, ale w każdej innej dziedzinie... Z chęcią zdecydowałabym się na potomstwo, ale z czego je utrzymam? Poza tym, kiedy myślę w jakim świecie będzie rosło, to zastanawiam się czy tego na prawdę chcę... Mam 23 lata a przeraża mnie to, co teraz dzieje się z dziećmi i młodzieżą... Nawet osoby w moim wieku raczej nie wpadły by na pomysł zabawy w "słoneczko" w gimnazjum... Moim zdaniem odkładamy macierzyństwo "na potem", bo boimy się, że sobie nie poradzimy. Musimy wziąć odpowiedzialność za wychowanie nowego człowieka a dzisiaj to wcale nie jest łatwe.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7309)