Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3021 miejsce

Macierzyństwo wczoraj i dziś. Czy współczesnym mamom jest łatwiej?

Jakie jest współczesne macierzyństwo? Nieznacznie różni się od macierzyństwa naszych babć. Bycie mamą zawsze wiąże i wiązało się z masą emocji - od szczęścia, przez smutek, aż do strachu i niepewności. Nowoczesne macierzyństwo nie jest łatwe, ale je kochamy i cenimy sobie przede wszystkim te elementy, które zwiększają podstawową radość z bycia mamą.

Czy dzisiejsze macierzyństwo jest łatwe? Czy bycie mamą dzisiaj bardzo różni się od bycia mamą dwa, trzy pokolenia temu? Wydawałoby się, że to obecne jest dużo łatwiejsze, chociażby dzięki udogodnieniom przygotowanym specjalnie dla młodych rodziców. Elektroniczne nianie, dotykowe termometry, ogromny wybór wózków - nawet takich umożliwiających aktywne spędzanie czasu z dzieckiem (wózki do joggingu). Do tego dochodzą pieluchy jednorazowe, czy wreszcie cała Wiele mam uważa, że mimo medycznych, technologicznych i kulturowych postępów w ciągu ostatnich dwóch pokoleń, macierzyństwo kiedyś było łatwiejsze. / Fot. fot.Schwachn/Creative Commons/http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bundesarchiv_Bild_183-J09206,_Ausl%C3%A4ndische_Arbeitskr%C3%A4fte,_Ostarbeiterinmasa szczepionek chroniących nasze pociechy przed poważnymi chorobami. Porad i pomocy szukamy w internecie i poradnikach, pod którymi uginają się półki w niemalże każdej księgarni. Dzisiaj matki mają partnerów, którzy gotują, sprzątają i opiekują się dziećmi, podczas gdy one relaksują się z przyjaciółkami w SPA. Są telefony, maile i nowoczesne smartfony z całą masą macierzyńskich aplikacji. Dzisiejsze mamy starają się godzić karierę z macierzyństwem, otwierają własne firmy, wciąż się rozwijają i nie stoją w miejscu, ale czy nowoczesne macierzyństwo jest rzeczywiście takie różowe?

Odnosząc się do powyższego - niektóre z tych rzeczy nie dla każdej mamy są do przyjęcia. Pomyślmy chociażby o szczepionkach. Cały czas toczy się wokół nich spór i zażarta dyskusja - szczepić, czy nie szczepić? A pieluchy jednorazowe? Przecież tyle mówi się dzisiaj o ekorodzicielstwie. Gdzie więc tu miejsce na pampersy? A zabawki, gadżety ułatwiające opiekę nad dzieckiem i masa kosmetyków dla maluchów? Jest ich tak dużo, że wybór stawia nas przed poważnym problemem. Nie uważacie, że jest wiele rzeczy, które zamiast pomagać, utrudniają bycie rodzicem? Przyjrzyjmy się przeszłości.

Macierzyństwo naszych babć

Nasze babcie nie miały telefonu ani elektronicznej niani. Nie mogły sięgnąć po poradę do internetu, nie mogły podgrzać obiadu w kuchence mikrofalowej. Pieluchy prały na tarze, partner nie pomagał w opiece nad dzieckiem, bo jego obowiązkiem była praca i zarabianie na chleb. Mimo wszystko wiele mam uważa, że mimo medycznych, technologicznych i kulturowych postępów w ciągu ostatnich dwóch pokoleń, macierzyństwo kiedyś było łatwiejsze. Nasze babcie nie musiały obawiać się o dzieci, kiedy te bawiły się na osiedlowym podwórku. Która mama dzisiaj puści 5-letnie dziecko na osiedlowy plac zabaw? Nie było też telewizji i gier komputerowych nafaszerowanych przemocą i złością. Dzieci nie czerpały z nich złych zachowań. Przecież łatwość współczesnego życia nie zrekompensuje nam bezpieczeństwo naszych dzieci.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pół wieku temu o macierzyństwie rozmawiały matki z młodą matką. Dziś porad udziela ktoś komu się coś wydaje, niby czegoś nauczony a sam nie doświadczył bycia matką. Nie występuje ojciec, mąż. Jest tylko partner. Takie traktowanie mężczyzny w zrozumiały sposób pozwala mu w każdym czasie zmienić partnerkę. Bo partnerkę ma się np. do tenisa, czy w pracy do wykonania jakiegoś projektu. W przyrodzie znane są nierozłączne związki między samcem i samicą. Przez ostatnie 5000 lat takie były. Związki partnerskie są mało zobowiązujące.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowna Pani Beato - pozwolę sobie na kilka uwag, jakie mi sie ad hoc nasunęły po przeczytaniu Pani tekstu i mam nadzieje rozruszać dyskusję, siegając nieco głębiej w czasie dla uwypuklenia róznic:

Babcie Pani pokolenia korzystały z osiedlowych placów zabaw; w epoce istnienia osiedli, istniała już elektryczna pralka Frania i na tarze prały wyłącznie kobiety na wsiach gdzie nie było prądu ani dostatecznej ilości wody, aby pralka mogła pracować.

Cofając sie w czasie o jedno pokolenie : wiejskie matki nosiły niemowlęta ze sobą do pracy w polu, miejskie nie pracowały poza domem i miały conajmniej jedną służącą na stałe, oraz dochodzącą praczkę.

Karmienie - znowu siegając o jedno pokolenie w głąb - babki babek i nasze babki karmiły piersią osobiście (te z ludu) , damy i mieszczki często najmowały mamki. Mamki karmiły również swoje dziecko, albo krmiły zarobkowo, by nie stracić pokarmu po swych zmarłych dzieciach. Długotrwałe karmienie cudzych dzieci dawało zarobek, a laktacja zabezpieczała przed ciążą. W obu przypadkach obu matkom dawało to wygodę, a wiekszą odporność na choroby niemowlętom.

Szczepionki - śmiertelność okołoporodowa i wczesnodziecięca była znacznie wyższa, co oznaczało, że przeżywały dzieci odporne i silne z natury. Przeżycie ospy dawało "dzioby" na twarzy, a przebycie zapalenia przyusznic (swinki) - bezpłodność u mężczyzn. Epidemie grypy czy tyfusu zabijały zarówno dzieci jak dorosłych. "Suchoty" czyli gróźlica dotykała wielu członków jednej rodziny i oznaczała powolne, wieloletnie umieranie.

Pieluchy - jeszcze w czasach mojej młodości istniał, przkazywany doświadczeniem życiowym zwyczaj prostowania nóżek dziecka przy zawijaniu w pieluchę, żeby "nogi były proste". Skutkowało to dysplastycznym niedorozwojem stawów biodrowych; wierzgające nóżki niemowlęcia wyrabiają panewkę i kształtują odpowiednio główkę kości udowej. Dlatego w czasach, które ja pamietam, zdarzało się wiele osobób majacych mniej lub bardziej widoczny "kaczy chód". To jedna z przyczyn choroby zwyrodnieniowej bioder i obecnie - długich kolejek do endoprotez.

Zmartwienie współczesnych matek o wykorzystanie "nadmiaru wolnego czasu" swych dzieci na dodatkowe zajecia, przynależy raczej do problemów trudnego dzieciństwa w nadambicjonalnej, odpowiednio zasobnej rodzinie, niż do problemów mamuś, które też już nie trudzą się pracą poza domem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.