Pozycja materiału w rankingach:
Żeby było jasne. Nie przepadam za rżnięciem piłą szkła i szarpaniem kota za ogon, czyli za dzisiejszą awangardą muzyczną. Nie wydaje mi się także, żeby naukowiec nadawał się na bohatera opery; co innego - artysta, słynny kochanek, czy wódz.
Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.89)
Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska
O mnie: socjolog, reżyser, scenograf, dramaturg, poeta, tłumacz-adaptator, wykładowca uniwersytecki, publicysta, bloger...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Józef Jasielski 28.11.2011 11:59
Panie Krzysztofie, nie jestem obrażony. To prawda, że jestem człowiekiem o jasnym umyśle. Dziękuję za dostrzeżenie tej mojej właściwości. Co do smacznego spania na spektaklu, to muszę Pana rozczarować - nie dało się zasnąć z powodów ujawnionych w recenzji. To dobrze, że ma Pan swoje wyobrażenie "recenzji". Proszę napisać coś ,co nie będzie "gniotem", jeżeli, ma się rozumieć, widział Pan to przedstawienie. Cóż, jesień to pora depresji. Serdecznie pozdrawiam. Tak trzymać !
Krzysztof Bień 26.11.2011 14:27
Ta recenzja pasuje mi idealnie do człowieka o jasnym umyśle który smacznie i zdrowo wyspał się na omawianym spektaklu a po tym z rześkim umysłem, coś musi napisać. No i mamy gniota /a nie recenzję /
który ni jak nie ma się do rzeczonego spektaklu.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +260)