Facebook Google+ Twitter

Made in China vs Japan Technology

W Chinach, prawie jak w demokratycznym państwie, ludzie wyszli na ulice manifestować swoje niezadowolenie. Jednak, jak zwykle, prawie robi wielką różnicę. Chińczycy pokazują swoją wrogość do konkurencyjnej gospodarczo Japonii.

 / Fot. PAP/EPAWiększość protestujących, demonstruje swoje nacjonalistyczne poglądy poprzez wandalizm. Spokojny Chińczyk nagle zaczyna wyrywać billboard Nissana, po czym nagrywa cały "wyczyn" aparatem Sony. Nacjonaliści chińscy są jak ich wyroby czyli mówiąc krótko: tandetni. Japonia napędza ich gospodarkę.

Dzięki Japonii, Chińczyk uczy się co to jest jakość, a nie ilość. Przez tę tandetną, plastikowo-chińską falę protestów, japońskie fabryki znanych koncernów przemysłowych zostały zamknięte. Niewątpliwie możemy się spodziewać zahamowania gospodarczego i kolejnych skoków kursów walut i notowań giełdowych. Zmienią się ceny sprzętu RTV, w którym Japonia jest światową potęgą.

I pomyśleć, że przez plastikowych nacjonalistów ucierpi światowa gospodarka. Czy bezludne wyspy, które na terytorium Morza Chińskiego wykupiła Japonia, mogą skłócić przeludnione imperia? Na dnie morza są złoża gazu ziemnego, w Iraku z kolei była cenna ropa. Oby imperialne wschodnie tygrysy nie wybrały amerykańskiej drogi rozstrzygania konfliktów.

Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Li Cho Do
  • Li Cho Do
  • 20.09.2012 15:40

Typowa Polaków dyskusja na temat o którym zielonego pojęcia nie mają.
Aby nieco rozjaśnić sytuację grzecznie informuję, że w Chinach szybko nadchodzi zmiana warty na najwyższych politycznych i rządowych stanowiskach i jakkolwiek odbywa się to wewnątrz partii komunistycznej, lecz ona jest podzielona jak każda polityczna partia dookoła świata na frakcje.
Tzw demonstracje ostatnich dni są nie tylko inspirowane ale również finansowane przez partię twardogłowych i wojsko, na co wskazują portrety Mao.
Akurat zbiegło się to z rocznicą inwazji Japonii w 1931 na teretorium Chin i to jest jeszcze jeden argument against japoniskiej inwazji.
Chiny jako obecnie druga światowa siła ekonomiczna i dążąca do tego aby być również górującą siłą militarną, na pewno nie ustąpi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

JW@ - gdybyś nie żył/żyła w wolnym [co nie znaczy doskonałym, sprawiedliwie rządzonym i bez wad] państwie, to taki wpis byłby Twoim pierwszym i ostatnim..

Komentarz został ukrytyrozwiń
JW@
  • JW@
  • 19.09.2012 17:53

Wink - oszołomie - o jakim ty wolnym kraju mówisz ,gdzie co krok to szwindel,w wykonaniu rządu gdzie za wszelką cenę próbuje się ukryć afery i wszystkie szwindle ,choćby najnowszy ;wołający o pomstę do nieba- ekshumacja zwłok. Toć to k.... tych gnoi za te kłamstwa powinni zamknąć w Tworkach, bo kryminał jest dla normalnych przestepców. Kopacz z Tuskiem powinni gnić w kazamatach i błagać o przebaczenie! Zresztą wszystko przed nimi - to nie może się tak zakończyć naród, (patrioci) na to nie pozwolą!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I dlatego warto doceniać fakt, że nie mieszkamy w Chinach tylko w państwie dla wolnych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do pierwszego komentarza,na szczescie nie wszystko kupowane jest z Chin, a cały swiat nie jest ubrany w tandete, zawsze mamy wolnorynkowy wybór.jesli tak postrzegamy cały świat to radze pofatygować się nad własnym postrzeganiem świata i ludzi, pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
baca
  • baca
  • 18.09.2012 12:35

Co do tandety to cały świat ubiera się w nia i kupuje wszystko co z Kraju Srodka pochodzi.
Radziłbym "znawcy" chińskiej rzeczywistości pofatygować się do Kraju środka, może bysię cos w mózgownicy rozjaśniło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
bebe
  • bebe
  • 18.09.2012 12:30

Od kiedy to CHRL jest imperium?
I dobrze ,że nie wybrały amerykańskiej drogi bowiem niebo zaroiłoby się od napalmu i tomahawków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.