Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179564 miejsce

„Madeinusa” – czy Bóg może nie widzieć naszych grzechów?

Akcja filmu w reżyserii Claudii Llosa rozgrywa się w małej indiańskiej wiosce w peruwiańskich Andach. Mieszkańcy tego oddalonego od cywilizacji miejsca święta Wielkanocy uznają za niezwykle szczególny czas – „czas bez Boga”.

Ludzie ci wierzą, że pochowany w grocie Jezus nie widzi co dzieję się na świecie, więc grzechy nie istnieją. Dają upust swoim najskrytszym pragnieniom, grzesznym instynktom. Naczelnik wioski (Juan Ubaldo Huamán) pożąda swojej córki Madeinusy (Magaly Solier), jednak powstrzymuję go strach przed karą Boga. Bardzo niecierpliwie oczekuję na początek świąt, gdyż wtedy będzie mógł bezkarnie wykorzystywać córkę. W przeddzień świąt w wiosce zjawia się białoskóry mężczyzna z Limy – Gringo (Carlos J. de la Torre). Gnębiona przed ojca i siostrę (Yiliana Chong) Madeinusa dostrzega w młodzieńcu swojego wybawce. Ten jednak nie ma pojęcia o panujących tam zwyczajach świątecznych. Czym zakończy się jego lekceważące podejście do Indian?
Film wciągający, skłania do refleksji. Osobiście polecam!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+ Ciekawe.
Bardzo dobrze czyta się Twoje teksty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.