Pozycja materiału w rankingach:
Dokarmianie ptaków w trakcie zimy może uratować życie wielu zwierzętom. Bez wsparcia ludzi, mniej doświadczone, stare bądź osłabione ptaki mają nikłe szanse na przeżycie w okresie mrozów i obfitych opadów śniegu.
Dni są wówczas krótkie, a dostęp do pokarmu utrudniony, dlatego warto poznać zasady rozsądnego dokarmiania ptaków przygotowane przez BirdSystem. Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.30)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Daria Słonecka 14.01.2011 15:19
Pania Adamiak wez Pan poprawke na to ze ptaki nie zyja juz w swoim naturalnym ekosystemie i w naturalnym biotopie, tylko w przestrzeni zmienionej przez człowieka, i te prawa, ktore stosowac mozna do naturalnych ekosystemow "cos kosztem czegos" gdy sie patrzy na to co dzieje sie w miastach nijak sie maja do sytuacji ptakow, a wiadomo ze nie chodzi o dokarmianie ptakow w lasach tylko w miastach lub wzglednie w miejscach zamieszkiwanych przez czlowieka czyt. zmienionych przez czlowieka
skoro zabieramy im przestrzeń niezbeda do tego by mogly zdobyc w niej pozywienie trudno miec gdzies i wypiac sie tylem na cala przyrode w mysl niech sobie radzi w betonowej dżungli bo przyroda nie jest perpetum mobile, skoro czlowiek zabiera ptakom mozliwosc naturalnego zdobywania pozywienia uwazam ze powinien choc minimalnie poczuc sie do odpowiedzialnosci zima za ten stan rzeczy
poza tym "dokarmianie tylko sikorek" jest czcza fantazją i szukaniem dziury w całym co swiadczy tylko o ignorancji oraz wymyslaniem jakichs abstrakcyjnych przykładów bo wiele innych rodzajow ptakow ma zblizoną diete i wiele gatunkow jest wszystkozernych wiec... nawet majac w zamysle dokarmianie jedego gatunku w praktyce oznacza to trafienie w gusta rowniez wielu wielu innych.
Jerzy Adamiak 27.12.2010 19:11
Jakiekolwiek dokarmianie zwierzyny nie ma niczego wspólnego z mądrością, a co najwyżej z poprawianiem samopoczucia dokarmiacza, panie Smolik.
Pisze pan:
"Bez wsparcia ludzi, mniej doświadczone, stare bądź osłabione ptaki mają nikłe szanse na przeżycie w okresie mrozów i obfitych opadów śniegu." -
- a czy wie pan, że promując jakiś gatunek ptaków (ogólnie: organizmów) jednocześnie wpływa pan na cały ekosystem?
Jeśli dokarmisz pan np. sikorki zwiększając ich populację, to kosztem jakiegoś innego "wróbla", bo w przyrodzie nie ma niczego za darmo.
Poza tym dokarmiając mniej doświadczone, stare lub chore, to jedynie osłabiasz bieżącą pulę genową ich populacji, czyli zaś wyświadczasz niedźwiedzią przysługę.
Nie możesz pan napisać wprost, że ta cała ekologia jest wyłącznie po to, by poprawiać humory ekologom?
Dagmara Trembicka 16.12.2010 17:45
U mnie tradycyjnie wisi skórka od słoniny, a na deseczce na balkonie... pokarm dla chomika ;)
Piotr Wierzbicki 15.12.2010 21:17
Moje dostały dzisiaj nasiona z orzecha włoskiego, rozdrabniane młotkiem gumowym w torebce plastykowej. Przy domu jest w dzień wesoło. Każdy gatunek ptaków wydaje inne głosy, co w sumie daje niezły koncert.
Stefania Najsarek 15.12.2010 20:33
To prawda, dokarmiane ptactwo przywiązuje się do miejsca, oczekuje na pożywienie. U mnie karmniki nie sprawdziły się, pewno nie potrafię ich właściwie umieszczać.
Natomiast przymocowana do balustrady balkonowej słoninka, zaspakaja zapotrzebowanie kaloryczne moich skrzydlatych gości- chętnie tu przebywają.:)
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +887)