Facebook Google+ Twitter

Mądry jest ten naród, który korzysta z mądrości pokoleń

Mądry jest ten naród, który korzysta z mądrości wcześniejszych pokoleń i jest jednocześnie otwarty na świat. Potrafi bronić swojej tożsamości, zauważając również swoje ułomności.

Dziwnym zjawiskiem w Polsce jest podważanie wszystkiego, co stanowi o istocie trwania narodu, podważanie chrześcijańskich korzeni i atak na wartości m.in.takie jak tożsamość narodowa i patriotyzm.

Niektóre środowiska laickie i ateistyczne w swoi zacietrzewieniu, starają się nam wmówić, że człowiek wolny, to ten który kieruje się tylko swoimi potrzebami. A ciężarem jest rzekome ograniczenie wolności osobistej poprzez religię i tożsamość narodową. Zauważalny zmasowany atak na Kościół, który jest zbudowany na wspólnocie ludzi wierzących, przybrał formę histerii.

Prowadzone kampanie oszczerstw i podważanie autorytetu Kościoła stało się codziennością. Określanie ludzi wierzących jako moherów i zaścianek potwierdza tylko prawdę o sposobach spostrzegania osób, przyznających się do praktyk religijnych.

Przez wieki Kościół w Polsce stał na straży wartości narodowych. Przypominał o potrzebie jedności w imię dobra wspólnego –Polski. Był w trudnych czasach schroniskiem dla tych wszystkich, którzy w czasie obecnym, starają się o tym fakcie zapominać, określając się jako osoby niewierzące. Co jest pewnego rodzaju hipokryzją, gdyż nie ma ludzi niewierzących. Bo przecież wierzą w to, że nie wierzą.

W tym miejscu przypomina mi się pewna opowieść: zapytano księdza, gdzie jest najwięcej osób wierzących? Po namyśle padła odpowiedź: w okopach podczas wojny. Wtedy, nawet tzw.
Znajdź nas na Google+
ateiści widzą potrzebę wiary, gdyż ta daje nadzieję. Mam wiarę w mądrość naszego polskiego narodu. Że potrafi widząc zło - poddać surowej ocenie, jednocześnie nie pozwoli odebrać sobie tożsamości. Bo naród tracąc tożsamość staje się narodem niewolników.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

"podważanie chrześcijańskich korzeni" - pisze pan. To ciekawe, bo mówiąc korzenie to co pan ma na myśli. Polskę po II wojnie? Bo akurat wcześniejsze okresy w historii naszego kraju już tak bardzo chrześcijańsko się nie korzeniły. Ilu było chrześcijan w Polsce w okresie międzywojennym? 30 - 35%?

Był taki okres, że Polska uchodziła za kraj najbardziej liberalny w Europie. Kojarzy pan Braci Arian? Tylko w Rzeczpospolitej nikt ich nie prześladował. W naszym kraju można było znaleźć wyznawców każdej wiary. To o jakich korzeniach rozmawiamy?

Potop szwedzki? Gdyby nie ksiądz Kordecki i jego heroiczna postawa to do jakiego obrazka teraz by się pan modlił?

To może bitwa pod Grunwaldem, gdzie na wpół pogańskie wojsko niejakiego króla Polski Jogaila Algirdaitisa (Władysława Jagiełły) wycieło w pień kwiat rycerstwa chrześcijańskiej Europy?

Chce pan walczyć o pokój narodu w imię wartości chrześcijańskich? Dla mnie "walczyć o pokój" to oksymoron i totalna bzdura. Czy jest pan świadomy faktu, że Pius XII, papież w okresie II wojny światowej za swoje czyny miał stanąć na ławie oskarżonych w Norymberdze? Został tylko świadkiem.

Jakiego światopoglądu mamy się trzymać? Pana armia "moherowa" za namową swojego "namaszczonego" Ojca Dyrektora nienawidzi każdego Żyda. Chociaż tak naprawdę to 99% z nich widziało w swoim życiu tylko jednego Żyda, Jezusa Chrystusa. Urodził się w Betlejem, a to nie jest pod Częstochową, czy Toruniem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zbigniewie, ten cytat to dosłownie jest rozwaleniem całego pańskiego płomiennego zagrzewania do obrony chrześcijaństwa:
"W tym miejscu przypomina mi się pewna opowieść: zapytano księdza, gdzie jest najwięcej osób wierzących? Po namyśle padła odpowiedź: w okopach podczas wojny".

A ileż jest warta taka wiara ze strachu? To ma być ta głęboka wiara narodu? Na ilość Pan idzie? Przecież to już było i się nie sprawdza! Nigdzie! Miliony komunistów podobno mieliśmy w Polsce przed 1989 i ilu ich zostało? Podobnej jakości katolików mamy miliony obecnie...

A co do korzeni, to ja również zastanawiam się, dlaczego nie sięgnął Pan głębiej niż do Mieszka I? Przyjęcie chrztu, to była czysta polityka i rzeczywiście byliśmy wtedy na "przymusie", tak jak podczas wchodzenia do UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Mam wiarę w mądrość naszego polskiego narodu. Że potrafi widząc zło - poddać surowej ocenie

I to właśnie robi - domagając się np. rozliczenia KRK z jego przekrętów, np. związanych z tzw. zwrotem mienia i komisją majątkową...

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Prowadzone kampanie oszczerstw i podważanie autorytetu Kościoła stało się codziennością.

Największa kampanie przeciw KRK prowadzą hierarchowie tegoż rozbijający się po pijaku samochodami i rozbijający latarnie tudzież np. wykorzystujący seksualnie dzieci. Proszę też nie mylić antyklerykalizmu ze sprzeciwem wobec wiary.

> Przez wieki Kościół w Polsce stał na straży wartości narodowych.

Byzydura... Kolejny, który uległ mitowi że Polska zawsze katolicka... Po pierwsze chrześcijaństwo zostało narzucone naszym słowiańskim przodkom siłą. Po drugie pogaństwo nie znikło w raz z przyjęciem tzw. "Chrztem Polski" raptem jakby kto światło zgasił. Po trzecie wg Normana Daviesa (opieram się na jego książce “Boże Igrzysko” tom I str 228) katolicy stanowili tuż przed pierwszym rozbiorem w 1772 roku zaledwie 43% mieszkańców Polski. Po czwarte mitem jest, że dla duchownych KRK najważniejsza była ojczyzna o czym świadczą poniższe cytaty (że o targowicy nawet nie wspomnę - bardziej niż o losy państwa zatroskani byli o interesy papiestwa, które mocno krytykowało idee Konstytucji 3 Maja):
- “Pierwej kościoła i dusz ludzkich bronić (trzeba) niźli ojczyzny! Jeśli zginie (ojczyzna) doczesna, przy wiecznej się ostoim“.
Ks. Skarga, jezuita.
- “Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”.
Ks. Kazimierz Lutosławski, ideolog harcerstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> starają się nam wmówić, że człowiek wolny, to ten który kieruje się tylko swoimi potrzebami.

Pełnoletnia, zdrowa i dojrzała osoba winna mieć pełne prawo stanowienia o sobie.

> A ciężarem jest rzekome ograniczenie wolności osobistej poprzez religię i tożsamość narodową. Zauważalny zmasowany atak na Kościół, który jest zbudowany na wspólnocie ludzi wierzących, przybrał formę histerii.

Jeśli komuś czegoś zabraniają jego poglądy wyznaniowe, to po prostu tego nie czyni. Nie powinien natomiast starać się tego rozciągać na całe społecznikostwo, tym bardziej wykorzystując do tego regulacje prawne ponoć świeckiego państwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Dziwnym zjawiskiem w Polsce jest podważanie wszystkiego, co stanowi o istocie trwania narodu, podważanie chrześcijańskich korzeni i atak na wartości m.in.takie jak tożsamość narodowa i patriotyzm.

No to tak tylko gwoli usciślenia przypomnę, iż korzenie Polski są pogańskie, podobnie jak nasza tradycja. Korzeniami słowiańskimi bynajmniej nie jest mitologia semicka. Próba negacji i "podważanie" tego faktu jest niewątpliwie "dziwne"... Jeśli mogę zilustrować to takim obrazkiem: http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201012/1292375124_by_Racibor_500.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.